Rząd Tuska w końcu ujawnił plan. Brakuje w nim najważniejszej obietnicy

Money.pl prześledził Wieloletni Plan Finansowy Państwa, sporządzony przez ekipę Donalda Tuska. Ku naszemu zaskoczeniu, nie ma w nim zapisu o podniesieniu kwoty wolnej od podatku, choć politycy zapewniają, że wywiążą się z tej obietnicy w bieżącej kadencji. Ponadto w oczy rzuca się wyraźny problem z długiem Polski.

DonaldRząd Tuska stoi pod ścianą. Wszystko okaże się na jesieni.
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Dominski/REPORTER
Damian Szymański

Minister finansów Andrzej Domański dopytywany we wtorek w TVN24 o to, kiedy można spodziewać się realizacji obietnicy dotyczącej podwyższenia kwoty wolnej od podatku, powiedział, że stanie się to "do końca kadencji". Przypomnijmy, że kadencja rządu Donalda Tuska planowo powinna skończyć się w 2027 r.

Premier zobowiązał mnie do przedstawienia planu, jak dojść do tej kwoty 60 tys. zł wolnej od podatku. Oczywiście taki plan panu premierowi przedstawię - przekonywał szef resortu finansów.

Kilka godzin później rząd opublikował jeden z najważniejszych dokumentów, które sporządza w ciągu roku, czyli Wieloletni Plan Finansowy Państwa (WPFN). W tym planie kwota wolna od podatku nie została zapisana. Widać za to coś, przed czym w money.pl ostrzegaliśmy już w zeszłym rokuradykalny wzrost długu naszego kraju, który przed wyborami starała się tuszować ekipa Mateusza Morawieckiego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile można zarobić w Polsce na restauracji? Karol Okrasa w Biznes Klasie

Brak zapisu o podniesieniu kwoty wolnej. "Wyzwanie do sześcianu"

Zacznijmy od najważniejszych liczb. Rząd Tuska przewiduje, że relacja długu publicznego do PKB według definicji unijnej wzrośnie - głównie za sprawą drastycznie zwiększonych nakładów na obronność - do 53,4 proc. w 2024 r., a następnie dalej będzie rosnąć, osiągając poziom 61,3 proc. na koniec 2027 r.

Wartość referencyjna długu na poziomie 60 proc. PKB określona w Traktacie o funkcjonowaniu UE zostanie przekroczona w 2026 r. (60,5 proc. PKB - przyp.red.) - pisze w najnowszym WPFN Ministerstwo Finansów.

Tym samym, Andrzej Domański byłby pierwszym ministrem finansów, za którego kadencji zostałby przekroczony symboliczny próg zadłużenia - 60 proc. PKB.

mf
Wieloletni Plan Finansowy Państwa © Licencjodawca

Dlatego też, aby do tego nie dopuścić, resort zapowiada duży plan konsolidacyjny, który ma być zrealizowany jesienią tego roku. To powinno oznaczać porządkowanie wydatków państwa i wskazanie nowych dochodów.

Aby zapobiec tej sytuacji, rząd przedstawi na jesieni tego roku strategię konsolidacji w ramach planu budżetowo-strukturalnego wymaganego nowymi zasadami zarządzania gospodarczego UE. W efekcie jej realizacji dług sektora nie przekroczy 60 proc. PKB - czytamy w dokumencie.

Co z kwotą wolną?

Co jednak najważniejsze, MF wprost przyznaje, że założenia planu finansowego są pozbawione zmian podatkowych. Na razie nie ma więc mowy o wielkiej reformie podatkowej, o której wspominał wiceminister finansów Jarosław Neneman, ani o uszczupleniu dochodów państwa o ok. 40-50 mld zł (ok. 1 pkt proc. PKB), które wiązałoby się z podniesieniem kwoty wolnej. I tak już bez jakichkolwiek zmian, dług bowiem szybuje w trzy lata o 10 pkt. proc. i przebija próg 60 proc.

- Do 2027 r. w planie nie ma zapisanej kwoty wolnej. Liczby jasno na to wskazują - mówi w rozmowie z money.pl dr Sławomir Dudek, prezes Instytutu Finansów Publicznych.

- Ministerstwo Finansów jednak w końcu widzi wszystkie zagrożenia, o których mówią ekonomiści zajmujący się finansami publicznymi. Widać zmianę narracji i retoryki. To cieszy. Jednak plan konsolidacji kasy państwa, tak by nie przekroczyć 60 proc. PKB będzie ogromnym wyzwaniem. Zrobienie tego oraz wygospodarowanie dodatkowych środków na kwotę wolną będzie już ogromnym wyzwaniem do sześcianu - uważa ekspert.

Ścieżka dojścia i arcyważne technikalia

W tym kontekście arcyważne jest jedno zdanie, które przemyca w dokumencie resort finansów. Prognoza jest oparta na założeniu "redukcji od 2025 roku deficytu strukturalnego średnio o 0,5 proc. PKB rocznie", czyli o tyle, ile mniej więcej wynika ze Stabilizującej Reguły Wydatkowej (SRW). To roczna kwota ścięcia wydatków odpowiadająca ok. 20 mld zł. Przypomnijmy, że reguła wydatkowa ma stabilizować finanse publiczne i być niejako blokadą bezkarnego zadłużania państwa.

Jesienią ubiegłego roku rząd PiS przedstawił Strategię Zarządzania Długiem. Jak dowiedział się money.pl z kilku niezależnych źródeł, już wtedy w resorcie powstały szacunki jasno wskazujące, że jeśli w podejściu PiS do kształtu kasy państwa nic się nie zmieni, dług Polski przebije 60 proc. PKB.

Przed wyborami MF nie mogło dopuścić do wycieku tej informacji. W strategii od 2025 r. zaordynowano więc zwiększone cięcia wydatków, tak by utrzymać dług poniżej wspomnianego poziomu. Rząd wprowadził tzw. dostosowanie fiskalne rzędu 1 pkt. proc. każdego roku oraz naturalne oszczędności w wymiarze 1,1 proc. PKB (pod uwagę bierze je także rząd Tuska).

Co to oznaczało? W skrócie: albo ścięcie wydatków na stałe, albo podwyżkę podatków. Mowa o ok. 40 mld złotych rocznie. Przed wyborami z ust przedstawicieli rządu Morawieckiego nie słyszeliśmy o tym ani słowa.

Po naszym tekście powstała lawina komentarzy i dopiero teraz resort finansów już z nowym kierownictwem wyznaje prawdę i potwierdza nasze ustalenia.

Redukcja o 0,5 proc. PKB rocznie

W białej księdze stanu finansów publicznych 2016-2023 opublikowanej w poniedziałek czytamy, że Polska, z kraju o relatywnie niskim poziomie długu na tle UE, znalazła się na ścieżce do przekroczenia progu wynoszącego 60 proc. PKB.

W prognozach do Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2024-2027, przyjęto założenie o corocznym zacieśnianiu na poziomie 1 p.p., co oznaczałoby radykalne cięcia wydatków lub zwiększenie podatków na poziomie 40 miliardów złotych rocznie. Bardziej realistyczne założenia wynikają z aktualnie funkcjonującej SRW - przy zacieśnieniu o 0,5 pp próg zadłużenia zostałby przekroczony w 2026 r. - wyjaśnia Ministerstwo Finansów.

Niemniej, w każdym scenariuszu nasz dług dynamicznie rośnie. Na razie nie mamy informacji, jakich cięć dokona rząd Tuska. Wiadomo jedynie, że w planach nowej władzy na razie podniesienia kwoty wolnej nie ma. Kiedy się pojawi i w jakim kształcie? Na tę odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Damian Szymański, wiceszef i dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy