Rynek reaguje na słowa Trumpa. Oto co się dzieje z cenami ropy
Ceny ropy naftowej na globalnych rynkach idą w dół drugi dzień z rzędu, a inwestorzy czują ulgę w reakcji na komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące możliwego porozumienia z Iranem - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 100,97 USD - niżej o 1,21 proc.
Brent na ICE na VII jest wyceniana po 108,64 USD za baryłkę, w dół o 1,12 proc., po zniżce we wtorek o 4 proc.
Ceny ropy w dół. Oto przyczyna
Ceny ropy spadają kolejną sesję po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek, że rozpoczęty dzień wcześniej "Projekt Wolność" mający na celu pomoc statkom w żegludze przez cieśninę Ormuz został wstrzymany na "krótki okres czasu". Jako powód podał postępy w rozmowach z Iranem.
Cały świat odetchnął z ulgą. Reakcje na zawieszenie broni
"Na prośbę Pakistanu i innych krajów, w oparciu o ogromny sukces militarny, jaki odnieśliśmy podczas kampanii przeciwko Iranowi, a także fakt, że poczyniliśmy ogromne postępy w kierunku pełnego i ostatecznego porozumienia z przedstawicielami Iranu, wspólnie uzgodniliśmy, że chociaż blokada pozostanie w pełnej mocy, Projekt Wolność (przepływ statków przez Cieśninę Ormuz) zostanie wstrzymany na krótki czas, aby sprawdzić, czy porozumienie zostanie sfinalizowane i podpisane" - napisał Donald Trump.
Wcześniej Donald Trump powiedział jednak, że liczy na zapaść irańskiej gospodarki, bo w ten sposób wygra wojnę z Iranem.
Prezydent USA przekonywał, że Iran już nie jest w stanie płacić swoim żołnierzom i wyraził zdziwienie niskim kosztem ekonomicznym wojny.
Zawieszenie broni nadal jest w mocy, mimo irańskich ataków na statki i siły USA - powiedział z kolei we wtorek szef Pentagonu Pete Hegseth.
Tymczasem sekretarz stanu USA Marco Rubio oznajmił we wtorek, że operacja "Epicka Furia" na Bliskim Wschodzie się zakończyła, 66 dni po tym, jak USA i Izrael rozpoczęły bombardowania Iranu.
"Osiągnęliśmy cele tej operacji" - wskazał.
Blokada Ormuzu. Oto skutki
Od czasu rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem 28 lutego w Zatoce Perskiej "uwięzionych" jest ponad 1.550 statków handlowych, a na ich pokładach znajduje się ok. 22 tys. marynarzy.
- Nawet jeśli zobaczymy jakieś nagłówki o deeskalacji konfliktu, to odbudowa podaży ropy z natury rzeczy będzie opóźniona - powiedziała Dilin Wu, strateg ds. badań rynków różnych aktywów w Pepperstone Group.
- To nie jest przełącznik, który można szybko przełączyć - nadal mamy ograniczone dostawy przez cieśninę Ormuz i potrzeba czasu, aby tankowce zostały przekierowane, rynek ubezpieczeniowy dokonał pewnej wyceny ryzyka, a produkcja ropy w krajach Zatoki Perskiej ponownie wzrosła - dodała.
Tymczasem w USA dane branżowe pokazały duży spadek zapasów ropy - o ponad 8 mln baryłek.
Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoich niezależnych wyliczeniach, że zapasy ropy za Oceanem spadły w ub. tygodniu o 8,1 mln baryłek.