Stało się. Polska ma otwartą drogę do miliardów z UE 

Komisja Europejska zaakceptowała na środowym posiedzeniu kolegium unijnych komisarzy polski Krajowy Plan Odbudowy. Zielone światło z Brukseli to bardzo ważny krok, dzięki któremu Polska będzie mogła w końcu uzyskać dostęp do ok. 36 mld euro z unijnego Funduszu Odbudowy.

Premier Mateusz Morawiecki i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der LeyenPremier Mateusz Morawiecki i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło zdjęć: © PAP

Na tę decyzję Komisji Europejskiej Warszawa czekała bardzo długo. Bruksela zwlekała z akceptacją Krajowego Planu Odbudowy, czekając na likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Zmiany w Sądzie Najwyższym szansą na ogromne pieniądze

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która m.in. likwiduje Izbę Dyscyplinarną SN. Sędziowie, którzy teraz orzekają w Izbie Dyscyplinarnej, mają mieć możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. Nowela przewiduje też procedurę "testu bezstronności i niezawisłości sędziego". Decyzja sejmowej większości przyczyniła się do akceptacji KPO przez Komisję Europejską. Teraz nowelizacją zajmuje się Senat.

Co ważne, likwidacja Izby Dyscyplinarnej to tylko jeden z warunków postawionych przez KE. Pozostaje jeszcze dokonanie zmian w systemie dyscyplinarnym w wymiarze sprawiedliwości, a także zapoczątkowanie procesu przywracania odsuniętych sędziów do orzekania.

- Po dyskusji, kolegium komisarzy zgodziło się skierować do Rady UE wniosek o realizację planu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej uda się jutro (w czwartek) do Warszawy, by to zaprezentować, tak jak robiła to w przypadku wszystkich innych planów odbudowy - powiedział unijny komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni, na konferencji prasowej w Brukseli po zakończeniu posiedzenia kolegium komisarzy unijnych.

Polski plan zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji. (...) Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy" - podała w środę Komisja Europejska w komunikacie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Spór o Krajowy Plan Odbudowy? Wicerzecznik PiS stanowczo odpowiada

KPO — ile Polska dostanie

Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Zaakceptowanie KPO to dopiero początek drogi. Dużym wyzwaniem będzie m.in. wykorzystanie całej puli dostępnych środków. Z unijnego rozporządzenia wynika, że do końca 2022 r. musimy zakontraktować 70 proc. sumy z KPO, a do końca 2023 – całą. Wydatki można natomiast ponosić do końca 2026 r. Być może Polsce, w ramach renegocjacji warunków dotyczących KPO uda się te terminy wydłużyć.

Co ważne w tej kwestii, pieniądze dostaniemy dopiero po wykonaniu części kamieni milowych zapisanych w KPO. Oznacza to, że Polska wystawi KE rachunki, a ta sprawdzi, czy zostały zrealizowane ustalone wcześniej warunki. Dopiero wtedy Bruksela wypłaci nam pieniądze.

Polska na akceptację KPO czekała 16 miesięcy. Z wyliczeń Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) wynika, że przez zablokowane środki z KPO polska gospodarka straciła już ponad 21 mld zł.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w związku z akceptacją polskiego KPO przyjedzie jutro, 2 czerwca do Polski.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację