Rekompensaty za prąd od 34 do tylko 306 zł. Jest projekt ustawy

Od 34 do 306 złotych wyniosą rekompensaty za wzrost cen prądu dla gospodarstw domowych. Ale pełnego zwrotu nie dostaną wszyscy. Wbrew zapowiedziom. Projekt ustawy w tej sprawie właśnie trafił do konsultacji publicznych. Program będzie kosztował 2,43 mld zł.

Rekompensaty za wzrost cen prądu wyniosą od 34 do 306 zł
Źródło zdjęć: © East News | MONKPRESS/EAST NEWS
Jakub Ceglarz

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, wysokość rekompensaty zależy od zużycia energii.

Na przykład gospodarstwo domowe, które zużyje rocznie między 63 a 500 kWh, otrzyma 34,08 zł rekompensaty. Przy zużyciu między 500 a 1200 kWh można liczyć na 82,80 zł, a przy przedziale 1200 a 2800 kWh - 190,86 zł.

Zużycie powyżej 2800 kWh to rekompensata w wysokości 306,75 zł. Na pieniądze nie będą mogli liczyć ci, którzy zużywają mało prądu. Poniżej 63 kWh rekompensata bowiem nie przysługuje. Podobnie zresztą jak w przypadku najbogatszych. Jeśli dochód roczny przekracza 85528 zł, to o pieniądzach można zapomnieć.

Jeśli ktoś zużyje dużo więcej prądu, to też nie otrzyma pełnej rekompensaty. Maksymalnie 306,75 zł.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

"Warunkiem uzyskania rekompensaty będzie złożenie deklaracji przez odbiorcę końcowego, (...) stwierdzającej, że nie przekroczył on w 2019 r. (...) tzw. II progu podatkowego oraz że zużycie energii elektrycznej w punkcie poboru energii elektrycznej tego odbiorcy w 2020 r. jest wyższe niż 63 kWh" - czytamy na stronach rządowych.

Dopiero po złożeniu takiej deklaracji koncerny energetyczne wyznaczą zużycie oraz zadecydują o wysokości rekompensaty. Zostanie ona przyznana poprzez korektę pierwszej faktury po 15 marca 2021 roku.

Następnie firmy energetyczne otrzymają od państwa zwrot pieniędzy, które wypłaciły swoim klientom.

"Środki będą wypłacane z Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny, a podmiotem wypłacającym te środki będzie zarządca rozliczeń cen. Wniosek do zarządcy rozliczeń cen będzie składany jednorazowo, po wypłaceniu wszystkim uprawnionym odbiorcom końcowym rekompensat, przy użyciu formularza udostępnionego na platformie elektronicznej" - napisano.

Pieniądze na rekompensaty mają pochodzić ze sprzedaży 25 mln uprawnień do emisji. Zdaniem polityków cała operacja może kosztować budżet 2,43 mld zł.

Rząd od kilku miesięcy zapowiadał, że ceny dla gospodarstw domowych nie wzrosną. Gdy okazało się, że jednak wzrosną, władza zapowiedziała rekompensaty. Później okazało się, że będą na nie mogli liczyć tylko ci, którzy mieszczą się w pierwszym progu podatkowym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem