Netanjahu chce rur do izraelskich portów. Skąd Izrael bierze ropę?
Premier Izraela Benjamin Netanjahu przekonuje, że konieczne są nowe szlaki omijające wąskie gardła cieśnin Ormuz i Bab al-Mandab. Zasugerował budowę nowych rurociągów dla ropy i gazu biegnących na zachód przez Półwysep Arabski, aż do izraelskich portów nad Morzem Śródziemnym.
Benjamin Netanjahu podczas konferencji prasowej dla zagranicznych mediów w Jerozolimie 19 marca 2026 r. powiedział, że potrzebne są "alternatywne trasy" dla transportu nośników energii zamiast przechodzenia przez wąskie gardła cieśnin Ormuz i Bab al-Mandab - o czym pisaliśmy w money.pl.
Jak relacjonował "Times of Israel", Netanjahu zasugerował budowę rurociągów ropy i gazu biegnących na zachód przez Półwysep Arabski, aż do izraelskich portów nad Morzem Śródziemnym.
Skąd Izrael bierze ropę?
Izrael jest przede wszystkim importerem ropy. Skala importu jest wielokrotnie większa od krajowego wydobycia. Według EIA Izrael wydobywał w 2024 r. ok. 18 tys. baryłek dziennie ropy i kondensatu.
Głównym dostawcą jest Azerbejdżan. Dane Kpler wskazują, że sam import azerskiej ropy przez terminal Ceyhan wynosił w 2025 r. 94 tys. baryłek dziennie i odpowiadał za 46,4 proc. izraelskiego importu ropy crude.
Łączny import Izraela to ok. 203 tys. baryłek dziennie, czyli mniej więcej 11 razy więcej niż własne wydobycie.
Drugim co do wielkości dostawcą ropy do Izraela była Rosja. W dalszej kolejności jako dostawcy wymieniani są przez Kpler:
- Gabon,
- Nigeria,
- Brazylia,
- Republika Konga,
- Egipt,
- DR Konga,
- Angola,
- Gwinea Równikowa,
- Ghana.
Izrael kupuje również gotowe produkty naftowe w tym paliwa z Grecji, USA, Włoch czy Cypru. USA były natomiast jedynym dostawcą paliwa JP-8 dla lotnictwa wojskowego.
Gaz własnej produkcji
Izrael jest natomiast samowystarczalny, jeśli chodzi o dostęp do gazu, pełni funkcję również eksportera gazu. Opiera się głównie o złoża offshore: Tamar, Leviathan oraz Karish/Tanin.
Raport Trade.gov podaje, że krajowe zużycie gazu wyniosło 13,1 mld m sześc. w 2023 r. Z kolei oficjalny dokument izraelskiego rządu mówi, że w 2024 r. z izraelskich pól wydobyto ok. 27 mld m sześc., z czego ponad połowę zużyto na rynku krajowym.
Reuters, powołując się na izraelskie Ministerstwo Energii, podał, że w 2024 r. Leviathan wydobył 11,33 mld m sześc., a Tamar 10,09 mld m sześc. Reszta pochodziła z pozostałych pól, przede wszystkim systemu Karish.