WAŻNE
TERAZ

Nokaut w półfinale. Znamy pierwszą finalistkę Rolanda Garrosa

Strajk nauczycieli. MEN podał, ile szkół przystąpiło do strajku

Według danych, które minister otrzymał od kuratorów oświaty, do strajku przystąpiło 48,5 proc. placówek - ujawnił wiceminister Maciej Kopeć. - Ale te dane będą spływać - podkreślił.

Wiceminister Maciej Kopeć podczas poniedziałkowej konferencji w MEN.
Źródło zdjęć: © wp.pl | WP.PL
Katarzyna Izdebska-Białka

MEN przedstawiło dane na liczby placówek szkolnych i przedszkolnych, które przystąpiły do strajku. Stan na godz. 12 to 48,5 proc.

Zobacz poniedziałkową konferencję prasową w MEN:

Wiceminister podkreślił, że nie chce się "obnosić z tymi liczbami", ani ścigać z ZNP. - Przede wszystkim monitorujemy bezpieczne i higieniczne warunki, w których funkcjonują szkoły, to, czy przepisy (...) są wykonywane. Ta kwestia statystyki jest pewnym produktem ubocznym - mówił Kopeć.

Według MEN skala strajku jest najmniejsza w województwie świętkorzyskim, a także w: Małopolskiem, Lubelskiem, Podlaskiem oraz Warmińsko-mazurskiem.

Podczas konferencji padło pytanie, czy jeśli strajk się przedłuży, to rok szkolny również ulegnie wydłużeniu. - Scenariusz wyznaczają przepisy prawa. W czerwcu mamy zakończenie zajęć, ale nie roku szkolnego - samo zakończenie roku jest 31 sierpnia - sprecyzował wiceminister. - Wszystko, co się wydarzy - kwestia egzaminów, rekrutacji - jestem przekonany, że odbędzie się zgodnie z przepisami prawa - dodał.

- W większości szkół są prowadzone normalne lekcje - zaznaczył.

Dopytywany, zadeklarował, że gdyby była tak potrzeba, również on sam "wróciłby na czas egzaminów do szkoły".

W konferencji nie wzięła udziału szefowa resortu Anna Zalewska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie