Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Solidarność i ZPP zawiesiły udział w Radzie Dialogu Społecznego ze względu na przeszłość jej przewodniczącego

Po tym, jak ujawniono, że Andrzej Malinowski, przewodniczący Rady Dialogu Społecznego, był tajnym współpracownikiem SB, NSZZ Solidarność oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zawiesiły swój udział w Radzie. Andrzej Malinowski uważa, że decyzja "S" i ZPP to próba osłabienia Rady, przed którą stoją teraz ogromne wyzwania.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Piotr Duda razem z Cezarym Kaźmierczakiem opuścili posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego (Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EAST NEWS)

Podczas środowej konferencji przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda razem z Prezesem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezarym Kaźmierczakiem opuścili posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego. Zapowiedzieli, że dopóki przewodniczący Rady Dialogu Społecznego nie złoży rezygnacji, obie organizacje nie będą brały udziału w posiedzeniach plenarnych, prezydiach i spotkaniach, którym będzie przewodził Malinowski – informuje serwis "Puls HR".

Piotr Duda zażądał lustracji innych członków Rady, gdyż z informacji przekazanych przez Lubelską Izbę Rzemieślniczą, również wiceprzewodniczący RDS Jan Gogolewski był tajnym współpracownikiem.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku orzekł, że Solidarność ma przeprosić KOD
Solidarność ma przeprosić KOD. Jest wyrok sądu

- My uważany, że szczególnie dotyczy to związku zawodowego Solidarność, który zawsze w tych sprawach był pryncypialny od samego początku istnienia. Każdy z nas, kandydując na funkcje związkowe musiał poddać się autolustracji. Dlatego nie wyobrażam sobie, że będziemy współpracować z osobą, która była tajnym współpracownikiem wywiadu wojskowego. To dla nas sytuacja anormalna - podkreślił Duda.

Obejrzyj: Koronawirus. Czekała 80 godzin na wyniki. Ekspert: "Czy diagnoza leczy?"

Dodał, że członkowie "S" będą brać aktywny udział w pracach wszystkich zespołów RDS, aby mogły funkcjonować w normalny sposób oraz, że poprosił o stanowisko strony rządowej.

Andrzej Malinowski odniósł się do zarzutów, ale nie dał do zrozumienia, że rozważa rezygnację ze stanowiska. Na konferencji powiedział dziennikarzom, że RDS stoi przed bardzo poważnymi wyzwaniami.

- Koronawirus, nadchodzące spowolnienie gospodarcze, trudności na rynku pracy, bardzo wysokie koszty itd. To są bardzo ważkie problemy, którymi powinna zajmować się RDS - powiedział.

Dodał, że "od kilku miesięcy dwóch członków RDS próbuje demontować tę prace, wywołując różnego rodzaju tematy poboczne", ale wiodącą kwestią jest kwestia lustracji" - powiedział Malinowski.

Przeszłość Andrzeja Malinowskiego

Pierwsze informacje dotyczące agenturalnej przeszłości Malinowskiego zostały opublikowane w tygodniku "Do Rzeczy" w styczniu 2019 roku. Malinowski zaprzeczał i zapowiedział poddanie się autolustracji, czego nie uczynił. Wobec zaprzeczeń Malinowskiego, autor artykułu, Piotr Woyciechowski złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa sfałszowania teczki TW Roman. Postanowienie Prokuratora IPN z dnia 14 lutego 2020 roku o umorzeniu śledztwa w tej sprawie przecina spekulacje. W ubiegłym tygodniu pion śledczy IPN poinformował, że teczka TW Roman nie została sfałszowana, co oznacza, że Andrzej Malinowski był tajnym współpracownikiem służb wojskowych PRL. – przypomina "Puls HR".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-03-2020

tomaszPanie Duda , ma Pan lustro w domu? Lubi Pan wystawne życie ? a gdzie odrobine pokory ? Mam nadzieje że kiedyś Pana zwiazkowcy rozliczą . … Czytaj całość

05-03-2020

piSS komunaZomowcy pozdrawiają Dudę

04-03-2020

la2010Prokurator Piotrowicz i zomowiec Duda, nikomu nie przeszkadzają ?

Rozwiń komentarze (302)