WAŻNE
TERAZ

Korki strzelą na Kremlu? Faworyt w Bułgarii patrzy na Wschód

Referendum strajkowe w Stokrotce. Związkowcy chcą większych obsad i 800 zł podwyżki

W sieci sklepów Stokrotka trwa referendum strajkowe. Związki zawodowe domagają się zwiększenia liczby etatów w sklepach oraz 800 zł brutto podwyżki. Spółka odpowiada, że regularnie podnosi płace i podkreśla stabilność zatrudnienia.

Referendum strajkowe w Stokrotce. Związkowcy chcą większych obsad i 800 zł podwyżkiReferendum strajkowe w Stokrotce. Związkowcy chcą większych obsad i 800 zł podwyżki
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Anna
Tomasz Sąsiada
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

- Referendum jest wynikiem braku porozumienia z zarządem w procedurze sporu zbiorowego. Na etapie rokowań i mediacji ze strony pracodawcy nie padła żadna propozycja - poinformowała w środę PAP przewodnicząca "Solidarności" w Stokrotce Alicja Symbor.

Czego oczekują związkowcy

Referendum online rozpoczęło się 1 grudnia i potrwa do 31 maja 2026 r. Najważniejszy postulat to zwiększenie obsady o co najmniej dwa etaty w każdym sklepie. Związkowcy wskazują, że bywają placówki, gdzie na dwie zmiany przypada zaledwie siedem osób, razem z kadrą kierowniczą. - Przy takiej liczbie etatów nie da się spiąć grafiku, a jednak wymaga się od kierowników, żeby sklep funkcjonował - zaznaczyła.

Ceny aut spadną? "Transakcyjne już są niższe"

Oprócz dodatkowych etatów, pracownicy chcą 800 zł brutto podwyżki dla każdego zatrudnionego oraz wyższej o 200 zł brutto miesięcznej premii absencyjnej. Alicja Symbor mówi, że mediana płac niewiele przekracza minimalne wynagrodzenie. - Nie da się pracować przy takiej obsadzie, jaka teraz jest na sklepach. Przy tak dużym przeciążeniu dużo ludzi choruje - tłumaczy przewodnicząca "Solidarności" w Stokrotce.

Stokrotka odpowiada

Rzeczniczka Stokrotki Daria Raganowicz przekazała PAP, że referendum to procedura związkowa po zakończeniu mediacji i pracodawca nie bierze udziału w organizacji tego procesu. - Pracodawca nie bierze udziału w czynnościach organizacyjnych z nim związanych. Etap mediacji sporu zbiorowego został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami i zakończył się podpisaniem protokołu rozbieżności – stwierdziła.

Spółka podkreśla, że jej dane wewnętrzne wskazują na stabilność zatrudnienia: średni staż w sklepach przekracza pięć lat, a ok. 70 proc. stanowisk kierowniczych to efekt awansów wewnętrznych. - Rotacja pracowników pozostaje na poziomie zbliżonym do ubiegłego roku – dodała.

Raganowicz zapewniła, że firma co roku realizuje podwyżki "oparte na aktualnych uwarunkowaniach rynkowych i sytuacji ekonomicznej". - Pracowników wspiera także szeroki system świadczeń dodatkowych, w tym dodatki okazjonalne i bonusy świąteczne, które w skali roku mogą stanowić istotne uzupełnienie wynagrodzenia – stwierdziła.

Rzecznika przekonuje, że Stokrotka inwestuje w modernizację sklepów i centrów dystrybucyjnych oraz w rozwój kompetencji zespołów. Spółka utrzymuje stały dialog z pracownikami i wdraża działania organizacyjne zgodnie z przepisami. Deklaruje gotowość do rozmów ze stroną społeczną.

Przepisy o sporach zbiorowych przewidują, że strajk w zakładzie można ogłosić po uzyskaniu zgody większości głosujących przy frekwencji co najmniej 50 proc. załogi. Ten wymóg będzie kluczowy dla ewentualnej decyzji o strajku po zakończeniu referendum.

Duża strata w 2024 roku

Z dokumentów finansowych Stokrotki wynika, że w latach 2023-2024 zatrudnienie spadło z niespełna 12,6 tys. do 12,4 tys. osób. W tym samym okresie przychody wzrosły z blisko 7,9 mld zł do ponad 8,1 mld zł. Jeszcze w 2023 r. spółka wykazała ponad 15 mln zł zysku netto, natomiast w 2024 r. odnotowała 136,6 mln zł straty.

Zarząd tłumaczy te wyniki m.in. ostrzejszą konkurencją na rynku i wzrostem względnych kosztów działalności. Spółka w 2024 r. przejęła lub otworzyła 42 sklepy, zamknęła 26 nierentownych i zakończyła 11 umów franczyzowych.

Na koniec 2024 r. Stokrotka prowadziła w kraju 981 placówek. Sieć powstała w 1994 r. w Lublinie. Jej właścicielem jest holding Emperia, należący od 2018 r. do grupy Maxima.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Ósme wybory w pięć lat. Bułgarzy idą do urn. "Trzy bieguny"
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"