Rosja nie zarabia na diamentach. Świat wybiera alternatywę

Drugi co do wielkości na świecie koncern diamentowy, rosyjska Alrosa, odnotował spadek zysku ze sprzedaży kamieni o 34 procent, co spowodowało spadek wartości jego akcji. Przyczynami tego są sankcje nałożone przez Zachód oraz zmieniające się preferencje globalnych klientów - podaje "Rzeczpospolita".

Rosjanie nie zarabiają na diamentachRosjanie nie zarabiają na diamentach
Źródło zdjęć: © Getty Images | Dhiraj Singh

Alrosa, spółka kontrolowana przez Kreml i notowana na moskiewskiej giełdzie, opublikowała swoje wyniki finansowe za pierwsze półrocze. Przed publikacją raportu akcje spółki miały umiarkowany wzrost, ale po opublikowaniu wyników ich wartość spadła o ponad 2 procent - podaje "Rzeczpospolita".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak skalować biznes w IT? - Jarosław Królewski w Biznes Klasie

Ceny diamentów spadają

Wyniki finansowe nie zadowoliły inwestorów — zysk netto za pierwsze półrocze 2024 roku spadł o 34,1 procent w porównaniu do poprzedniego roku, osiągając 36,63 miliarda rubli (około 1,55 miliarda złotych). Przychody zmniejszyły się o 4,6 procent do 179,47 miliarda rubli (7,59 miliarda złotych) - czytamy.

Rosyjscy analitycy z T-Investments uważają, że spadek przychodów w drugim kwartale wynikał z niższych cen diamentów oraz niskiej sprzedaży, a także wzrostu kosztów operacyjnych, co jest związane z sankcjami i zmianami w preferencjach rynkowych.

"Rz" podaje, że mimo to polityka dywidendowa Alrosa zakłada wypłatę 70–100 procent wolnych przepływów pieniężnych, co może skutkować dywidendą w wysokości 3,6–5,2 rubli na akcję, dając stopę zwrotu na poziomie 6–8,6 procent, czyli poniżej inflacji, która w Rosji przekracza 9,3 procent. Z tego powodu T-Investments neutralnie ocenia akcje Alrosa, biorąc pod uwagę trudności na rynku diamentów.

12 sierpnia analitycy BCS World of Investments obniżyli cenę docelową akcji Alrosa o 19 procent, przewidując dalszą negatywną perspektywę. Zauważyli, że ceny diamentów i brylantów spadają, co tydzień i nie ma pewności co do odwrócenia tego trendu. Słaby popyt w Chinach i wysokie zapasy u przetwórców dodatkowo obciążają rynek - czytamy.

BCS podkreśliło, że od początku roku surowe diamenty staniały o około 11 procent, a brylanty o 35 procent. Eksperci przewidują powolne odbicie cen, ale zauważają, że na tle rosnącej popularności sztucznych kamieni ceny diamentów mogą stagnować, mimo spadku ich produkcji o 1–1,5 procent rocznie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 24.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 24.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 24.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 24.2.2026
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Friedrich Merz z pierwszą wizytą w Chinach. Gospodarka w cieniu poważnych napięć
Friedrich Merz z pierwszą wizytą w Chinach. Gospodarka w cieniu poważnych napięć
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl