Sankcje USA uderzyły w europejski kraj. Węgry reagują

Węgierski koncern paliwowy MOL zwiększy dostawy ropy naftowej do Serbii po wejściu w życie sankcji USA wobec Serbskiego Przemysłu Naftowego (NIS) - ogłosił w piątek minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Szef dyplomacji oskarżył jednocześnie Chorwację o wstrzymanie dostaw energii do Serbii.

MOSCOW, RUSSIA - OCTOBER 13: Hungarian Foreign and Trade Minister Peter Szijjarto attends a session within the Russian Energy Week in Moscow, Russia on October 13, 2022. (Photo by Sefa Karacan/Anadolu Agency via Getty Images)Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency
Przemysław Ciszak

"MOL odgrywa ważną rolę w zaopatrzeniu Serbii w ropę naftową i paliwa. Nasi serbscy przyjaciele mogą liczyć na zwiększone dostawy" – zapewnił Szijjarto, dodając jednak, że wzrost przesyłu nie będzie w stanie w pełni zastąpić dostaw z Chorwacji.

We wpisie na platformie X Szijjarto oskarżył Zagrzeb o wstrzymanie dostaw do Serbii po wejściu w czwartek w życie amerykańskich sankcji.

To wyraźne ostrzeżenie przed ryzykiem związanym z poleganiem tylko na jednym rurociągu, zwłaszcza z Chorwacji. Lekcja jest jasna: musimy utrzymać wiele bezpiecznych tras, aby chronić nasze dostawy energii - oświadczył minister.

NIS trafił na amerykańską listę sankcyjną, ponieważ większość udziałów w firmie posiadały rosyjskie koncerny Gazprom i Gazprom Nieft. Chociaż struktura własnościowa firmy była w ostatnim czasie kilkakrotnie zmieniana, NIS nadal pozostaje w większości w rękach rosyjskich.

Zagrzeb gotowy zaopatrywać kraje regionu

W styczniu prezydent Serbii Aleksandar Vuczić odrzucił możliwość nacjonalizacji NIS, dodając, że Serbia "nie będzie uczestniczyć w przejmowaniu rosyjskiego majątku".

Dzień przed wejściem w życie restrykcji chorwacki JANAF - firma transportująca ropę i jeden z głównych partnerów handlowych NIS - poinformował, że uzyskał licencję od amerykańskiego Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) na realizację do 15 października umowy z NIS na transport 10 mln ton ropy naftowej do 31 grudnia 2026 roku.

Minister gospodarki Chorwacji Ante Szusznjar oświadczył w czwartek na antenie telewizji HRT, że "z jego informacji wynika, iż do Serbii przetransportowano już wszystko, co znajdowało się w terminalach i rurociągu, i co miało do Serbii trafić".

Chorwacki polityk zaoferował jednocześnie odkupienie serbskiego koncernu, co - jego zdaniem - rozwiązałoby problem sankcji. Szusznjar zapewnił przy tym, że Zagrzeb jest gotowy zaopatrywać kraje regionu w surowce energetyczne.

"Chorwacja, Unia Europejska i prezydent USA Donald Trump ostrzegają, że rosyjska ropa nie powinna być importowana. Jako lojalny partner w NATO i UE zainwestowaliśmy znaczne środki w naszą infrastrukturę i jesteśmy gotowi dostarczać wystarczające ilości ropy na Węgry, Słowację i do Serbii, gdy tylko pozwolą na to okoliczności i możliwości geopolityczne" - powiedział Szusznjar.

Prezydent Vuczić zauważył w czwartek, że oficjalne szacunki wskazują, iż rafineria NIS może działać do 1 listopada bez dodatkowych dostaw ropy. Zaznaczył, że "do Nowego Roku nie powinno być też w kraju problemów z dostępem do paliwa".

Wybrane dla Ciebie