Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Ruch w galeriach nie wrócił do normy. "Obniżcie czynsze albo zbankrutujemy" - mówią kupcy

Kilkadziesiąt zamkniętych sklepów, zdezorientowani klienci próbujący przez kraty zajrzeć do wnętrza, czerwone plakaty z napisem "Protest". Tak wyglądała czwartkowa akcja firm handlowych w warszawskiej Galerii Północnej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WP Finanse)
Kupcy protestowali w warszawskiej Galerii Północnej

Kupcy domagają się obniżenia czynszów. Na miejsce akcji protestacyjnej wybrali właśnie Galerię Północną, bo – jak twierdzą – jest to jedno z tych centrów handlowych, które skrupulatnie unika podjęcia jakichkolwiek rozmów o obniżce czynszów. Takich podmiotów jest całkiem sporo.

Tak źle nie było od 30 lat

– Chcemy pokazać swoją determinację i desperację. To najtrudniejszy okres dla naszej branży na przestrzeni ostatnich 30 lat – podkreśla Artur Kazienko, prezes firmy obuwniczej Kazar. Obok niego stanęli przedstawiciele przynajmniej kilkunastu innych marek, m.in. Wojas czy Lancerto.

Protest polegał na symbolicznym zamknięciu sklepów i punktów objętych akcją w Galerii Północnej na kilka godzin. Swoje podwoje zamknęło w sumie kilkadziesiąt sklepów, m.in. Tatuum, Carry, Greenpoint, Mohito. Równocześnie na znak solidarności i wsparcia założeń protestu plakaty informacyjne pojawiły się w witrynach sklepów Galerii Mokotów, Złotych Tarasów i Arkadii.

Brakuje kompleksowych rozwiązań na przyszłość

Wszystkie firmy borykają się z tym samym problemem: zbyt wysokimi czynszami wobec spadku przychodów. Przedstawiciele centrów handlowych proponują doraźne zapisy. Jednak to tylko tymczasowe rozwiązania, bez elastycznego zabezpieczenia obydwu stron na przyszłość. Najemcy apelują o dostosowanie wysokości opłat proporcjonalnie do obrotów osiąganych w lokalach.

Kazienko podkreśla, że w proteście biorą udział nie tylko polskie firmy, ale i podmioty zagraniczne, borykające się z problemami we współpracy z centrami handlowymi.

Według danych Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług obroty sklepów w galeriach handlowych spadły przynajmniej o połowę. A czynsze pozostały na tym samym poziomie.

Lewiatan: 60,9% firm chce płacić czynsz uzależniony od obrotów w sklepie

"W pierwszych dniach odmrożenia handlu w porównaniu do analogicznych okresów z zeszłego roku spadki sięgały 70 proc. Po blisko miesiącu aktywności handlowej widzimy, że jest tendencja wzrostowa, ale nawet dziś osiągamy ledwo połowę zeszłorocznych wyników dla analogicznych okresów. Ciężko patrzeć w przyszłość z optymizmem" – alarmuje Zarząd ZPPHiU w komunikacie. Przedstawiciele handlowców twierdzą, że znają firmy, których obroty spadły aż o 90 proc.

– Wzywamy do brania pod uwagę wysokości naszych obrotów i wyliczania czynszów na ich podstawie. To pozwoli nam wszystkim przetrwać najtrudniejszy czas i wrócić do "nowej normalności? w bezpieczniejszej przyszłości – mówi Artur Kazienko.

PRCH: 79% klientów czuje się bezpiecznie w centrach handlowych

Dodaje, że zarządy centrów handlowych dokładnie znają obroty swoich najemców i spadek nie jest dla nich tajemnicą.

Centra handlowe niewzruszone

"Otrzymujemy od wynajmujących propozycje chwilowego obniżenia czynszu przy równoczesnym przedłużeniu niekorzystnych dla nas umów na wiele kolejnych miesięcy. To uwłacza nam jako przedstawicielom biznesu, którzy od lat budują swoje przedsiębiorstwa w oparciu o pozytywne relacje, zrozumienie i kompromisy. Stawia się nas bezlitośnie pod ścianą i nie daje opcji alternatywnych" – mówią handlowcy zrzeszeni w ZPPHiU.

"Po raz kolejny apelujemy o konstruktywny dialog pomiędzy najemcami i wynajmującymi oparty na zasadzie równości stron. Chcemy płacić czynsze, ale nie stać nas na dzisiejsze warunki stawiane przez wynajmujących. Znajdźmy wspólne rozwiązania bo inaczej zginiemy bez siebie nawzajem" – podsumowuje Zarząd ZPPHiU.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło:
WP Finanse
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-06-2020

krzychoCzaskowski łupie wszystkich w Warszawie po kieszeni: najdroższe opłaty za wodę, parkomaty i czynsze, najważniejsze że Warszawska biurokracja ma się … Czytaj całość

18-06-2020

możeludzie zobaczyli że da się żyć bez galerii handlowych i tych niby markowych ciuchów szytych za miskę ryżu.

18-06-2020

jawarszawa to taki kompleksowy problem ..jak nie awaria to problemy finansowe,,jak nie sprawy reprywatyzacyjne to taki oto protest.. Moze ten ich … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (147)