Skandaliczne ogłoszenie w Gdyni. Jest kontrola Państwowej Inspekcji Pracy

Jest reakcja organów publicznych na ofertę umowy o pracę, w której firma nie chciała "Ukraińców, czy innych podobnych". Państwowa Inspekcja Pracy wysłała już inspektorów do smażalni ryb "u Kaszuba". Potwierdził to money.pl Sławomir Pytlik, nadinspektor pracy w gdyńskim oddziale.

Smażalnia w Gdyni, która nie chciała w swojej pracy Ukraińców, teraz zmierzy się z kontrolą PIP-u (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © PAP
Krystian Rosiński

– To kwestia sprawdzenia działalności firmy – powiedział money.pl Sławomir Pytlik, nadinspektor pracy w gdyńskim oddziale Państwowej Inspekcji Pracy.

To efekt wpisu tej smażalni na facebooku. Firma poinformowała w nim, że poszukuje kucharza (więcej o sprawie przeczytasz tutaj). Warunkiem zatrudnienia miało być posiadanie wyłącznie polskiego obywatelstwa. "Uwaga. Zero Ukraińców czy innych podobnych" – napisano w komunikacie. W komentarzu firma dodała, że "klientów szanuje, podludzi - nie".

O sprawie poinformowały media, posypały się pełne oburzenia komentarze. Okazuje się, że sprawa ma ciąg dalszy, bo wpisem, a w konsekwencji i zamieszczającą go firmą, zainteresowała się inspekcja pracy.

– Jednym z elementów działalności firmy jest ten wpis, sygnalizacja w prasie, że takie coś miało miejsce – mówi money.pl nadinspektor. Potwierdził jednocześnie, że inspektorzy już rozpoczęli kontrolę w smażalni ryb "u Kaszuba".

Zobacz także: Nie ma komu czereśni zbierać

Sprawę nagłośnił Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Zgłosił on również sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy. Gdyński oddział wysłał już inspektorów do smażalni, którzy teraz sprawdzą poprawność funkcjonowania firmy.

Tak wyglądało ogłoszenie o pracę na portalu Facebook
© Facebook.com

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie