Tak Polska pomogła w eksporcie zboża z Ukrainy. Mamy dane z resortu rolnictwa

W tym miesiącu doszło do przełomu ws. eksportu ukraińskiego zboża przez porty czarnomorskie, które zablokowały rosyjskie okręty. Trzy z nich zostały ponownie otwarte dzięki porozumieniu ze Stambułu. Wcześniej jednak Ukraina musiała polegać na trasach eksportowych przez terytoria zaprzyjaźnionych państw. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekazało money.pl dane na temat tego, w jakim stopniu Polska pomogła w eksporcie.

Kombajn, zdj. ilustracyjne Ukraina nazywana jest "spichlerzem świata". Zakłócenia eksportu ukraińskiego zboża mają wpływ na dostępność żywności m.in. na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce
Źródło zdjęć: © Pixabay | Andreas Francz
Jacek Losik
oprac.  Jacek Losik

Ukraina i Rosja są jednymi z największych na świecie producentów i eksporterów zbóż. Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji 24 lutego, eksport żywności przez ukraińskie porty na Morzu Czarnym został zablokowany. Pojawiły się ogromne obawy pogłębienia globalnego głodu. Zwłaszcza na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce.

Do przełomu doszło w tym miesiącu w Stambule. 22 lipca przedstawiciele Ukrainy i Rosji podpisali z Turcją oraz ONZ dwie oddzielne "lustrzane" umowy odblokowujące eksport ukraińskiego zboża przez trzy czarnomorskie porty. Porozumienie ma zagwarantować bezpieczne korytarze do Odessy, Czarnomorska i Jużnego. Porty zaczęły ponownie funkcjonować w środę.

Porty czarnomorskie są dla ukraińskiego eksportu kluczowe. Zaatakowany przez Rosję kraj do tej pory wysyłał w świat swoje zboże alternatywnymi trasami przez terytoria zaprzyjaźnionych krajów. Mamy dane pokazujące, jak bardzo udało się Polsce pomóc w eksporcie żywności.

Eksport ukraińskiego zboża przez Polskę - dane

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało money.pl, że o początku 2022 r. do 3 lipca do Polski z Ukrainy trafiło 684 tys. ton zbóż, z tego 98 proc. stanowiła kukurydza. Jednocześnie w tym okresie eksport kukurydzy z Polski był niemal 2,5-krotnie wyższy od importu oraz o ok. pół miliona ton wyższy niż w analogicznym okresie 2021 r.

"Oznacza to, że zwiększonemu przywozowi kukurydzy z Ukrainy w bieżącym roku kalendarzowym towarzyszy proporcjonalnie zwiększony wywóz tego zboża z naszego kraju. Wywóz ten znacząco nasilił się od marca br. w stosunku do stycznia i lutego" - informuje Małgorzata Książyk, dyrektor departamentu komunikacji Ministerstwa Rolnictwa.

Wojna w Ukrainie spowodowała wzrost cen zbóż na rynkach międzynarodowych, także na krajowym. Resort rolnictwa informuje, że ostatnio sytuacja zaczęła się zmieniać. Ceny spadają z historycznie wysokiego poziomu odnotowanego w maju.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Zaczynamy mieć chaos". Były minister gospodarki mówi o cukrowej panice

Ceny zboża spadają, ale wciąż są alarmująco wysokie

"Spadki notowań pszenicy i kukurydzy na giełdach światowych wynikają obecnie z obaw o spowolnienie światowej gospodarki, przecen na rynkach surowcowych (ropa naftowa), możliwego wzrostu poziomu wywozu zbóż z Ukrainy. Ponadto na spadki cen zbóż w Polsce wpływają m.in. rozpoczynające się żniwa w kraju" - przekazała Książyk w odpowiedzi na pytania money.pl.

Ministerstwo zaznacza jednak, że ceny zbóż w kraju wciąż są znacząco wyższe od tych sprzed agresji Rosji na Ukrainę, a także od stawek sprzed roku i dwóch lat. Jak podaje, średnia cena netto zakupu pszenicy konsumpcyjnej w połowie lipca br. wynosiła 1643 zł za tonę, tj. o 30 proc. więcej niż przed wybuchem wojny w Ukrainie, i o 76 proc. więcej niż przed rokiem, a także o 105 proc. więcej niż przed dwoma laty.

"Natomiast średnia cena netto zakupu kukurydzy paszowej w ww. okresie wynosiła 1424 zł za tonę, tj. o 30 proc. więcej niż przed wybuchem wojny, o 42 proc. więcej niż przed rokiem i o 83 proc. więcej niż przed dwoma laty. Ceny zbóż w Polsce notują podobne trendy jak w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej" - podkreśla resort.

Jacek Losik, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Cyberatak na ciepłownię na Mazurach. Uderzono w dwa kotły
Cyberatak na ciepłownię na Mazurach. Uderzono w dwa kotły
Trump wysłał jasny sygnał ws. szefa Fed. Chciałby lojalisty
Trump wysłał jasny sygnał ws. szefa Fed. Chciałby lojalisty
Fikcyjne firmy, szkoły i muzea. Tak przemycani są do Polski cudzoziemcy
Fikcyjne firmy, szkoły i muzea. Tak przemycani są do Polski cudzoziemcy
Obniżki na stacjach paliw nie hamują. Oto nowe stawki
Obniżki na stacjach paliw nie hamują. Oto nowe stawki
ZUS rusza z wysyłką PIT-ów. Trafią do ponad 10,5 mln Polaków
ZUS rusza z wysyłką PIT-ów. Trafią do ponad 10,5 mln Polaków
Ponad godzina dziwacznej przemowy, ale inwestorzy odetchnęli. Giełdy reagują
Ponad godzina dziwacznej przemowy, ale inwestorzy odetchnęli. Giełdy reagują
Zamiast USA będą Chiny. Kanada odpowiada na szantaż Trumpa
Zamiast USA będą Chiny. Kanada odpowiada na szantaż Trumpa
Trump o Grenlandii: Nie użyję siły. Proszę o kawałek lodu
Trump o Grenlandii: Nie użyję siły. Proszę o kawałek lodu
Komisarz UE apeluje o dialog handlowy z USA. "Uniknijmy równi pochyłej"
Komisarz UE apeluje o dialog handlowy z USA. "Uniknijmy równi pochyłej"
Trump o cudzie gospodarczym w USA. "Gdy u nas dzieje się źle, ciągniemy was za sobą"
Trump o cudzie gospodarczym w USA. "Gdy u nas dzieje się źle, ciągniemy was za sobą"
Nie 2, a nawet 8 dni płatnej opieki nad dzieckiem. Inicjatywa w Sejmie
Nie 2, a nawet 8 dni płatnej opieki nad dzieckiem. Inicjatywa w Sejmie
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki
Wall Street z najgorszym dniem od trzech miesięcy. Niepewność napędza spadki