Minister: nowy podatek cyfrowy nie od polskich firm. "Wiemy, do kogo idziemy po pieniądze"

Wiemy, do kogo idziemy po pieniądze i nie są to polskie firmy - powiedział minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, pytany o podatek cyfrowy w wywiadzie dla wtorkowego "Dziennika Gazety Prawnej". Ponadto, jego zdaniem, jeszcze w sierpniu na posiedzenie rządu trafi nowela ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.

 Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Malwina Gadawa

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski był pytany przez dziennikarzy "DGP" m.in. czy przekonał ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego do wprowadzenia podatku cyfrowego.

"Z ministrem Domańskim jesteśmy tak umówieni, że prace nad ustawą o podatku cyfrowym trwają w Ministerstwie Cyfryzacji, a potem zaczną się konsultacje. Premier dał mi zielone światło, żebym nad tym pracował" – podkreślił Gawkowski. Jak dodał, MC chce wspierać resort finansów w budowaniu zaplecza dla budżetu.

"Mam takie poczucie, że podatek cyfrowy to odpowiedź na pytanie, czy zgadzamy się na cyfrowy kolonializm, czy nie" – stwierdził. Gawkowski ocenił, że "mamy dzisiaj deficyt dochodów z działalności cyfrowej, bo państwa, które wprowadziły podatek cyfrowy rok, dwa, trzy, cztery lata temu, są już do przodu o 20-30 miliardów euro".

Podatek cyfrowy. Oto ile Polska może zyskać

Przekazał, że w Polsce w pierwszym roku wpływy z podatku cyfrowego przy stawce 3 proc. wyniosłyby 1,7 mld zł, przy stawce 4,5 proc. byłoby to 2,6 mld zł, z kolei przy stawce 6 proc. – 3,4 mld zł.

"Na spotkaniu konsultacyjnym (13 sierpnia – red.) padały propozycje od 3 proc. do 15 proc. Stawki będą jeszcze analizowane. Dla mnie te 3 proc. to jest dobre pole wyjściowe" – podkreślił. Zaznaczył przy tym, że "podatku na 2 proc. nie opłaca się wprowadzać, bo nie będzie wspomagał budżetu".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Robot za 5000 € miesięcznie. Bez urlopu, bez przerw. Pracuje 24h - Kacper Nowicki w Biznes Klasie

Na podstawie danych z zamówionego przez ministerstwo raportu fundacji Instrat "DGP" zauważył, że większość wpływów z podatku ma pochodzić z sektora e-commerce, w którym największą firmą w Polsce jest Allegro. "Dla firm płacących polski CIT będą odliczenia i ulgi. Dzięki temu Allegro wcale nie zapłaci więcej tak jak inne firmy płacące CIT w Polsce. Wiemy, do kogo idziemy po pieniądze i nie są to polskie firmy" – zaznaczył Gawkowski w odpowiedzi.

Podatek cyfrowy - jak miałby wyglądać?

W ubiegłym tygodniu poinformowaliśmy w money.pl, że resort cyfryzacji przygotował już wstępne założenia do podatku cyfrowego, jaki od 2027 roku chce nałożyć na cyfrowych gigantów, takich jak Google czy Facebook. W skrócie pomysł zakłada stawkę wynoszącą 3 proc. przychodów, uiszczaną przez firmy o globalnych przychodach powyżej 750 mln euro.

Jak pisaliśmy w money.pl, wprowadzenie podatku cyfrowego w Polsce, wymierzonego głównie w zagraniczne big techy (firmy takie jak Google czy Meta), to aktualnie priorytet ministra Gawkowskiego. Polska, jak podkreślają przedsiębiorcy, jest wciąż krajem, z którego wypływa kapitał – mimo że to tu odbywa się znacząca część światowej produkcji w wielu branżach. Wszystko przez działania zagranicznych gigantów, zmierzających do optymalizacji podatkowej.

Ta decyzja może wiązać się jednak z konsekwencjami. Od dawna takim podatkom sprzeciwiają się najwięksi gracze w tej branży. Wprowadzenie nowej daniny może wywołać też napięcie w relacjach Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Wiosną mieliśmy tego przedsmak. Thomas Rose, konserwatywny publicysta, nominowany na ambasadora USA w Polsce, ostrzegał wówczas Warszawę i nawoływał, żebyśmy zrezygnowali z tych planów.

Mówił wówczas, że Donald Trump rozważy działania odwetowe "takie, jakie powinien", jeśli Warszawa przyjmie podatek od big techów. "Odwołajcie podatek, aby uniknąć konsekwencji" – napisał Rose na platformie X.

Polska - jeśli faktycznie wprowadzi podatek cyfrowy - nie będzie jednak wyjątkiem. Dołączymy do długiej listy krajów, które już się na to zdecydowały. Podatki cyfrowe obowiązują m.in. we Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Japonii czy Turcji. W większości państw wynoszą 2-3 proc. i przynoszą milionowe zyski.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"