Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. AZI
|

Fałszywe certyfikaty szczepień. Handel kwitnie. Można je zdobyć za 100 dolarów

42
Podziel się:

Na całym świecie rośnie sprzedaż fałszywych kart szczepień dla tych, którzy nie chcą przyjąć szczepionki. Certyfikat można kupić już za 100 dolarów.

Fałszywe certyfikaty szczepień. Handel kwitnie. Można je zdobyć za 100 dolarów
Rośnie handel fałszywymi certyfikatami szczepień. fot. Łukasz Solski (East News)

Oferowane są również fałszywe testy PCR na Covid-19. Sprzedawcy fałszywek reklamują je korzystając z opartego na chmurze komunikatora internetowego Telegram.

Z danych Check Point Research (CPR), badawczego ośrodka ds. cyberzagrożeń, dostawcy oprogramowania z zakresu cyberbezpieczeństwa z siedzibą w Tel Awiwie wynika, że nastąpił blisko 257-procentowy wzrost takich ofert sprzedaży.

Według CPR czarnorynkowe grupy mają średnio po 100 tys. obserwujących, a niektóre z nich przekraczają ponad 450 tys. zainteresowanych, co stanowi wzrost o 566 proc. w porównaniu z marcem, gdy pojedyncze fałszywki sprzedawano za ok. 200 dolarów.

Zobacz także: Które grupy z obowiązkiem szczepień przeciw koronawirusowi? „Trzeba przywrócić szacunek dla nauki”

Według analityków CPR Telegram jest również najczęściej używanym cyfrowym rynkiem dla kart, które mają sprzedawców z siedzibą w USA, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Pakistanie, Holandii, Włoszech, Grecji, Indonezji i Francji.

Tymczasem jeszcze w marcu tego roku większość fałszywych certyfikatów była sprzedawana w tzw. darknecie. Jednak obecnie oferowane są głównie za pośrednictwem Telegrama i WhatsAppa.

- Przez cały rok badaliśmy darknet i Telegram pod kątem usług związanych z koronawirusem. W tej chwili fałszywe karty szczepień dla prawie wszystkich krajów są dostępne do kupienia. Wszystko, co musisz zrobić, to podać kraj, z którego pochodzisz i czego chcesz - mówi Oded Vanunu, szef działu badań nad podatnościami produktów w CPR.

Jego zdaniem Telegram pozwala na zwiększenie skali dystrybucji. Jest również mniej techniczny w porównaniu z darknetem, dzięki czemu można łatwiej i szybciej dotrzeć do ogromnej rzeszy ludzi.

Zdaniem analityków CPR wzrost czarnego rynku fałszywych certyfykatów napędzany jest także przez szybko rozprzestrzeniający się wariant Delta koronawirusa, z czego wynika  pilna potrzeba zwiększenia liczby szczepień.

- Są ludzie, którzy nie chcą przyjąć szczepionki, ale nadal chcą wolności, która wynika z udowodnienia szczepienia. Ludzie ci coraz częściej zwracają się w stronę darknetu i Telegramu w celu zdobycia certyfikatu - dodaje ekspert.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(42)
Ola
rok temu
Fałszywe testy to sa akurat w obiegu i dzieki nim mamy taka sytuacje na swiecie.ps. australia juz wywozi osoby z pozytywnym testem do obozow. Takze wiecie co idzie.
guruuu
rok temu
Komunikator Telegram kontrolują ruskie służby więc zero zdziwienia
amen
rok temu
Skoro juz Covida nie ma , bo powstały już inne mutacje- To proszę powiedzieć od czego teraz szczepią? Hehehehh
iti
rok temu
Proszę o namiar na tego oferenta, skorzystam.
Tor
rok temu
W TAKI SPOSÓB DECYDENCI DOPROWADZAJĄ DO BOGACENIA SIĘ RÓŻNYCH MAŚCI SZYBKO-MYŚLĄCYCH. GDYBY NIE WYMYŚLILI ZBĘDNYCH CERTYFIKATÓW, NIE BYŁOBY OSZUSTÓW ZARABIAJĄCY NA TYM. A TAK PROCEDER SIĘ KRĘCI.
...
Następna strona