Spotkanie warte 30 mld dolarów. Chiński MSZ mówi o efektach

Pekin i Waszyngton uzgodniły wzajemną redukcję ceł o wartości 30 mld dol. oraz powołanie formalnego mechanizmu dialogu na temat sztucznej inteligencji (AI) – poinformowało chińskie MSZ. To główne efekty państwowej wizyty przywódcy ChRL Xi Jinpinga w USA. Media przekonują, że szczyt był przerostem formy nad treścią i nie przyniósł żadnych istotnych rozstrzygnięć.

President Trump Hosts Chinese President Xi Jinping For A State Visit
Kevin Dietsch
bestof, topixPresident Donald Trump i Xi Jinping, przywódca Chin
Źródło zdjęć: © getty images | 2026 Getty Images
Katarzyna Kalus

Opublikowany przez resort dyplomacji dokument podsumowuje osiem "konkretnych działań i ustaleń" zawartych podczas trzydniowego szczytu w Waszyngtonie.

Zgodnie z oświadczeniem resortu, przywódcy obu mocarstw zgodzili się budować "konstruktywne relacje chińsko-amerykańskie oparte na stabilności strategicznej, na fundamencie szacunku, uczciwości i wzajemności."


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Strony uzgodniły powołanie mechanizmu "Dialogu USA–Chiny ds. AI" do oceny korzyści i ryzyk związanych z tą technologią, a także utworzenie kanału komunikacji na wypadek incydentów z systemami sztucznej inteligencji. Kolejna wymiana poglądów w tym formacie odbędzie się w listopadzie 2026 r.

Odnotowano również wymierne efekty współpracy służb antynarkotykowych, które doprowadziły do rozbicia sieci handlu nowymi substancjami psychoaktywnymi i prekursorami chemicznymi oraz zatrzymania dziesiątek podejrzanych.

W kwestiach międzynarodowych uznano, że Iran powinien "wywiązać się ze zobowiązania do nierozwijania broni nuklearnej", a żaden kraj ani instytucja nie mogą narzucać opłat na międzynarodowych szlakach wodnych.

Przywódcy zadeklarowali wsparcie i zamiar osobistego udziału w nadchodzących szczytach Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w Chinach oraz G20 w USA.

W planach podpisanie wojskowego memorandum

Jak podkreśliło MSZ w komunikacie, "obaj przywódcy przypominają, że Chiny i Stany Zjednoczone były sojusznikami podczas II wojny światowej i walczyły ramię w ramię, by wygrać tę wojnę". Deklaracje o "sojuszu" Chin i USA w trakcie II wojny światowej zdążyły wywołać protest władz Tajwanu, które zwróciły uwagę w piątek, że Chińska Republika Ludowa (ChRL) została utworzona dopiero w 1949 r., a "jedynym prawdziwym" sojusznikiem USA była wówczas Republika Chińska, czyli obecny Tajwan.

W warstwie symbolicznej szczyt zakończył się przekazaniem przez Chiny dwóch pand wielkich, które wypożyczono ogrodowi zoologicznemu w Atlancie. Jak przekazały chińskie media, Ping Ping oraz Fu Shuang wyleciały do USA w niedzielę.

Osobno w komunikacie MSZ zapowiedziano rychłe podpisanie wojskowego memorandum o komunikacji kryzysowej oraz kontynuację poszukiwań w Chinach szczątków amerykańskich żołnierzy.

Dziennik "Financial Times" napisał wprost, że podczas wizyty" przepych przeważał nad treścią". Trump zaoferował liderowi ChRL niezwykłą oprawę oraz lawinę pochlebstw – jeszcze przed przybyciem Xi napisał na platformie Truth Social, że chiński przywódca wygląda na człowieka" silnego, żywego i w dobrej formie". Według gazety szczyt okazał się" straconą szansą dla Waszyngtonu", podczas gdy Pekin zyskał medialne kadry ukazujące" niezwykły ceremoniał".

"FT" zauważył, że jednym z niewielu czwartkowych osiągnięć Trumpa było rozśmieszenie gościa. Xi zaśmiał się, gdy Trump wskazał na zdjęcie maszyny do automatycznego składania podpisów (autopen), powieszone w miejscu dawnego portretu Joe Bidena.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie