Notowania

Ranking kredytów na zakup samochodu – październik 2019

Dynamiczny, nowoczesny i praktyczny. Tak o Fiacie Tipo kombi mówi jego producent. Podczas tygodniowego testu przekonałem się, że to stwierdzenie nie jest hasłem marketingowym, a rzeczywistością. Sprawdziłem też, w którym banku znajdziesz najlepszy kredyt na sfinansowanie tego samochodu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Fiat)
Norway

Fiat Tipo to kompaktowe auto włoskiego producenta sprzedawane od początku 2016 r. Początkowo Tipo dostępny było jako sedan. Dwie kolejne wersje nadwoziowe – hatchback i kombi – dołączyły do gamy modelowej z początkiem 2017 r.

Kredyt na zakup Fiata Tipo S-Design

W październikowym rankingu kredytów na zakup samochodu szukałem najlepszego finansowania dla Fiata Tipo kombi w wersji wyposażenia S-Design. Samochód ten kosztuje 100 300 zł. Przyjąłem, że osoba chcąca kupić samochód ma środki własne w wysokości 30 proc. ceny auta, czyli 30 090 zł.
Oprócz kredytów samochodowych w zestawieniu znajdziesz też kredyty gotówkowe. Za ich pomocą także możesz sfinansować zakup samochodu.

Najlepszy kredyt na zakup Fiata Tipo S-Design

Poprosiłem banki o przygotowanie i przysłanie propozycji kredytów i pożyczek w kwocie 70 210 zł, spłacanych w równych ratach miesięcznych przez 6 lat. Odpowiedzi przysłało 15 banków, z czego w rankingu znalazło się 10 najlepszych propozycji z kategorii kredytów samochodowych i kredytów gotówkowych.

W czołówce zestawienia znalazły się 3 kredyty samochodowe.

Miejsce na najwyższym stopniu podium zajął kredyt samochodowy z oferty BNP Paribas Banku Polska. Jego miesięczna rata wynosi 1 191,02 zł i jest wyliczana na podstawie oprocentowania, którego wysokość to 6,29 proc. w skali roku. Za udzielenie kredytu zapłacisz 1,5 proc. prowizji. Całkowity koszt kredytu wyniesie 17 812 zł, a RRSO –7,03 proc.

Drugie miejsce przypadło kredytowi samochodowemu z mBanku. Decydując się na tę ofertę, zapłacisz co miesiąc ratę w wysokości 1 215,60 zł. Wysokość oprocentowania to 5,99 proc. w skali roku, a prowizji za udzielenie finansowania – 4,50 proc. Za kredyt zapłacisz w sumie 17 313 zł. RRSO dla tej oferty to 7,82 proc.

Na trzecim miejscu znalazła się propozycja FCA-Group Banku Polska, czyli banku finansującego m.in. samochody Fiat. Za ten kredyt zapłacisz łącznie 18 823 zł. Oprocentowanie kredytu to 3,79 proc. rocznie, prowizja za jego udzielenie – 3 proc. Decydując się na tę ofertę, zapłacisz 1 168,24 zł miesięcznej raty. RRSO wyniesie 7,00 proc.

Do kwoty kredytu doliczone jest dwuletnie ubezpieczenie GAP Faktura. Dzięki temu ubezpieczeniu możesz otrzymać świadczenie w kwocie, będącej różnicą między wartością fakturową samochodu a odszkodowaniem z polisy AC. Maksymalna kwota świadczenia może wynieść nawet 150 000 zł. Koszt ubezpieczenia GAP dla Fiata Tipo S-Design kosztującego 100 300 zł to 2 731,27 zł.

Ranking kredytów na zakup samochodu

Poz. Nazwa banku Nazwa kredytu/pożyczki Całkowity koszt kredytu Miesięczna rata RRSO Weź kredyt
1 BNP Paribas Bank Polska Kredyt samochodowy 15 544 zł 1 191,02 zł 7,03% Weź kredyt
2 mBank kredyt samochodowy 17 313 zł 1 215,60 zł 7,82% Weź kredyt
3 FCA-Group Bank Polska Kredyt od 0% 18 823 zł 1 168,24 zł 7,00% Weź kredyt
4 ING Bank Śląski Pożyczka pieniężna 19 660 zł 1 248,20 zł 8,84% Weź kredyt
5 Santander Consumer Bank Kredyt samochodowy 19 672 zł 1 248,37 zł 8,85% Weź kredyt
6 Alior Bank Pożyczka Internetowa 0% prowizji 22 184 zł 1 283,25 zł 9,92% Weź kredyt
7 Bank Millennium Pożyczka Gotówkowa 22 613 zł 1 289,20 zł 10,12% Weź kredyt
8 Credit Agricole Bank Polska Promocja "W sumie korzystna pożyczka" 23 415 zł 1 300,35 zł 10,47% Weź kredyt
9 eurobank Europożyczka 23 479 zł 1 301,24 zł 10,48% Weź kredyt
10 Santander Bank Polska Niższa rata z Santander Bank Polska 24 344 zł 1 314,00 zł 10,86% Weź kredyt

Fiat Tipo S-Design – pierwsze wrażenia

Fiat Tipo jest samochodem popularnym w Polsce. Na ulicach często można spotkać przedstawicieli wszystkich wersji nadwoziowych tego modelu. Dotychczas nie miałem okazji bliższego zapoznania się z tym autem. Dlatego z zadowoleniem przyjąłem propozycję przetestowania go. Fiat udostępnił mi Tipo z nadwoziem kombi (nazywanego przez Fiata Station Wagon) w wersji wyposażenia S-Design.

Pierwsze wrażenie? Ten samochód naprawdę może się podobać. Jeżeli miałbym dopasować do niego piosenkę, to byłby to utwór grupy Kombi „Black and White”. Dlaczego? W testowanym przeze mnie Tipo dominowały właśnie te dwa kolory. Z białym lakierem bardzo dobrze współgrały czarne elementy (obudowy lusterek bocznych, środkowe słupki, grill oraz obramowania przednich świateł przeciwmgłowych). Kompletu dopełniały czarne siedemnastocalowe felgi aluminiowe.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Auto jest smukłe. Ładnie prezentuje się długa maska i mocno pochylona przednia szyba, która łagodnie przechodzi w krzywiznę dachu, zwieńczonego czarnymi relingami. Podobały mi się też przednie reflektory, zachodzące na błotniki.

Czy wiesz, że…

Fiat Tipo został pierwotnie przedstawiony pod nazwą Aegea. Decyzja o zastosowaniu obecnej nazwy dla samochodów przeznaczonych na rynek europejski zapadła w lipcu 2015 r.

Na rynku meksykańskim i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich Fiat Tipo sedan jest sprzedawany jako Dodge Neon.

Fiat Tipo S-Design – jak wygląda wnętrze?

Wnętrze Tipo S-Design można najkrócej opisać jako minimalistyczne, w najlepszym znaczeniu tego słowa. Za obszytą skórą kierownicą znajduje się zestaw wskaźników, składający się z prędkościomierza i obrotomierza, które rozdzielone są wyświetlaczem komputera pokładowego. Po prawej stronie prędkościomierza i lewej stronie obrotomierza umieszczone są wskaźniki poziomu paliwa i temperatury silnika. Fiat zrezygnował z „klasycznych” wskaźników na rzecz wyświetlaczy, które – kiedy są oświetlone silnym światłem słonecznym – są dość nieczytelne.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Nad deską rozdzielczą umieszczony jest ekran systemu multimedialnego Uconnect z 7-calowym ekranem dotykowym. Większość funkcji systemu obsługuje się przy pomocy „przycisków” dotykowych umieszczonych na ekranie (ekran i przyciski reagują na dotyk bardzo szybko). Jedynymi przełącznikami „fizycznymi” do obsługi systemu multimedialnego są pokrętła służące do zmiany poziomu głośności i strojenia radia..

W Tipo poczujesz się dobrze

Po wejściu do wnętrza Tipo od razu sprawdziłem jakość tworzyw, jakimi wykończona była deska rozdzielcza. I tu spotkała mnie bardzo miła niespodzianka – tworzywa były miękkie i miło uginały się pod palcem. Projektantom należą się za to gratulacje!

Także i kolorystyka wnętrza może się podobać. Producent zastosował „standardową” (w moim przynajmniej odczuciu) kolorystkę wnętrza, czyli połączenie czarnej deski rozdzielczej, boczków drzwi i tapicerki z jasnymi słupkami i podsufitką.

Przednie fotele i tylna kanapa pokryte były skórzano-materiałową tapicerką, której przeszycia nawiązywały do tych na kierownicy i dźwigni zmiany biegów.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Fotele kierowcy i pasażera były podgrzewane (o tym, że działa ono dobrze przekonałem się w kilka zimnych poranków), a fotel kierowcy był dodatkowo wyposażony w regulację odcinka lędźwiowego. Fotel kierowcy nie był ani zbyt twardy, ani zbyt miękki. Po wyregulowaniu podparcia odcinka lędźwiowego kręgosłupa siedziało mi się na nim wygodnie. Zastrzeżenia miałem tylko do podparcia bocznego – mogłoby być nieco lepsze.

Pasażerowie jadący na tylnej kanapie nie powinni narzekać na brak miejsca na nogi i na głowy. Mam 182 cm wzrostu i kiedy usiadłem „za sobą” miałem wystarczająco dużo miejsca. Moje kolana od oparcia fotela kierowcy dzieliło ładnych kilka centymetrów (podobnie jak głowę od podsufitki). Wpływ na to miał spory rozstaw osi – 2 638 mm.

Jak jeździ Fiat Tipo S-Desgin?

Pod maską Fiata Tipo S-Design, którym jeździłem znajdował się silnik wysokoprężny 1.6 MultiJet o mocy 120 KM, z którym współpracowała manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach (do tego silnika możesz też zamówić sześciobiegową dwusprzęgłową skrzynię automatyczną). Maksymalny moment obrotowy tej jednostki napędowej wynosił 320 Nm i był dostępny przy 1 750 obr./min.

Silnik pracujący na wolnych obrotach nie dawał zapomnieć o tym, że zasilany jest olejem napędowym (było to słychać i czuć). Im większa była jednak prędkość, tym bardziej można było zapomnieć, że
pod maską jest silnik Diesla (szczególnie w czasie jazdy autostradą, przy prędkości ok. 130 km/h).

Samochód rozpędzał się bardzo sprawnie i – zwłaszcza podczas jazdy w mieście – musiałem zwracać uwagę na prędkość. Duży maksymalny moment obrotowy sprawiał, że nie było wcale trudno przekroczyć dozwoloną w mieście „pięćdziesiątkę”.

Fiat wyposażony był w system informujący o tym, kiedy trzeba zmienić bieg na wyższy. Zauważyłem, że – w przeciwieństwie do samochodów z silnikami benzynowymi, którymi jeździłem – tutaj sugestia zmiany biegu nie pojawiała się tak szybko. Przykładowo – podczas rozpędzania auta przy wjeździe na drogę ekspresową – sugestia wrzucenia szóstego biegu pojawiała się dopiero przy ok. 100 km/h.

Na ekranie systemu Uconnect wyświetlała się informacja o ekonomicznej jeździe – uśmiechnięta buźka. Kiedy jechałem ekonomicznie świeciła się na zielono, a kiedy mniej ekonomicznie – na żółto.

Fiat Tipo S-Design - oświetlenie

Test Fiata przypadł na czas, w którym częściej używam świateł mijania, niż świateł do jazdy dziennej. Mogłem więc sprawdzić jak sprawuje się oświetlenie, w jakie wyposażony był włoski kompakt.

Tipo S-Design wyposażone jest pod tym względem bardzo przyzwoicie:

  • w LED-owe światła do jazdy dziennej,
  • w przednie światła przeciwmgłowe z funkcją doświetlania zakrętów
  • i reflektory bi-ksenonowe.

Te ostatnie – wg importera – zapewniają o 30 proc. lepsze doświetlenie w porównaniu ze zwykłymi reflektorami. Nie wypada mi się z tym nie zgodzić. Porównałem jasność i odcień światła przez nie emitowanego do światła reflektorów halogenowych z moim samochodzie. Reflektory Fiata świeciły o wiele jaśniej, a światło było białe.

Niestety, w standardowym wyposażeniu Fiata Tipo S-Design nie ma czujnika zmierzchu i automatycznych świateł (jest on dostępny – razem z czujnikiem deszczu i lusterkiem elektrochromatycznym – w Pakiecie Widoczność, za który trzeba zapłacić 1 500 zł. Możesz też wybrać Pakiet City, w którym dodatkowo znajdują się tylne czujniki parkowania i kamera cofania z dynamicznym torem jazdy. Ten pakiet kosztuje 2 500 zł). Moim zdaniem warto dopłacić za czujnik zmierzchu – nie będziesz musiał pamiętać o włączaniu świateł mijania po zmierzchu, w czasie deszczu czy po wjeździe do tunelu.

Jak się nim parkuje?

Z parkowaniem nie miałem problemów. Po pierwsze dlatego, że lusterka zewnętrzne i tylne okna samochodu były na tyle duże, że mogłem parkować tyłem w sposób „tradycyjny”, czyli kontrolując tor jazdy, patrząc w lusterka lub przez ramię.

