Rolnicy w tarapatach. "To efekt manipulacji Rosjan"

- Tanie zboża na giełdach to efekt manipulacji Rosjan, sprzedających zboże po dumpingowych cenach - uważa szefowa Izby Zbożowo-Paszowej Monika Piątkowska. Jej zdaniem to, co się dzieje na giełdach światowych, wymyka się normalnym analizom, a prognozy są zaburzane przez działania Putina.

Katowice, 23.02.2024. Protest rolników na drodze dojazdowej do lotniska w Pyrzowicach, 23 bm. Rolnicy z całej Polski kontynuują protesty. Ich powodem jest m.in. niedawna decyzja Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą do 2025 roku, a także sprzeciw wobec prowadzonej przez Unię Europejską polityce Zielonego Ładu. (sko) PAP/Michał MeissnerRolnicy od wielu dni protestując w całej Polsce
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Michał Meissner

- Niskie ceny zboża w Polsce, w tym pszenicy, wynikają z niskich cen na giełdach światowych, m.in. na giełdzie Matif, a nie przez napływ zboża z Ukrainy - powiedziała PAP szefowa Izby Zbożowo-Paszowej Monika Piątkowska. Podkreśliła, że obecnie Ukraina w większości eksportuje ziarno przez porty czarnomorskie i Rumunię.

"Efekt manipulacji Rosjan"

Według Piątkowskiej niskie ceny zbóż na giełdach to natomiast efekt manipulacji Rosjan, którzy sprzedają swoje zboże, bądź ukradzione Ukrainie, po cenach "absolutnie" dumpingowych, niższych o 20-30 dolarów na tonie pszenicy. Ceny te są niższe od polskich, które i tak są niskie - dodała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje auta za miliony! "Tesli mi nie szkoda, traktuję ją jak lodówkę" - Robert Michalski #18

- To, co się dzieje na giełdach światowych, to się wymyka normalnym analizom, widzimy, że te prognozy są zaburzane przez działania Putina i na to nie mamy wpływu - powiedziała Piątkowska. Jej zdaniem dotychczasowe prognozy nie wyglądają optymistycznie.

W opinii szefowej Izby Zbożowo-Paszowej teraz najważniejszą sprawą jest wynegocjowanie umowy z Ukrainą i ustalenie limitów importu produktów, tak jak to zrobiła np. Rumunia. Piątkowska przypomniała, że od ubiegłego roku obowiązuje embargo na cztery podstawowe zboża z Ukrainy, teraz już nie ma tego problemu, że ukraińskie zboże zalewa polski rynek.

Piątkowska wskazała, że w tej chwili istotne jest, by nie podważać zaufania do instytucji państwa, do służb celnych, bowiem one muszą rzetelnie pracować.

Wynegocjowanie umowy dwustronnej z Ukrainą i dokładne kontrole na granicach powinny uspokoić emocje rolników - oceniła szefowa Izby.

Chcą zmian w Zielonym Ładzie

Według niej kolejną sprawą jest przedłużenie umowy o wolnym handlu UE-Ukraina, ale nie na zasadach proponowanych przez Komisję Europejską. Jak podkreśliła, co prawda warunki handlu w projekcie zostały trochę poprawione, ale są nadal dla Polski niekorzystne, jeśli chodzi np. o drób, jaja czy cukier. - Polska nie powinna zgodzić się na te propozycje i teraz jest czas, by do tego przekonywać inne kraje - zaznaczyła.

W opinii szefowej IZ-P istnieje potrzeba zmiany Europejskiego Zielonego Ładu, czego mocno domagają się rolnicy, chociażby w sprawie stosowania pestycydów. Ciężary tej proekologicznej polityki muszą być równomiernie rozłożone na wszystkie kraje i uwzględniać ich specyfikę. Obniżka emisji CO2 powinna dotyczyć nie tylko krajów UE, ochrona klimatu powinna dotyczyć wszystkich państw, bo jest to sprawa globalna - argumentowała prezes Izby.

Przyznała, że sama zmiana Zielonego Ładu nie podniesie cen zbóż, ale wpłynie na koszty produkcji - jeśli one spadną, europejskie ziarno będzie bardziej konkurencyjne cenowo.

Ceny zboża

Obecnie cena pszenicy na giełdzie Matif wynosi 203,75 euro/t i jest to najniższa cena od czasu agresji Rosji na Ukrainę. Na podobnym poziomie ceny pszenicy były w październiku 2021 r. Najwyższe notowanie pszenica osiągnęła 17 maja 2022 r. - 375 euro za tonę.

Według Izby Zbożowo-Paszowej w pierwszej połowie lutego w portach Morza Czarnego cena tego zboża wynosiła 167 euro/t i była o 2 proc. niższa niż przed tygodniem.

Zgodnie z danymi Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w pierwszej dekadzie lutego 2024 r. na rynku krajowym monitorowane ceny zbóż spadały. Jedynie ceny owsa wzrosły, z uwagi na mało ofert sprzedaży tego zboża. Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW za pszenicę konsumpcyjną w drugim tygodniu lutego płacono średnio 865 zł/t, o 0,5 proc. mniej niż w poprzednim tygodniu. Jednocześnie cena tego ziarna była o 7 proc. niższa od notowanej miesiąc wcześniej i o 36 proc. niższa niż przed rokiem.

Z danych Izby Zbożowo-Paszowej wynika, że ceny pszenicy konsumpcyjnej z dostawą w lutym/marcu br. w zależności od regionu kraju w połowie lutego wahały się w przedziale 750-820 zł/t.

Wybrane dla Ciebie
UE chce być bardziej konkurencyjna. Oto plan Brukseli
UE chce być bardziej konkurencyjna. Oto plan Brukseli
Rząd spieszy się z ustawą. Chce pożyczyć miliardy euro na zbrojenia
Rząd spieszy się z ustawą. Chce pożyczyć miliardy euro na zbrojenia
Domański o sytuacji w NBP. "Później płacą wszyscy podatnicy"
Domański o sytuacji w NBP. "Później płacą wszyscy podatnicy"
"Ich sprzęt jest najlepszy". Uwagi otoczenia prezydenta ws. programu SAFE
"Ich sprzęt jest najlepszy". Uwagi otoczenia prezydenta ws. programu SAFE
Te europejskie kraje przodują w zakupach uzbrojenia dla Ukrainy
Te europejskie kraje przodują w zakupach uzbrojenia dla Ukrainy
Okręty za 15 mld zł. Polska bliżej kontraktu ze Szwecją
Okręty za 15 mld zł. Polska bliżej kontraktu ze Szwecją
Orlen przejmuje udziały w norweskim złożu. "Poligon doświadczalny"
Orlen przejmuje udziały w norweskim złożu. "Poligon doświadczalny"
Zmiany w przepisach. To muszą wiedzieć właściciele działek
Zmiany w przepisach. To muszą wiedzieć właściciele działek
Rynek pracy w Polsce hamuje. Pracownicy chcą zmian, ale blokuje ich geografia
Rynek pracy w Polsce hamuje. Pracownicy chcą zmian, ale blokuje ich geografia
Trump na gadżetach zarabia krocie. "To wszystko pomysły prezydenta"
Trump na gadżetach zarabia krocie. "To wszystko pomysły prezydenta"
Gigant planuje ostre cięcia. Heineken zwolni nawet 6000 pracowników
Gigant planuje ostre cięcia. Heineken zwolni nawet 6000 pracowników
Problemy z KSeF. Minister przyznaje. "Chciałbym przeprosić"
Problemy z KSeF. Minister przyznaje. "Chciałbym przeprosić"