Rosja zmienia żądania. Zgodzi się na Ukrainę w UE, ale stawia warunek

Rosja w rozmowach o zawieszeniu broni nie domaga się już "denazyfikacji" Ukrainy. Pozwoli też, aby Kijów wstąpił do UE, jeśli wyrzeknie się aspiracji uczestnictwa w NATO — pisze Financial Times.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Źródło zdjęć: © East News | UKRINFORM

Przedstawiciele Moskwy i Kijowa we wtorkowych negocjacjach w Turcji mają rozmawiać o przerwie w działaniach wojennych, a projekty dokumentów mają nie zawierać trzech początkowych głównych żądań Rosji: "denazyfikacji", "demilitaryzacji" i ochrony prawnej języka rosyjskiego na Ukrainie — twierdzą źródła gazety.

Co istotne z nieoficjalnych informacji wynika, że dla Rosji kluczowe jest zobowiązanie Ukrainy, że ta nie wejdzie w przyszłości do NATO. Jeśli Kijów przystałby na ten warunek, Moskwa może nie sprzeciwiać się wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Mieszane reakcje po przemówieniu Zełenskiego w Bundestagu. "Ich to przerasta"


Rosja zgodzi się na Ukrainę w UE, ale stawia warunek

W związku z tymi doniesieniami na rynkach pojawiła się pewna ulga, gdyż mogą to być pierwsze oznaki postępu w rozmowach pokojowych, choć jeśli chodzi o możliwość spotkania prezydentów Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego to Kreml twierdzi, że nie ma tu postępu. Ostatnio szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział, że jakiekolwiek spotkanie Putina z Zełenskim, aby wymienić opinie, byłoby teraz bezproduktywne.

Według USA Putin nie wydaje się gotowy do kompromisów, a i ukraińscy politycy także umniejszają szanse na duży przełom w rozmowach.

Wybrane dla Ciebie