Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MAG
|
aktualizacja

Stanowcze słowa szefowej KE. Bez tego Polska pieniędzy nie dostanie

698
Podziel się:

Ze słów szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen wynika, że dopóki zawieszeni przez Izbę Dyscyplinarną sędziowie nie zostaną przywróceni do orzekania, KPO nie zostanie uruchomiony – pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Dodaje, że jeszcze przed pierwszą wypłatą przewidziane dla Polski środki w ramach bezzwrotnych dotacji zostały zmniejszone o 1,3 mld euro.

Stanowcze słowa szefowej KE. Bez tego Polska pieniędzy nie dostanie
KPO bez sędziów nie ruszy - zaznacza szefowa KE Ursula von der Leyen (East News, Associated Press, Virginia Mayo)

W wywiadzie dla "DGP" szefowa KE oceniła, że nowa ustawa o sądownictwie nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innych sędziów bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej. – Tę kwestię należy rozwiązać, aby spełnić warunki przyznania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy i umożliwić Komisji uruchomienie pierwszej płatności – podkreśliła.

Dodała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości. A to – w jej opinii – jeszcze nie nastąpiło.

W szczególności nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa – powiedziała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Spór o Krajowy Plan Odbudowy? Wicerzecznik PiS stanowczo odpowiada

Mniej pieniędzy z KPO dla Polski

"DGP" zwraca uwagę, że jeszcze przed ewentualną pierwszą wypłatą środki w ramach bezzwrotnych dotacji dla Polski zostały zmniejszone o 1,3 mld euro. "Pierwotnie mieliśmy otrzymać 23,9 mld euro. Jednak pieniędzy będzie o ponad 5 proc. mniej, i to jeszcze zanim złożymy pierwszy wniosek o płatność. Jak słyszymy, taka decyzja zapadła na szczeblu unijnym pod koniec czerwca" – pisze dziennik.

Gazeta wyjaśnia, że to efekt zastosowania mechanizmu, zgodnie z którym w przypadku państw, które doświadczyły mniejszej recesji w latach 2020-2021, należy zmniejszyć poziom tzw. alokacji grantowej. "Korekta wynika z tego, że pierwotnie pieniądze na realizację KPO przydzielano poszczególnym krajom według unijnych prognoz gospodarczych z jesieni 2020 r. Teraz zostały one zweryfikowane na podstawie najnowszych danych Eurostatu" – tłumaczy dziennik.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(698)
Ks. Marek
2 miesiące temu
Tu się puszcza lekką ręką miliony dziennie, a w Turcji rodaczka, zapewne katoliczka, wypadła z okna i nie ma marnych 25 tys zł.dzień na opiekę nad nią w tureckim szpitalu...
Kei
2 miesiące temu
A niby to z jakiego traktatu te warunki? Dzięki lewactwu, które szkalowało, oczerniało i mówiło same kłamstwa, że w Polsce reżim, dyktatura i terror - KE znalazła sobie pretekst, żeby pieniędzy na KPO Polsce nie dać.A ostatni pretekst jest kompletnie absurdalny i niedorzeczny. Najbardziej wkurzające jest to, że w zachodniej europie te standardy są jak najbardziej stosowane i normalne, tylko w Polsce nie dopuszczalne. A w rzeczywistości chodzi o obalenie obecnego rządu i powołanie marionetkowego, bezwzględnie posłusznego, na rozkazy Berlina i Brukseli z PO.
emeryt
2 miesiące temu
Przysłowie : "Jak świat światem, nigdy Niemiec nie był Polakowi bratem"
Maciek K
2 miesiące temu
Czy ktoś wie, ile z pieniędzy przeznaczonych na KPO pójdzie na oświatę? 0.
proste
2 miesiące temu
Może wreszcie znajdzie się tam ktoś z jajami i powie STOP. Nie dajecie, bez łaski. Zielony ład - won. Składki zawieszamy, do czasu, aż UE zacznie akceptować demokratyczne standardy. Ponadto wypowiadamy traktat Lizboński powołując się na klauzulę rebus sic stantibus i na brak demokratycznej zgody Polaków na federalizację.
...
Następna strona