Referendum u giganta. Chcą zawieszenia świadczeń pracowniczych
W czwartek 12 lutego wśród załogi Jastrzębskiej Spółki Węglowej odbędzie się referendum dot. projektu porozumienia zawieszającego część świadczeń pracowniczych. Zgoda załogi ma umożliwić pozyskanie przez spółkę koniecznego zewnętrznego finansowania i pozwolić na uniknięcie twardej restrukturyzacji ustawowej.
JSW akcentuje, że uzgodnione w piątek 6 lutego porozumienie zawieszające jest częścią szerokiego planu restrukturyzacji, którego celem jest poprawa sytuacji finansowej JSW i zabezpieczenie przyszłości spółki wobec trudnych warunków rynkowych.
Gigant w tarapatach. Oto powody
Na facebookowym profilu zakładowej Solidarności JSW skopiowano pytania i odpowiedzi dot. porozumienia i referendum, zamieszczone na wewnętrznym portalu pracownika JSW.
Górnicy wyjdą na ulice? Marszałek śląskiego: Zarabiają powyżej średniej
Zaznaczono tam m.in., że JSW znajduje się w skrajnie trudnej sytuacji finansowej wynikającej z warunków rynkowych, w których przychody nie pokrywają kosztów działalności. Już teraz spółka nie płaci w pełni swoich zobowiązań, a dotychczasowi dostawcy nie chcą realizować zamówień. Bez natychmiastowych działań stabilizujących spółka nie będzie w stanie utrzymać płynności finansowej i grozi jej upadłość.
Wyjaśniono, że porozumienie to pakiet uzgodnionych rozwiązań wypracowanych w negocjacjach ze stroną społeczną, których celem jest: ograniczenie skutków kryzysu, utrzymanie miejsc pracy i stworzenie warunków do dalszego funkcjonowania JSW. Stwierdzono, że porozumienie zawieszające jest obecnie jedynym rozwiązaniem alternatywnym wobec twardej restrukturyzacji ustawowej (upadłość lub sanacja).
W portalu pracownika zapewniono, że rozwiązania zapisane w porozumieniu będą dotyczyły wszystkich pracowników fizycznych i umysłowych w JSW - mają one charakter systemowy i obejmują całą spółkę. Dodano, że porozumienie daje spółce czas i narzędzia do przetrwania obecnego kryzysu, a jego brak oznacza natychmiastowe i znacznie bardziej dotkliwe konsekwencje.
"Najtrudniejsza decyzja"
Dzień wcześniej zakładowa Solidarność opublikowała oświadczenie, w którym nazwała referendum najtrudniejszą decyzją w prawie 33-letniej historii JSW i zaznaczyła, że 22-tysięczna załoga spółki jest ratunkiem dla jej dalszego istnienia już po raz drugi (po 2015 r., gdy załoga też zgodziła się na czasowe zawieszenie części świadczeń).
"Dziś spółka znów stoi na równi pochyłej. Z jednej strony to nie nasza – pracowników – wina, że rządzący nami ponownie zastosowali identyczny scenariusz jak w 2015 r. (...) Koniunktura na rynku węgla znów się załamała. Do tego, tuż przed kryzysem, wydrenowano z nas tzw. podatek solidarnościowy w wysokości 1,6 mld zł, aby reszta Polski płaciła mniej za – i tak dziś absurdalnie drogą – energię elektryczną" - ocenił związek.
Solidarność zasugerowała, aby załoga pokazała "chęć ciężkiej walki" o spółkę i miejsca pracy, a "bardziej siłowe rozwiązania zostawiła na moment, gdy druga strona nie przerwie tego cyklicznego łańcucha zdarzeń i nie wprowadzi prawdziwej modernizacji tak wartościowego aktywa w swoim portfelu".
Związkowcy podkreślili, że brak akceptacji dla porozumienia wyrażony w referendum będzie oznaczał, że strona społeczna nie podpisze się pod porozumieniem.
Wśród założeń porozuemienia jest zawieszenie prawa do 14. pensji za 2026 r., przesunięcie terminu płatności 14. pensji za 2025 r. na rok 2027 r., płatność nagrody barbórkowej z ekwiwalentem barbórkowym za lata 2025-2027 w ratach, zawieszenie wypłaty deputatu węglowego oraz ograniczenie innych świadczeń, np. obniżenie wysokości ekwiwalentów za posiłki regeneracyjne.
Grupa Kapitałowa JSW to spółka akcyjna, największy producent wysokiej jakości węgla koksowego w UE i jeden z wiodących producentów koksu używanego do wytopu stali. Podstawowa działalność grupy JSW to produkcja i sprzedaż węgla koksowego oraz produkcja, sprzedaż koksu i węglopochodnych. JSW prowadzi wydobycie w czterech kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek. Spółka jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych.