Z jego wypowiedzi wynika, że rząd rozważa rozwiązania zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym. – Jeśli chodzi o poziom europejski, wystosowaliśmy jako Polska pismo, by w takich sytuacjach (...), gdy koncerny naftowe, energetyczne notują rekordowe zyski były objęte takim podatkiem. Z drugiej strony, jest przygotowany projekt dotyczący wyższego CIT (...), ale też uważam, że zysk ten "nadzwyczajny" powinien być jeszcze raz rozpatrzony przez Sejm i w Ministerstwie Energii nad założeniami takiej ustawy pracujemy – powiedział Miłosz Motyka.
Ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków i decyzja prezydenta
Minister odniósł się także do wątku, który w ostatnich tygodniach stał się kluczowy dla dalszych prac nad podatkiem od nadzwyczajnych zysków. Pod koniec lipca prezydent Karol Nawrocki zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych.
– Jeżeli chodzi o retroaktywność, gdyby pan prezydent nadal do niej uwagi zgłaszał, to (...) pewnie można przyjąć taką ustawę jak np. mają Brytyjczycy, czyli powyżej nadzwyczajnego zysku (...), po przekroczeniu danego dochodu byłby podatek - dodał Motyka.
WIDEOPolacy ruszyli na stacje. Od wtorku wyższe ceny paliw
Zysk netto Grupy Orlen w pierwszym półroczu tego roku wyniósł ponad 15,8 mld zł i był wyższy o blisko 10,2 mld zł w porównaniu z ubiegłym rokiem. W samym drugim kwartale zysk wyniósł 7,7 mld zł przy przychodach rzędu 76,5 mld zł. Wojna na Bliskim Wschodzie i związany z nią kryzys paliwowy wybuchły 28 lutego.
"Zysk Orlenu w pierwszym półroczu był wyższy od zeszłorocznego o 10 miliardów! Opodatkowanie takich nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, nie tylko Orlenu, miało służyć obniżeniu cen na stacjach. To właśnie zablokował Karol Nawrocki. Pamiętajcie przy tankowaniu" - pisał na platformie X premier Donald Tusk.
Pieniądze z tego nowego podatku miały pokryć koszty programu CPN, który obniżał ceny paliw na stacjach od końca marca do końca czerwca i przez dwa ostatnie tygodnie sierpnia.
Wyższy CIT dla największych firm energetycznych i paliwowych
W sierpniu minister energii zapowiadał, że rząd może wrócić do windfall tax jesienią. O pracach rządu związanych z podejmowaniem inicjatywy w sprawie zysków koncernów paliwowych informował także minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.
20 sierpnia w wykazie prac rządu opublikowano założenia do projektu ustawy o udzielaniu wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego. Rząd proponuje, by sfinansować to wsparcie poprzez podwyższenie stawki CIT dla największych firm energetycznych i paliwowych.
Zmiany miałyby dotyczyć firm z sektora o przychodach przekraczających 50 mln euro. W założeniach wskazano, że CIT:
- w 2027 r. ma wzrosnąć do 30 proc. z 19 proc. obecnie i z 22 proc. po przeprowadzeniu przez rząd zmian zapowiedzianych 19 sierpnia,
- w 2028 r. ma wynieść 26 proc.,
- w 2029 r. ma wynieść 23 proc.,
- w 2030 r. ma nastąpić powrót do podstawowej stawki CIT, począwszy od czwartego roku podatkowego rozpoczynającego się po wejściu w życie projektowanych zmian.
19 sierpnia rząd zapowiedział także propozycję podniesienia podatku CIT z 19 do 22 proc. dla firm z rocznymi przychodami powyżej równowartości 50 mln euro oraz dla podatkowych grup kapitałowych.
Źródło: PAP