Segregacja śmieci obowiązkowa. Jednak wciąż brak reguł kontroli

Wszystkie śmieci będą musiały być segregowane – taki zapis znalazł się w rządowym projekcie. Kłopot w tym, że nowe prawo ma poważną wadę. Nie wiadomo jak egzekwować ten wymóg.

Odbiór śmieci staje się coraz droższy.
Źródło zdjęć: © East News | TOMASZ RYTYCH/REPORTER
Przemysław Ciszak

Projekt nowelizacji ustawy o trzymaniu czystości i porządku w gminach będzie pierwszy raz czytany podczas piątkowego posiedzenia w Sejmie – przypomina "Rzeczpospolita". Nowe prawo zakłada, że wszystkie śmieci mają być segregowane.

Samorządy już zgłaszają poważy problem i żądają autopoprawki bowiem rząd wykreślił z projektu delegację do wydania rozporządzenia określającego zasady kontrolowania selekcji. Oznacza to chaos, bowiem każda gmina będzie kierowała się swoimi wytycznymi.

Obejrzyj: Minister środowiska nie potrafi segregować śmieci. Złapaliśmy go 

- Jeśli ktoś nie zostanie złapany za rękę, trzeba będzie mu udowodnić naruszenie przepisów, a to jest trudne, gdy nie ma określonych zasad i warunków kontroli oraz podstawy prawnej ukarania – wyjaśnia na łamach "Rz" Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich RP.

Dodatkowo, jak podkreśla dziennik, nowe prawo nie spowoduje, że opłaty dla mieszkańców zostaną obniżone w związku z segregacją.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie