Przewidział wielki kryzys finansowy. Ostrzega przed zawirowaniami 2022 roku

Zagrożenia związane z pandemią ograniczą popyt i ścisną wąskie już gardła łańcuchów dostaw, wzrosną ceny energii, pogłębią się zmiany klimatyczne oraz niestabilność geopolityczna - to tylko część zagrożeń, na jakie zwraca uwagę prof. Nouriel Roubini. Ekonomista, który przewidział wielki kryzys finansowy, przestrzega, że rok 2022 może być znacznie trudniejszy od minionego.

Nouriel RoubiniProf. Nouriel Roubini wykłada w Stern School of Business przy Uniwersytecie Nowojorskim oraz kieruje firmą konsultingową Roubini Global Economics.
Źródło zdjęć: © East News | Moritz Hager
Przemysław Ciszak

Pandemia koronawirusa naznaczyła ostatnie dwa lata nie tylko kryzysem zdrowotnym, ale również wywołała problemy ekonomiczne. Lockdowny zamroziły całe gospodarki, stanęły fabryki, przerwany został łańcuch dostaw, wzrosło bezrobocie. Amerykański ekonomista, uznawany za jednego z największych współczesnych myślicieli - prof. Nouriel Roubini przestrzega, że rok 2022 może być trudniejszy.

Jak podkreśla w komentarzu dla "Project Syndicate", pandemia się nie skończyła, a nowy wysoce zaraźliwy wariant wirusa omikron odciśnie piętno. Przez liczne hospitalizacje i zgodny podtrzyma niepewność i awersję do ryzyka, co z kolei ograniczy popyt i pogłębi problem wąskich gardeł w łańcuchu dostaw.

Ukraina: Rosja może zaatakować w styczniu. "Niestety wiemy, jaka jest forma polskiej dyplomacji"

Rosnąca inflacja

"Wraz z nadmiernymi oszczędnościami, stłumionym popytem oraz luźną polityką monetarną i fiskalną, te wąskie gardła napędzały inflację w 2021 r. Wielu szefów banków centralnych, którzy utrzymywali, że wzrost inflacji był przejściowy, teraz przyznało, że będzie się on utrzymywać. W różnym stopniu planują wycofanie niekonwencjonalnej polityki pieniężnej, takiej jak luzowanie ilościowe, aby móc rozpocząć normalizację stóp procentowych" - pisze prof. Nouriel Roubini.

Zaznacza, że banki centralne czeka poważny test, jeśli podwyżki stóp procentowych doprowadzą do wstrząsów na rynkach obligacji, kredytów i akcji. Według prof. Roubiniego, przy tak ogromnym nagromadzeniu długu prywatnego i publicznego rynki mogą nie być w stanie strawić czoła wyższym kosztom finansowania zewnętrznego. To z kolei może prowadzić do nerwowych posunięć.

"W efekcie banki centralne znalazłyby się w pułapce zadłużenia i prawdopodobnie zmieniłyby kurs. To spowodowałoby prawdopodobny wzrost oczekiwań inflacyjnych, a inflacja stałaby się endemiczna" - ocenia ekonomista. To oznacza jej stałe występowanie na wysokim poziomie przez znacznie dłuższy czas.

Kryzysy przed nami

Ekonomista, który przewidział wielki kryzys finansowy, zwraca uwagę, że w 2022 roku będziemy musieli stanąć przed szeregiem ryzyk. Jak zaznacza, na froncie geopolitycznym należy obserwować trzy główne zagrożenia.

Po pierwsze niepokoje związane z działaniami Rosji wobec Ukrainy. Sankcje państw Zachodu - zdaniem Roubiniego - mogą nie odstraszyć Władymira Putina, ponieważ rosyjska gospodarka stała się bardziej odporna na sankcje. Mało tego, niektóre z nich - jak zablokowanie gazociągu Nord Stream 2 - mogą wręcz pogłębić niedobory energii w Europie.

Kolejne zagrożenie to pogłębiająca chińsko-amerykańska zimna wojna, rosnąca presja militarna Chin na Tajwan i spory na Morzu Południowochińskim. To może prowadzić do kolejnych problemów z łańcuchem dostaw.

Trzecim problem są napięcia na linii Iran-Izrael wynikające z nuklearnych aspiracji Teheranu i możliwych ataków izraelskich. Jak zaznacza prof. Roubini to może pociągnąć za sobą "stagflacyjne konsekwencje" (stagflacja, oznacza jednoczesną wysoką inflację, jak i stagnację gospodarczą - przyp. red.), prawdopodobnie gorsze niż geopolityczne wstrząsy związane z ropą w latach 1973 i 1979 - pisze ekonomista.

Klimat oraz kryzys energetyczny

Według prof. Nouriela Roubiniego, rok 2022 będzie obfitował również w problemy związane z ocieplającym się klimatem i koniecznością transformacji energetycznej.

Jak podkreślił, fale upałów, pożary, susze, huragany, powodzie, tajfuny i inne katastrofy obnażyły ​​rzeczywiste konsekwencje zmian klimatycznych, a rozmowy na szczycie COP26 w Glasgow nie spowodowały zmiany kursu. Czekają nas więc kolejne klęski, a za nimi "niebezpieczny wzrost cen żywności" oraz napływ uchodźców klimatycznych do Stanów Zjednoczonych, Europy i innych rozwiniętych gospodarek. - przewiduje ekonomista.

"Co gorsza, agresywne dążenie do dekarbonizacji gospodarki prowadzi do niedoinwestowania mocy wytwórczych w paliwa kopalne, zanim pojawi się wystarczająca podaż energii odnawialnej. Ta dynamika będzie z czasem generować znacznie wyższe ceny energii" - pisze na łamach "Project Syndicate" prof. Roubini.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą