Notowania

Skandaliczne ogłoszenie w Gdyni. Jest kontrola Państwowej Inspekcji Pracy

Jest reakcja organów publicznych na ofertę umowy o pracę, w której firma nie chciała "Ukraińców, czy innych podobnych". Państwowa Inspekcja Pracy wysłała już inspektorów do smażalni ryb "u Kaszuba". Potwierdził to money.pl Sławomir Pytlik, nadinspektor pracy w gdyńskim oddziale.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Smażalnia w Gdyni, która nie chciała w swojej pracy Ukraińców, teraz zmierzy się z kontrolą PIP-u (zdjęcie ilustracyjne)

– To kwestia sprawdzenia działalności firmy – powiedział money.pl Sławomir Pytlik, nadinspektor pracy w gdyńskim oddziale Państwowej Inspekcji Pracy.

To efekt wpisu tej smażalni na facebooku. Firma poinformowała w nim, że poszukuje kucharza (więcej o sprawie przeczytasz tutaj). Warunkiem zatrudnienia miało być posiadanie wyłącznie polskiego obywatelstwa. "Uwaga. Zero Ukraińców czy innych podobnych" – napisano w komunikacie. W komentarzu firma dodała, że "klientów szanuje, podludzi - nie".

O sprawie poinformowały media, posypały się pełne oburzenia komentarze. Okazuje się, że sprawa ma ciąg dalszy, bo wpisem, a w konsekwencji i zamieszczającą go firmą, zainteresowała się inspekcja pracy.

– Jednym z elementów działalności firmy jest ten wpis, sygnalizacja w prasie, że takie coś miało miejsce – mówi money.pl nadinspektor. Potwierdził jednocześnie, że inspektorzy już rozpoczęli kontrolę w smażalni ryb "u Kaszuba".

Zobacz także: Nie ma komu czereśni zbierać

Sprawę nagłośnił Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Zgłosił on również sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy. Gdyński oddział wysłał już inspektorów do smażalni, którzy teraz sprawdzą poprawność funkcjonowania firmy.

(Facebook.com)
Tak wyglądało ogłoszenie o pracę na portalu Facebook

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: ukraińcy, gospodarka, wiadomości, gdynia, restauracja, inspekcja pracy, kontrola pip
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-08-2019

Młody79Gdyby Ukraińcy byli spoko, nie umieściłby takiej informacji. Nikt na to nie wpadł? Teraz już władza ludowa będzie mi mówiła, kogo mam zatrudnić? … Czytaj całość

22-08-2019

ZenerA co to ma wspólnego z inspekcją pracy? Mogą ich skontrolować, ale tak naprawdę należałoby ich podać do sądu za dyskryminację na tle narodowościowym.

22-08-2019

NinaDrukarz z Łodzi miał prawo odmówić wydrukowania baneru dla organizacji LGBT. To właściciel smażalni ma prawo do tego kogo chce zatrudnić.

Rozwiń komentarze (57)