Ropa znów drożeje. To skutek kolejnych opóźnień w planach OPEC+

Kartel państw produkujących ropę naftową poszerzony o Rosję zdecydował o przesunięciu o kolejny miesiąc planów powrotu do większego wydobycia surowca. Decyzja o odroczeniu spowodowała wzrost cen.

Russian President Vladimir Putin working visit to Saudi Arabia
epa11014300 Saudi Arabian Crown Prince Mohammed bin Salman Al Saud (R) welcomes Russian President Vladimir Putin  (L), during their meeting at Al Yamamah Palace in Riyadh, Saudi Arabia, 06 December 2023. During his one day working visits to UAE and Saudi Arabia, Putin will talk with the leaders of the countries, together with delegations that will include members of the government and representatives of the fuel and energy complex, and personally to discuss cooperation within OPEC+, Ukraine and the Middle East.  EPA/ALEXEI NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT 
Dostawca: PAP/EPA.
ALEXEI NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POOLOrganizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową przewodniczy Arabia Saudyjska. Kartel współpracuje z Rosją
Źródło zdjęć: © PAP | ALEXEI NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POOL
oprac.  PRC

OPEC+ zdecydował się przesunąć planowane na grudzień zwiększenie wydobycia ropy o jeden miesiąc, podał kartel w niedzielę - pisze Reuters. Decyzja ta zapadła w związku ze słabnącym popytem na ropę, zwłaszcza z Chin, oraz rosnącej podaży spoza tej grupy, co wywiera presję na spadek cen ropy na rynku.

To spowodowało wzrost cen na rynkach. Ropa brent w poniedziałek rano kosztowała 74,39. To wzrost o 1,74 proc.

Ceny ropy naftowej zamknęły się w piątek nieco powyżej 73 dol. za baryłkę, co było częściowo spowodowane perspektywą kolejnego opóźnienia w podwyżce produkcji przez OPEC+.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biznes na sprzedaży okularów. "Marże nawet 90%" - Mateusz Matula, prezes Kodano w Biznes Klasie

OPEC przesuwa decyzje

Osiem krajów należących do OPEC+ miało zwiększyć produkcję w grudniu. Było to częścią planu stopniowego wycofywania się grupy z najnowszych ograniczeń produkcji, który obejmował redukcję o 2,2 mln baryłek dziennie. Jednak podały źródła Reutersa, że słaby popyt i dane gospodarcze wzbudziły obawy wśród krajów członkowskich o wprowadzanie dodatkowej podaży.

Grupa zdecydowała się przedłużyć zmniejszenie produkcji na kolejny miesiąc, aż do końca grudnia, co zostało podkreślone w komunikacie OPEC.

W oświadczeniu podkreślono również zbiorowe zobowiązanie krajów członkowskich do pełnego przestrzegania ustalonych celów produkcyjnych. OPEC+ już wcześniej przesunął zwiększenie produkcji z października, ze względu na spadające ceny, słaby popyt oraz rosnące dostawy - wskazał Reuters.

Zaplanowany na grudzień wzrost wydobycia miał wynosić 180 tysięcy baryłek dziennie, co stanowi niewielki fragment z ogółu 5,86 milionów baryłek dziennie, które OPEC+ wstrzymuje, co jest równoważne około 5,7 proc. światowego popytu. OPEC+ uzgodnił te cięcia w osobnych etapach od 2022 roku.

"Zwyciężyły warunki rynkowe"

Słabnący popyt na paliwa w Chinach i rosnące dostawy ropy z Ameryki wywierają presję na ceny surowca na świecie i spowodowały, że OPEC+ na razie nie decyduje się na zwiększenie dostaw ropy.

"Zwyciężyły warunki rynkowe" - wskazuje Harry Tchilinguirian, szef badacz rynków ropy w Onyx Commodities Ltd.

"OPEC+ pokazuje, że nie może ignorować obecnych realiów makroekonomicznych, skupionych wokół gospodarki Chin i Europy, gdzie widać słabszy wzrost zapotrzebowania na ropę" - dodaje.

Analitycy wskazują, że działania OPEC+ są umiarkowanie pozytywne dla rynków.

"Ruch OPEC+ jest umiarkowanie pozytywny" - mówi Giovanni Staunovo, analityk UBS Group.

"Rynek skupi się zamiast tego na odpowiedzi Iranu na ataki Izraela i na wynikach wyborów prezydenckich w USA" - dodaje.

Rynki ropy w dużej mierze zignorowały trwający już ponad roku konflikt na Bliskim Wschodzie, w tym niedawny odwetowy atak Izraela na Iran, a traderzy są coraz bardziej przekonani, że dostawy ropy z tego regionu zostaną niezakłócone.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Polska ruż za Maltą. Oto jak przybywa turystów
Polska ruż za Maltą. Oto jak przybywa turystów
Kryzys branży motoryzacyjnej.Te liczby mówią wszystko
Kryzys branży motoryzacyjnej.Te liczby mówią wszystko
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Mieszkania, działki i domy. Eksperci mówią, co nas czeka na rynku wtórnym
Mieszkania, działki i domy. Eksperci mówią, co nas czeka na rynku wtórnym
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy