Szczyt UE ws. budżetu. Morawiecki przed wznowieniem obrad

- Musimy uzyskać to, na co wskazujemy od początku, czyli brak uznaniowości w zakresie praworządności - mówił przed rozpoczęciem kolejnej tury negocjacji w Brukseli premier Mateusz Morawiecki.

Negocjacje ws. budżetu UE i funduszu odbudowy wchodzą w decydującą fazę.
Źródło zdjęć: © PAP
Jakub Ceglarz

W poniedziałek o 16 mają zostać wznowione rozmowy przywódców państw UE na temat budżetu i funduszu odbudowy po kryzysie, wywołanym koronawirusem.

Szczyt w Brukseli trwa od piątku, ale państwa członkowskie wciąż nie mogą dojść w tej sprawie do porozumienia. Tuż przed wznowieniem rozmów premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że w tej chwili państwa podzieliły się na 3 grupy.

Pierwsza z nich to tzw. państwa oszczędne, czyli Austria, Holandia, Dania i Szwecja, do których dołączyła również Finlandia. To te kraje są "hamulcowymi" porozumienia i nie chcą zgodzić się na nadmierne zwiększanie puli pomocy dla wszystkich krajów UE.

Obejrzyj: Fundusze unijne a praworządność. "To powiązanie jest racjonalne"

Druga grupa to państwa południa, czyli takie jak na przykład Włochy czy Hiszpania, a trzecie to kraje Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polska.

Morawiecki zwracał uwagę, że na skutek pandemii ubytek w inwestycjach prywatnych w całej Unii może wynieść nawet 1,5 biliona euro.

- W to miejsce powinien przyjść zastrzyk inwestycji publicznych. Teraz ten zastrzyk będzie mniejszy na skutek polityki grupy skąpców - mówił szef rządu, odnosząc się właśnie do grupy krajów oszczędnych.

Przypomnijmy, że obecna propozycja kształtu funduszu odbudowy to zmniejszenie puli grantów i dotacji dla państw z 500 do 390 mld euro. Jej autorem jest przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, który chce za wszelką cenę doprowadzić do porozumienia podczas szczytu. Tego jednak wciąż nie udało się osiągnąć.

W pierwotnej wersji fundusz odbudowy miał wynosić 750 mld euro. 500 mld przeznaczone miało być właśnie na dotacje dla krajów członkowskich. Dla Polski przewidziano 64,8 mld euro. Tak wyglądała propozycja jeszcze pod koniec maja.

Teraz jednak sytuacja może się zmienić, jeżeli pula dla całej Unii zmniejszy się z 500 do 390 mld euro. Czy to oznacza mniej pieniędzy dla Polski? Tego nie wiadomo, a premier powiedział jedynie, że "może się okazać, że ta kwota będzie podobna". Nie chciał jednak wdawać się w szczegóły.

Zabrał jednak głos w sprawie powiązania funduszy z praworządnością lub - jak mówi Morawiecki - "tak zwaną praworządnością". - Musimy uzyskać to, na co wskazujemy od początku, czyli brak uznaniowości w zakresie praworządności - podkreślał szef polskiego rządu przed rozpoczęciem negocjacji.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem