Setki tysięcy oszczędności i sześć aut. Oświadczenie prezesa SN
Setki tysięcy złotych oszczędności, kilka nieruchomości, fundusze inwestycyjne oraz rozbudowana kolekcja samochodów – tak wygląda majątek I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego. Oto, co znalazło się w jego najnowszym oświadczeniu majątkowym.
Pod koniec maja prezydent Karol Nawrocki powołał Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego - przypomniał "Fakt". Z najnowszego oświadczenia majątkowego wynika, że Kapiński zgromadził 465 tys. zł oszczędności. Dodatkowo posiada 15,5 tys. euro oraz 11 tys. dolarów amerykańskich.
I prezes Sądu Najwyższego wykazał także dom o powierzchni 300 m kw., położony na działce liczącej 437 m kw. Jest również właścicielem dwóch mieszkań o powierzchni 46,7 m kw. i 41,6 m kw. oraz segmentu o powierzchni ok. 202,3 m kw.
W oświadczeniu znalazły się także działka o powierzchni 953 m kw. oraz dwie działki letniskowe – jedna o powierzchni 3 tys. m kw. z domkiem rekreacyjnym, druga o powierzchni 1397 m kw. z drewnianym domem. Nieruchomości pozostają we współwłasności z żoną - podaje "Fakt".
Doszedł do miliardów. Mówi, jak zarobił pierwsze pieniądze
Kolekcja samochodów i dodatkowe dochody
Kapiński wykazał również kilka samochodów. W oświadczeniu znalazły się Mercedes CLE z 2018 r., BMW X1 z 2018 r., Nissan Navara z 2014 r., Isuzu D-Max oraz Ford Ranger z 2021 r. Wszystkie pojazdy pozostają we współwłasności małżeńskiej.
Ponadto jest współwłaścicielem BMW X3 z 2007 r. razem z synem. W dokumencie wykazano również Volvo XC90 z 2018 r., które – jak wskazano – zostało wykupione przez jego żonę po trzech latach leasingu.
I prezes Sądu Najwyższego posiada także akcje spółek giełdowych, m.in. Kruka, Vistuli, PZU, GPW oraz świadectwa NFI. Łączną wartość portfela akcji oszacował na ok. 42 tys. zł. Dodatkowo zadeklarował fundusze inwestycyjne w PKO BP warte ok. 600 tys. zł. Oba składniki majątku pozostają we wspólności majątkowej z żoną.
Z oświadczenia wynika również, że uzyskał ok. 230 tys. zł dodatkowych dochodów. Pochodziły one z przygotowywania opinii prawnych, prowadzenia szkoleń dla aplikantów notarialnych i sędziów dyscyplinarnych oraz z publikacji książek w wydawnictwach prawniczych.