Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Problem polskich tirowców. Hiszpanie: nie wiedzą, w co się pakują

39
Podziel się:

Dziesiątki samochodów ciężarowych m.in. z Polski i Ukrainy utykają na krętych, stromych drogach górskich w Sierra de la Demanda w regionie La Rioja w Hiszpanii. Kierowcy bezskutecznie poszukują stacji benzynowej w Gironie, aby tam zatankować i spędzić noc.

Problem polskich tirowców. Hiszpanie: nie wiedzą, w co się pakują
Polskie ciężarówki gubią się w górach, w regionie La Rioja w Hiszpanii. Winny jest GPS [zdjęcie ilustracyjne] (East News, Piotr Jedzura/REPORTER)

Hiszpańska żandarmeria (Guardia Civil) udostępniła na platformie X (d. Twitterze) nagranie z niedawnego wypadku, na którym widać przechyloną ciężarówkę polskiej firmy transportowej, która utknęła na krętej, górskiej drodze bez możliwości manewru. Pojazdu nie udało się wydostać jeszcze w kolejnym dniu.

Źródło problemu leży w systemie nawigacyjnym używanym przez niektóre firmy transportowe z Europy Środkowej i Wschodniej. Kierowcy samochodów ciężarowych podążają o zmroku za wskazówkami GPS, ale system kieruje ich na górskie drogi. Prowadzący pojazdy gubią się i tracą możliwość manewru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Prof. Marek Belka: inflacja przyspieszy, ale nie radykalnie

W tym obszarze znajdują się trzy wyludnione wioski, liczące po kilkanaście domów - Banares, Posadas i Nestares. Według ich nielicznych mieszkańców to właśnie tutaj znajduje się hiszpański "Trójkąt Spodenkowy". To skojarzenie ze spodenkami typu bermudy, które wzięły swoją nazwę od Trójkąta Bermudzkiego na Atlantyku, gdzie giną statki i samoloty. W Hiszpanii to jednak góry mają "pochłaniać" samochody ciężarowe.

Wioska Tuerza w tym regionie, gdzie - według wschodnioeuropejskiego GPS - znajduje się "stacja benzynowa - widmo", liczy zaledwie kilkunastu mieszkańców. Ludzie ci mieszkają bez elektryczności, gazu i wody bieżącej. Można do niej dojść tylko pieszo, a ścieżka górska jest dostępna w zależności od warunków pogodowych.

Z myślą o kierowcach władze gmin umieściły przy drogach znaki i napisy ostrzegawcze, w tym w języku polskim. Oznaczenia ostrzegają przed wjeżdżaniem na niebezpieczne drogi, ale nie przynosi to dużego efektu.

"Kierowcy nie wiedzą, w co się pakują"

Do wypadków dochodzi zwłaszcza o zmroku, kiedy kierowcy z Europy Środkowej i Wschodniej szukają stacji benzynowej w Gironie, aby tam spędzić noc. - Ufają systemowi nawigacyjnemu, ponieważ jest ciemno, i nie wiedzą, w co się pakują - powiedział lokalny policjant w rozmowie z radiem Cadena Ser.

Według burmistrza gminy Ezcaray Diego Bengoi, co roku w "Trójkącie Spodenkowym" utyka kilkadziesiąt samochodów ciężarowych. Samorządowiec zwrócił się do władz regionu La Rioja o zainstalowanie dobrze widocznej sygnalizacji świetlnej dla kierowców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(39)
Andrzej
3 miesiące temu
Ktos pisze i sam nie wie o czym
Diukpen
3 miesiące temu
Czy autor zauważył że Sierra de la demanda od Girona dzieli 650km? Więc jak szukając stacji w girona zabłądzić w regionie la roya? Naprawdę trójkąt........🫣
👤👤👤👤
3 miesiące temu
Kto to pisał? Co to w ogóle jest? Czy w wp płacicie za takie coś? Jeśli tak to przed śniadaniem każdego dnia mogę wymyślić trzy takie bzdurne historyjki bez ładu i składu. Proszę o kontakt gdzie mogę moje CV wysłać.
sdfgdsf
3 miesiące temu
zamknąć drogi dla ruchu ciężarówek bez zezwoleń i tyle
Tak już jest
3 miesiące temu
Artykuł na zamówienie typowy PO zmianie władzy nie mając nic wspólnego z prawdą, ważne jest to żeby było słowo klucz ;polski, Polska, polskie, itp, oczywiście w negatywnym świetle a reszta się nie liczy, taka teraz bez karna narracja obowiązuje w mediach z za Odry. Pozdrawiam
...
Następna strona