Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MWL
|

Rekord cen na giełdzie energii. Oto główne powody

39
Podziel się:

Takiego poziomu cen energii elektrycznej na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) z dostawą na kolejny rok, jeszcze nie było. Dostawcy energii dokonują obecnie zakupów energii na 2023 r., a w poniedziałek 4 lipca br. ceny te osiągnęły poziom ponad 1200 zł za MWh - pisze "Rzeczpospolita". Dodaje, że bardzo wysokie były także ceny na rynku z dostawą na dzień kolejny.

Rekord cen na giełdzie energii. Oto główne powody
Ceny energii w Polsce rosną (GETTY, Florian Gaertner)

TGE wylicza, że w poniedziałek 4 lipca 2022 r. cena za jedną MWh w ramach kontraktu rocznego z dostawą na przyszły rok osiągnęła poziom 1243 zł/MWh. "Dla porównania, cena energii w 2021 r. z dostawą na 2023 r. wynosiła ok. 368 zł za MWh. To najwyższa cena nie tylko od początku roku, ale także od momentu ofert zakupu energii w ramach kontraktu na 2023 r." - czytamy.

To gaz jest podstawą produkcji energii w Europie Zachodniej, a od połowy czerwca Gazprom ograniczył przesył błękitnego paliwa gazociągiem Nord Stream o 60 proc.

Boją się, że węgla na zimę zabraknie

Dziennik zaznacza, że rosnące ceny energii elektrycznej to również konsekwencja obaw o niedobory węgla na kolejny sezon grzewczy i cenę surowca. "Na rekordowy poziom cen przełożyły się także wyłączenia i postoje bloków węglowych. Tylko 4 lipca z bieżącej pracy wyłączonych było ok. 22 GW mocy. Dla porównania cały system energetyczny dysponuje mocą rzędu 53,6 GW mocy zainstalowanej" - napisano.

Ograniczenia lub wyłączenia dotknęły bloki energetyczne w Opolu i Kozienicach. "Rz" dodaje, że przez cały dzień Polska była importerem energii brutto.

Zobacz także: Jak zaoszczędzić na prądzie. Ekspert radzi
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(39)
Dolnik
miesiąc temu
Energia elektryczna powinna być tania ponieważ węgiel z Polskich kopalń do elektrowni jest sprzedawany po 300 złotych. Poniżej kosztów wydobycia.
tomi
miesiąc temu
Brawo pis!
endrju
miesiąc temu
zajada Nas tymi,,zielonymi,, certyfikatami,nadchodza ciemne wieczory i ranki,bez oswietlenia, tv,komputera, 21 wiek srodek Europy, to nie zart niestety
Kowalski
miesiąc temu
Towarowa Giełda Spekulantów nie Energii , jest okazja zarobić wielką kasę . Nimi też służby powinny się zająć .
BERLINER
miesiąc temu
W obliczu kryzysu energetycznego ekspert energetyczny lewicowej frakcji parlamentarnej w Bundestagu Klaus Ernst apeluje o zniesienie sankcji wobec Rosji i rozmowy o uruchomieniu gazociągu Nord Stream 2. "Rząd federalny musi teraz zrobić wszystko, co możliwe, aby zapewnić dostawy energii”, powiedział ekspert ekonomiczny Ernst der „Rheinische Post” (wydanie środowe). „Aby to zrobić, trzeba rozmawiać z Rosją, mimo wojny, która łamie prawo międzynarodowe. W razie potrzeby także o oddaniu Nord Stream 2 do eksploatacji na czas określony, jeśli nie ma innego sposobu na zagwarantowanie dostaw gazu”. Nord Stream 2 miał sprowadzić rosyjski gaz pod Bałtyk do Niemiec. W związku z rosyjską agresją na Ukrainę rząd federalny wstrzymał proces zatwierdzania projektu gazociągu. Ernst skarżył się, że sankcje w polityce energetycznej wobec Rosji są nieskuteczne. Rosja bez przerwy kontynuuje wojnę, a kraj nadal dobrze zarabia na swoich surowcach, „a nasi obywatele i nasza gospodarka cierpią z powodu całkowicie błędnej polityki sankcji” – powiedział lewicowy polityk. „W tym kontekście utrzymywanie sankcji w ten sposób jest niemoralne”. Przerwa w dostawach gazu mogłaby również nieodwracalnie zaszkodzić „przemysłowemu kręgosłupowi” Niemiec. Rząd federalny nie docenił zagrożenia, powiedział Ernst. „Nie jest teraz ważne, aby zalecić ludności wyłączenie ogrzewania lub nie ogrzewać basenów”. Kluczowe jest „zapobieganie racjonowaniu gazu dla przemysłu oraz zapewnienie dostaw dla gospodarstw domowych i firm na najbliższe miesiące”.(afp)
...
Następna strona