„Na pokładzie” testowanego przeze mnie Tipo była też kamera cofania oraz tylne czujniki parkowania. Plusem kamery było to, że wyposażona była w dynamiczny tor jazdy – na ekranie wyświetlały się linie pokazujące kąt, pod jakim skręcam. Minusem kamery była jakość rejestrowanego przez nią obrazu. W trudnych warunkach oświetleniowych (np. w nocy) obraz na ekranie był prawie monochromatyczny.

(Archiwum prywatne)
(Fot: Maciej Kazimierski)

Jak w każdym Fiacie, tak i w Tipo, na desce rozdzielczej znajdował się przycisk CITY służący do „wzmacniania” wspomagania układu kierowniczego. Tryb CITY ułatwia manewrowanie przy niewielkich prędkościach (np. na parkingu), a wraz ze wzrostem prędkości jazdy, dodatkowa siła wspomagania maleje.

Audio i nawigacja w Tipo

Fiat Tipo S-Design wyposażony był w całkiem dobry system audio (6 głośników, wspierający Apple CarPlay i Android Auto). Podczas jazdy mogłem słuchać zarówno radia, a po podłączeniu smartfona przez Bluetooth – także muzyki z jednego z serwisów streamingowych.

Początkowo wydawało mi się, że w Tipo nie ma możliwości sterowania systemem audio z kierownicy (znajdowały się na niej przyciski do sterowania komputerem pokładowym, obsługi połączeń i sterowania tempomatem). Okazało się, że jednak można – przyciski do sterowania systemem audio znajdowały się… z tyłu kierownicy. Po przyzwyczajeniu się do tego rozwiązania nie miałem już żadnych problemów np. ze zmianą poziomu głośności.

Ciekawostką, z którą zetknąłem się pierwszy raz było wyciszanie muzyki w momencie, kiedy stacja radiowa, której słuchałem wcześniej, nadawała informacje na temat ruchu ulicznego.
Tipo wyposażone było także w nawigację, do której mapy dostarcza firma Tom Tom. Z tego udogodnienia skorzystałem kilka razy podczas jazdy po mieście. Do celu zostałem doprowadzony bez problemów. Informacje o zbliżającym się np. zakręcie wyświetlały się nie tylko zarówno na ekranie komputera pokładowego (z tym rozwiązaniem miałem już wcześniej do czynienia), ale były też podawane przez miły damski głos (z takim rozwiązaniem – we wbudowanej nawigacji – zetknąłem się pierwszy raz).

Fiat Tipo S-Design – dla kogo?

Fiat Tipo S-Design z nadwoziem kombi łączy w sobie styl i funkcjonalność. W jego wnętrzu bez większych problemów powinien zmieścić się komplet 5 pasażerów. Jako że jego szerokość wynosi 1 792 mm, a rozstaw osi – 2 638 mm, podróżujące nim osoby nie powinny narzekać na brak miejsca.

Pojemność bagażnika wersji kombi wynosi 550 l. Oznacza to, że jeśli wspólnie z rodziną czy znajomymi wybierzesz się Fiatem np. na wyjazd wakacyjny, bez problemu spakujecie do niego swoje rzeczy. Dodać trzeba, że bagażnik wyposażony jest w system Magic Cargo Space, czyli dwupoziomową podłogę oraz dwie ruchome ściany boczne, które pozwalają na umieszczenie w bagażniku małych przedmiotów lub – po ich złożeniu – na wykorzystanie całej szerokości bagażnika. Do tego trzeba jeszcze dodać niski próg załadunku – 65 cm.

Podłoga bagażnika blokuje się po podniesieniu jej pod kątem 40 stopni. Po złożeniu tylnych siedzeń możesz uzyskać płaską powierzchnię ładunkową o długości nawet 180 cm. Maksymalna ładowność kombi wynosi 550 kg, a to oznacza, że możesz wykorzystać go przy przeprowadzce czy do przewozu większych przedmiotów.

Fiat Tipo S-Design był jednym z tych samochodów, które będę miło wspominał. Gdybym chciał kupić auto kompaktowe, z pewnością wziąłbym pod uwagę ten model. Zdecydowałbym się jednak na hatchbacka (jest – wg mnie – równie funkcjonalny) z silnikiem benzynowym (1.4 T-Jet o mocy 120 KM).

(Fiat)
(Fiat)

Bohaterką listopadowego rankingu kredytów na zakup samochodu będzie Skoda Scala. Dla tego właśnie auta będę szukał najlepszego finansowania.

Źródło:
direct.money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-10-2019

Agent WAWAProponuję do takiego auta zewnętrzny GAP DEFEND, jest tańszy i wypłaca więcej, bezpośrednio na konto kierowcy, który zarządza pieniążkami a nie banku.

Rozwiń komentarze (1)