Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Rząd potwierdza: będą cięcia w wydatkach. Soboń: na tym nie oszczędzamy

21
Podziel się:

- Nie będziemy oszczędzać na bezpieczeństwie, czyli wydatkach na obronność, na osłonach w związku z inflacją i kryzysem energetycznym oraz na wydatkach prorodzinnych - oświadczył w środę wiceminister finansów Artur Soboń pytany o plany oszczędnościowe, jakie mają przygotować resorty. Każdy z ministrów ma za zadanie poszukać oszczędności na poziomie 5 proc.

Rząd potwierdza: będą cięcia w wydatkach. Soboń: na tym nie oszczędzamy
Rząd szukać cięć w wydatkach. Każdy resort ma poszukać oszczędności na poziomie 5 proc. (East News, Andrzej Iwanczuk/REPORTER)

We wtorek minister finansów Magdalena Rzeczkowska poinformowała, że na posiedzeniu rządu poprosiła ministrów o przygotowanie planu oszczędnościowego na wypadek dodatkowych niespodziewanych wydarzeń kryzysowych. Dodała, że decyzje o tym, gdzie i jak dużych oszczędności należy szukać, będą podejmowali ministrowie odpowiedzialni za poszczególne części budżetowe.

- Umówiliśmy się na próg 5 proc. i jest to decyzja każdego z ministrów, w jakim zakresie te oszczędności będzie proponował i realizował – powiedziała Rzeczkowska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak być bezpiecznym w sieci?

Soboń pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia o to, na czym mają polegać plany oszczędnościowe resortów odparł, że ministrowie sami najlepiej wiedzą, na czym zaoszczędzić.

Zapewnił, że rząd na pewno nie będzie oszczędzać na trzech kwestiach.

- Po pierwsze bezpieczeństwo, czyli wydatki na obronność; po drugie: różnego rodzaju osłony i wsparcie w sytuacji kryzysu energetycznego i wysokiej inflacji, wreszcie: kontynuacja wydatków prorodzinnych, czyli takich, które wzmacniają kondycję rodzin w tym trudnym okresie - obiecał wiceminister.

Wcześniej premier mówił, że polecił ministerstwom przygotowanie oszczędności na poziomie 10-15 mld zł. Jednak plany mogą przekroczyć nawet 20 mld zł.

Dziura w finansach państwa. PiS szuka ratunku

PiS musiał szybko zmienić taktykę i przejść na tryb oszczędzania, po tym, jak we wrześniu i październiku nastąpił zwrot na rynkach, które nie są już skłonne zaakceptować rozdawnictwa polityków i luźnej polityki fiskalnej (w Wielkiej Brytanii przez działania inwestorów doszło do wymiany premiera). Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Jak pisaliśmy w money, grudzień będzie ciekawym miesiącem z punktu widzenia finansów naszego kraju. Z październikowej nadwyżki w budżecie może zrobić nam się na koniec roku deficyt rzędu nawet 50 mld zł.

Rząd prawdopodobnie dokona przesunięć wydatków. Wszystko po to, aby wyczyścić przedpole na kryzysowy 2023 r. Deficyt finansów Polski może bowiem urosnąć wtedy do 5-6 proc. PKB. Żeby go pokryć, rząd się zadłuży. Gdzie? Ratunkiem będzie zagranica.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(21)
Jan
rok temu
2.7 mld można na tv publicznej oszczędzić, u Sasina w MAP zwolnić kilka osób i siłownię zamknąć, ograniczyć rozdawnictwo przedwyborcze... serio muszą nad tym tak długo myśleć? Przeciętny uczciwy obywatel byłby juz lepszym Ministrem Finansów.
sdsdf
rok temu
Na inne rzeczy kasa jest marnotrawiona. Ludzie u władzy nigdy krzywdy sobie nie zrobią. Diety, biura, samochody i mieszkania służbowe, nagrody, posadki dla znajomych i rodziny… Marnotrawstwo, rozrzutność, przywłaszczanie publicznych pieniędzy jest normą. Rządy wielu krajów je zadłużają, by przekupić rozdawnictwem wyborców i wygrywać wybory. To rozdawnictwo odbije nam się kiedyś czkawką. Przeczytajcie sobie ksiazke pt. Emreytura nie jest Ci potzerbna. Opisuje jak można skutecznie budować swój majątek i stać się też finansowo wolnymi bez pomocy rządzących
sdsdf
rok temu
Na inne rzeczy kasa jest marnotrawiona. Ludzie u władzy nigdy krzywdy sobie nie zrobią. Diety, biura, samochody i mieszkania służbowe, nagrody, posadki dla znajomych i rodziny… Marnotrawstwo, rozrzutność, przywłaszczanie publicznych pieniędzy jest normą. Rządy wielu krajów je zadłużają, by przekupić rozdawnictwem wyborców i wygrywać wybory. To rozdawnictwo odbije nam się kiedyś czkawką. Przeczytajcie sobie ksiazke pt. Emreytura nie jest Ci potzerbna. Opisuje jak można skutecznie budować swój majątek i stać się też finansowo wolnymi bez pomocy rządzących
sdsdf
rok temu
Na inne rzeczy kasa jest marnotrawiona. Ludzie u władzy nigdy krzywdy sobie nie zrobią. Diety, biura, samochody i mieszkania służbowe, nagrody, posadki dla znajomych i rodziny… Marnotrawstwo, rozrzutność, przywłaszczanie publicznych pieniędzy jest normą. Rządy wielu krajów je zadłużają, by przekupić rozdawnictwem wyborców i wygrywać wybory. To rozdawnictwo odbije nam się kiedyś czkawką. Przeczytajcie sobie ksiazke pt. Emreytura nie jest Ci potzerbna. Opisuje jak można skutecznie budować swój majątek i stać się też finansowo wolnymi bez pomocy rządzących
Piodn
rok temu
Na respiratorach też nie oszczędzali.
...
Następna strona