Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|

Spółdzielnie mieszkaniowe. Miał być nowy porządek, jest stary bałagan

206
Podziel się

Mija dziewięć lat od pierwszych zapowiedzi regulacji, które miały uzdrowić i unowocześnić funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych. Zakładały m.in. kadencyjność prezesów, którzy dziś niepodzielnie rządzą spółdzielniami niekiedy przez całe dekady. Na zapowiedziach się skończyło.

Spółdzielnie mieszkaniowe. Miał być nowy porządek, jest stary bałagan
W Polsce działa ok. 3,5 tys. spółdzielni mieszkaniowych (Flickr, Przemysław Krzyszczuk)
bDSpPetN

Narzekania na spółdzielnie mieszkaniowe nie są nowością. Ludzie mają dość "wiecznych prezesów" otoczonych świtą swoich wiernych ludzi, którzy podejmują decyzje często zgodne z interesem jakichś swoich znajomych z firm remontowych czy usługowych, a nie spółdzielców.

"Gazeta Wyborcza" przypomina kilka głośnych przykładów, o których dowiedzieliśmy się w zasadzie tylko dlatego, że prezesi spółdzielni byli jednocześnie radnymi i w związku z tym musieli złożyć oświadczenia majątkowe. W przeciwnym razie spółdzielcy nie dowiedzieliby się, jakie pensje biorą prezesi.

bDSpPetP

I tak, prezes Pionkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, w 2019 roku w spółdzielni zarobił ponad 182 tys. zł brutto. Miesięcznie wychodzi ponad 15 tys. zł brutto (choć w tym akurat jest też nagroda jubileuszowa). Rok wcześniej ten sam prezes zarobił ponad 130 tys. zł, co daje blisko 11 tys. zł brutto miesięcznie.

Zobacz także: Ceny mieszkań będą rosnąć od kilku do kilkunastu procent, bo będzie nimi zainteresowanie. "Kapitał lawinowo odpływa z banków"

Prezes Legnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej w 2019 roku zarabiał średnio 18,5 tys. zł brutto, a rekordzista ze spółdzielni mieszkaniowej Nasza Praca w Częstochowie zainkasował w 2019 roku aż 415 tys. zł. Miesięcznie daje to 34,5 tys. zł brutto.

bDSpPetV

O zapowiadanym prawie zdążyliśmy już zapomnieć

Nie można oczywiście powiedzieć, że każda z około 3,5 tys. spółdzielni mieszkaniowych działa nieefektywnie i jest raczej kołem wzajemnej adoracji niż skutecznym podmiotem na rynku.

Na pewno są spółdzielnie, których członkowie chwalą sobie przynależność do nich, niemniej już w 2012 r. rozpoczęły się prace nad przepisami, mającymi uzdrowić sytuację w spółdzielniach.

"GW" przypomina, że reforma prawa spółdzielczego miałaby wprowadzić kadencyjność prezesów i wybieranie ich przez mieszkańców. W największych spółdzielniach możliwe byłoby zrezygnowanie z walnych zgromadzeń i podejmowanie decyzji przez przedstawicieli danych bloków. Tyle w ogółach, bo ustawy jak nie było, tam nadal nie ma.

bDSpPetW

Powołując się na spostrzeżenia zarządców nieruchomości, "GW" pisze, że właściciele poszczególnych lokali coraz częściej decydują się na wystąpienie ze spółdzielni i rozpoczęcie funkcjonowania nieruchomości w formie wspólnoty mieszkaniowej. 

- Możliwość wyboru podmiotów obsługujących nieruchomość, a także wybór zakresu, w jakim dane firmy świadczą usługi, ma ogromny wpływ na wysokość opłaty eksploatacyjnej. W naszej praktyce niejednokrotnie zauważyliśmy, że zarządzanie budynkami mieszkalnymi przejętymi od spółdzielni mieszkaniowych może być bardziej efektywne i mniej kosztochłonne – wyjaśnia Paweł Nowicki, partner zarządzająca ds. rozwoju i zarządca nieruchomości w firmie Acresta.  

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDSpPeuq
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(206)
Bob
3 miesiące temu
Same układy jak za komuny. Zebrania obstawione swoimi.
~Kruk ~
3 miesiące temu
Spółdzielnie mieszkaniowe, właściwie ich władze to najwięksi złodzieje. Mimo wykupionego mieszkania nadal każą nam płacić takie same czynsze. Rozumiem fundusz remontowy, ale koszty utrzymania własności wspólnej? Co to ma być? Od jednego mieszkańca to ponad 3000 zł. rocznie, fundusz remontowy drugie tyle. No i jeszcze podatek od nieruchomości.
deee
3 miesiące temu
do dzisiaj takie spoldzielnie to jakby lokalne mafie, ludzie powinni czesciej brac udzial w zebraniach i sprzeciwiac sie. Ciagle patrzec na lapy gdzie, ile za co zostalo wydane...
bDSpPeur
emeryt
3 miesiące temu
Co pierwsze powinno się zlikwidować obecną siatkę płac, ale to MARZENIE, jedno WIELKIE P ARSZYWE O SZUSTWO dalej tolerowane przez NIBY PiS , już bardziej uczciwe zarobki były za PRL-u !!!!!!!!!!! Trudno zrobić coś w tym KRAJU od dziesiątek lat podłym i złodziejskim, przesyconym fałszywym katolicyzmem , gdzie TYLKO każda partia nastawiona na dotacje i swoje kieszenie z podatków POLAKÓW !!!
Wuwua
3 miesiące temu
Albo pewien burmistrz Warszawskiego Targówka, który zrezygnował z funkcji, ponieważ bardziej opłacało mu się utrzymać fuchę w Spółdzielni Bródno.
...
Następna strona