Notowania

zarobki
19.03.2019 13:10

Rynek pracy znów się rozgrzewa. Spowolnienie nie zagraża podwyżkom

W lutym podwyżki płac pozytywnie zaskoczyły ekonomistów. Spodziewają się dalej solidnego wzrostu zarobków. Oceniają, że nadchodzące spowolnienie gospodarcze nie powinno przełożyć się na gwałtowny spadek zapotrzebowania na pracowników.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Zatrudnienie rośnie, a wraz z nim w górę idą wynagrodzenia. (Fot: Piotr Kamionka/REPORTER)

Przeciętna płaca w średnich i dużych firmach to 4949 zł brutto, a więc nieco ponad 3500 zł na rękę - wynika z najnowszych danych GUS. W skali roku płace wzrosły mocniej niż prognozowali ekonomiści. Mowa o podwyżkach rzędu 7,6 proc.

Statystyki pozytywnie zaskoczyły ekspertów PKO BP, którzy spodziewali się podwyżek rzędu 7,1 proc. Według nich dane z rynku pracy potwierdziły, że głosy o wygasaniu presji płacowej w gospodarce mogły być przedwczesne. Sugerują, że być może rynek pracy po pewnym przestoju znowu się rozgrzewa.

"Obraz rynku pracy pozostaje pozytywny, a badania ankietowe i analiza trendów w internecie sugerują, że po przestoju w 2018 presja płacowa może zacząć ponownie narastać w 2019. Stabilny wzrost płac i zatrudnienia oznacza, że wzrost nominalnego funduszu płac będzie się utrzymywał w okolicy dwucyfrowych poziomów" - czytamy w komentarzu PKO BP.

Polska goni unijne zarobki

Nieco mniej optymistycznie na najbliższą przyszłość patrzą ekonomiści mBanku. Komentując najnowsze dane GUS przyznają, że pozytywnie zaskoczyły i świadczą o silnym rynku pracy, ale nie spodziewają się kolejnej fali wzrostu płac.

Ekonomiści niedoszacowanie tempa wzrostu wynagrodzeń tłumaczą m.in. zmianami w zarobkach w górnictwie i energetyce. Średnie w tych branżach należą do jednych z najwyższych w sektorach wyróżnianych przez GUS. Na konkrety można jednak liczyć dopiero w przyszłym tygodniu, gdy opublikowane będą statystyki wynagrodzeń w rozbiciu na branże.

"Dane z rynku pracy należy oceniać pozytywnie biorąc pod uwagę wejście polskiej gospodarki w okres spowolnienia" - dodają eksperci Banku Pocztowego.

Prognozują, że zatrudnienie w przedsiębiorstwach, choć nieco wolniej to jednak nadal rośnie i w kolejnych miesiącach obserwować będziemy prawdopodobnie jego dynamikę w okolicach 2,9-3 proc. Ponad dwukrotnie szybciej, w okolicach 7 proc., rosnąć powinny płace.

"Wolniejsze tempo wzrostu gospodarki nie będzie, w warunkach braku rąk do pracy, przekładać się na gwałtowny spadek zapotrzebowania na pracowników, a firmy, nawet jeśli nowe miejsca pracy będą kreować w mniejszej ilości, najprawdopodobniej będą jednocześnie zabiegać o zatrzymanie u siebie pracowników już zatrudnionych podwyższając im wynagrodzenia" - ocenia Bank Pocztowy.

Dobra sytuacja na rynku pracy, w połączeniu z ogłoszonym przez rząd wdrożeniem już w tym roku transferów socjalnych rzędu 20 mld zł, wspierać będzie konsumpcję. To może ograniczyć skalę wyhamowania polskiej gospodarki. Według prognoz Banku Pocztowego dynamika PKB może w tym roku ukształtować się w okolicach 4,5 proc. wobec 5,1 proc. w 2018.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: zarobki, wynagrodzenia, płace, gus, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-03-2019

mój nikŻeby tylko rozwolnienia nie dostali od tych statystyk. Pewnie jakiś prezes dostał a raczej przyznał sobie premię i już słupek zapieprza do góry... … Czytaj całość

19-03-2019

TakI znow podwyzki - masla, jajek i pradu :)

19-03-2019

HikopZeby sie za bardzo nie przegrzali tak sie rozgrzewa ze juz mi goraco.

Rozwiń komentarze (10)