Spółdzielnie mieszkaniowe. Chcą ukrócić władztwo prezesów

Miały być wielkie zmiany, ale projekt ustawy utknął w pracach. Spółdzielcy domagają się radykalnych rozwiązań.

OsiedleW spółdzielniach mieszka 10 mln Polaków
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

W spółdzielniach mieszka 10 mln Polaków - przypomina dziennik Fakt. Od lat zgłaszają problemy z władzami, które od lat okupują stanowiska, nie można ich skutecznie skontrolować, ani prześwietlić pensje. Odwołanie to walka z wiatrakami. Mają dość.

Nadzieję na zmianę rozbudziły rozwiązania projektowane w resorcie sprawiedliwości. Miała być kadencyjność niedłuższa nić 5 lat.

Spółdzielnie mieszkaniowe walczą z deweloperami, jest szansa na pobicie rekordu z 2017 r. 

"Ustawa zakreśla maksymalny dopuszczalny czas trwania kadencji na pięć lat. Spółdzielnia ma zatem możliwość określenia w przepisach wewnętrznych czas trwania kadencji, uwzględniając górną granicę czasową przewidzianą w ustawie. Kadencyjność spowoduje, że funkcjonowanie członków zarządu działających w imieniu spółdzielni będą podlegać bieżącej ocenie członków. Takie rozwiązanie zwiększające konkurencyjność będzie niewątpliwie motywować członków zarządu do wydajnego i efektywnego zarządzania spółdzielnią" – wynika z uzasadnienia do projektu ustawy.

Kłopot w tym, że nie została ograniczona liczba kadencji, które mogą piastować prezesi. Przez co władze mogą po 5 latach ponownie zostać na stanowiskach.

Zarząd ma być wybierany i odwoływany przez walne zgromadzenie, a więc wszystkich spółdzielców. To ważne rozwiązanie, ale jego skuteczność będzie zależeć od frekwencji spółdzielców.

Ma być również wgląd do dokumentów i możliwość robienia zdjęć dokumentacji. "Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków, tym samym wydaje się, że członkowie powinni mieć dostęp do umów, które mają wpływ na sposób zarządzania mieniem spółdzielni" - argumentują pomysłodawcy w projekcie.

Problem w tym, że choć chęci do zmiany są, jest nawet projekt, ale tempo zmian jest marne. Jednak po jesiennej rekonstrukcji rządu projekt reformy trafił do resortu rozwoju Jarosława Gowina i tam utknął. Dopiero teraz wrócił na tory. W rządzie jednak nie ma zgody co kształtu nowego prawa. Dla jednych to rozwiązanie problemu, dla innych utrwalenie patologii.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE