Skarbówka zmienia zdanie. A podatnik plajtuje

Najpierw urząd skarbowy wskazuje podatnikowi, że ten może płacić niższy VAT. Gdy ten prosi o zwrot nadpłaty, rusza kontrola. Po dwóch latach fiskus stwierdza, że jednak się pomylił i chce pieniędzy z powrotem. A to oznacza bankructwo.

Urząd skarbowy zmienia zdanie, a przedsiębiorca za to płaci
Źródło zdjęć: © East News | STANISLAW KOWALCZUK
Jakub Ceglarz
oprac.  Jakub Ceglarz

Historię takiego przedsiębiorcy opisuje wtorkowa "Gazeta Wyborcza". I podkreśla, że takich jak on może być nawet 100 tys. innych osób.

Pan Andrzej zajmował się dostawami gotowych posiłków na wynos. Trzy lata temu poprosił skarbówkę o indywidualną interpretację podatkową. Zapytał, jaką stawką VAT powinien się rozliczać. Fiskus stwierdził, że dla jego działalności obowiązuje 5 proc. VAT-u.

Ponieważ przedsiębiorca przez kilka wcześniejszych lat płacił stawkę 8 proc., to poprosił skarbówkę o zwrot nadpłaconych pieniędzy. Ta przyznała mu rację i zwrot wypłaciła.

Obejrzyj: Młodzi na etacie zyskają nawet 3 tys. zł. Wiceminister zdradził dodatkowy cel zmiany

Sprawa jednak na tym się nie skończyła. Dwa lata później dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie stwierdził, że przeprowadzi w firmie kontrolę. Właśnie w związku z wypłaconym wcześniej zwrotem.

I kontrola wykazała, że przedsiębiorca jednak nie dostarczał gotowych posiłków, tylko świadczył usługi gastronomiczne. I powinien płacić 8-proc. VAT. Więc otrzymany dwa lata wcześniej zwrot musi oddać skarbówce. To kilkaset tysięcy złotych, których Pan Andrzej nie ma.

Właściciel firmy odwołał sie do WSA w Warszawie. Sąd nakazał ponowne rozpoznanie jego sprawy.

- Nie może być tak, że przedsiębiorca wnioskujący o zwrot nadpłaty podatku VAT przez kilka lat żyje w niepewności, czy nie zostanie wobec niego wszczęta kontrola - mówi "Wyborczej" dr Anna Zaręba-Faracik z biura Rzecznika MŚP.

"GW" wskazuje, że podobne problemy mogą spotkać nawet 100 tys. innych przedsiębiorców. Tych, którzy mieli indywidualne interpretacje podatkowe.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"