Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Zakaz handlu w niedzielę. ZPP: "to pozbawione ekonomicznego sensu"

10
Podziel się:

Ograniczenie handlu w niedziele, wbrew twierdzeniom jego zwolenników, nie pomogło małym sklepom, które nadal upadają i notują spadki obrotów - twierdzi ZPP. To niejako polemika do tekstu w money.pl.

ZPP krytykuje zakaz handlu w niedziele i publikuje raport po roku jego obowiązywania
ZPP krytykuje zakaz handlu w niedziele i publikuje raport po roku jego obowiązywania (East News, PIOTR DZIURMAN/REPORTER)
bEIYnDsl

Jak pisaliśmy w środę, są w dużych miastach mali sklepikarze, którzy na ograniczeniu handlu w niedziele korzystają. Niektórzy notują obroty o 10-15 razy wyższe niż w czasie, gdy przepisy nie obowiązywały.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców twierdzi jednak, że to szkodliwa regulacja i należy się z niej wycofać.

Zobacz: Zakaz handlu w niedziele. Ucierpiały sklepy z wyposażeniem i budowlane

bEIYnDsn

– Zwolennicy zakazu zwracają uwagę na to, że nie spadła konsumpcja indywidualna, a obroty sklepów generalnie rosną. – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców – Trudno jednak żeby było inaczej w warunkach galopującej gospodarki. Jeśli spojrzymy jednak na szczegółowe dane, okazuje się że małe sklepy wciąż upadają – w ubiegłym roku zniknęło ich aż kilkanaście tysięcy – a ich obroty maleją.

Kaźmierczak przytacza również dane, według których "przychody małych sklepów spożywczych mogły spaść nawet o ponad 6 proc.". - Wniosek jest oczywisty – regulacje w żaden sposób nie poprawiły sytuacji drobnych sklepikarzy, a jedynie pogłębiły problem - twierdzi prezes ZPP.

bEIYnDst

I porównuje sytuację w Polsce do tej, która miała miejsce na Węgrzech. - Zakaz handlu spowodował ekspansję marketingową sieci dyskontów, którym dzięki atrakcyjnym promocjom skutecznie udało się zmienić nawyki konsumenckie tak, że standardem stało się robienie większych zakupów, "na zapas" w piątki i soboty - twierdzi Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

To właśnie dyskonty zdaniem ZPP wypychają z rynku nie tylko małych przedsiębiorców, ale również większych inwestorów. "Jedna z sieci, która zainwestowała w Polsce ponad 10 mld złotych, zamknęła w 2018 roku aż 34 sklepy, a w 2019 planuje zamknąć kolejne 32" - czytamy w raporcie.

– Wszystkie te dane wskazują jednoznacznie na to, że regulacje ograniczające handel w niedziele nie osiągnęły żadnego z zakładanych efektów – konkluduje Cezary Kaźmierczak. – Apelujemy więc po raz kolejny o wycofanie się z tej szkodliwej regulacji i wprowadzenie powszechnej gwarancji dwóch wolnych niedziel dla wszystkich pracowników – nie tylko tych zatrudnionych w większych sklepach.

bEIYnDsu

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bEIYnDsO
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(10)
klient
2 lata temu
w Australii wszystkie sklepy są otwarte cały dzień a w sobotę i niedziele są otwarte do 5 po południu
ja
2 lata temu
WISI MI TOP zaraz nie będzie za co kupować
kitować to MY...
3 lata temu
Czytałem inny artykuł (link WP wyżej) w którym właściciel małego sklepu chwalił ten pomysł i mówił że dzięki temu jego sklep odżył. Zamknięcie niedzielnego rynku dla dużych podmiotów miałoby zaszkodzić podmiotom dla których rynek pozostał otwarty? Prędzej uwierzę małemu przedsiębiorcy niż jakiemuś ZPT
bEIYnDsP
Parobki polsk...
3 lata temu
napiszcie to w Nieczech i Wielkiej Brytanii, pośmieją się z was dusigrosze lobbyści
kate
3 lata temu
Dwie niedziele dla pracowników. To jest słuszne rozwiązanie. Właściciel jak zachoruje to kto go zastąpi- o tym nikt nie pomyślał. Ma się zaprogramować że zdrowiem w tygodniu i w niedzielę.