Źródło wideo: © money.pl
Paweł Pawłowski

Samobój Putina. Tak zaszkodził Rosji. "Dwa miliony wakatów"

- Deficyt rąk do pracy jest w tym momencie jednym z poważniejszych problemów, które ta wojna (w Ukrainie - red.) powoduje. Mamy, jak się szacuje, około dwóch milionów wakatów w rosyjskiej gospodarce - mówi Marek Menkiszak, kierownik zespołu rosyjskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich, w programie "Żeby wiedzieć".

- Największe oficjalnie notowane braki są w sektorze ochrony zdrowia. To są lekarze, pielęgniarki, wszyscy ci, którzy są związani z tym sektorem. Ale braki są też w podstawowych zawodach. Brakuje kierowców, ponieważ wielu zostało zmobilizowanych. Brakuje stróży, pracowników komunalnych. Te prace, w dużej części proste, były wykonywane przez migrantów. W tej chwili liczba migrantów w Rosji, pochodzących głównie z Azji Centralnej, z Kaukazu, się wyraźnie zmniejszyła. Bo ryzyko wzrosło. Po pierwsze, spadły dochody ze względu na sytuację gospodarczą. W sensie: możliwość wykorzystania tych środków i efekt kursów wymiany. Z drugiej strony wzrosło ryzyko de facto bycia zmuszonym do wyjazdu na terytoria okupowane, ponieważ wielu obywateli tzw. Wspólnoty Niepodległych Państw, m.in. Uzbekistanu, który tradycyjnie był i pozostaje jednym z głównych dostawców migrantów zarobkowych dla Rosji, były bardzo liczne przypadki, kiedy ci ludzie byli werbowani formalnie do pracy w sektorze budowlanym, w celu odbudowy np. Mariupola, a na miejscu byli wcielani przymusowo do sił zbrojnych, byli zmuszani szantażem do podpisywania kontraktów na służbę w armii rosyjskiej - tłumaczył.

- I to jest problem, który w coraz większym stopniu te migracyjne potoki zaczynają być kierowane gdzie indziej, poza Rosję. Tym bardziej że inne rynki: azjatycki, europejski coraz bardziej się na nich otwierają. One są bezpieczniejsze i dużo bardziej atrakcyjne. Rosja więc na tym traci. Brakuje w Rosji informatyków, całego szeregu wysoko wykwalifikowanych pracowników, mimo że płace np. w sektorze zbrojeniowym są w tej chwili bardzo, bardzo wysokie - dodał.

Więcej wideo
Sekret ceny z "99" na końcu. "W naszym mózgu to jest dużo mniej"Sekret ceny z "99" na końcu. "W naszym mózgu to jest dużo mniej"
Dlaczego sklepy sprzedają masło po 88 groszy. Specjalista tłumaczyDlaczego sklepy sprzedają masło po 88 groszy. Specjalista tłumaczy
Młody Polak jest miliarderem. "To dopiero początek"Młody Polak jest miliarderem. "To dopiero początek"
Ma 31 lat i firmę wartą miliardy. Polak walczy o pracowników z MuskiemMa 31 lat i firmę wartą miliardy. Polak walczy o pracowników z Muskiem
Ma 31 lat i firmę wartą 11 mld dol. Polak buduje światowego gigantaMa 31 lat i firmę wartą 11 mld dol. Polak buduje światowego giganta
Kryptowaluty traktowane jak banki. Członek RPP ostrzega: to nie jest wiedza tajemnaKryptowaluty traktowane jak banki. Członek RPP ostrzega: to nie jest wiedza tajemna
Podatek wojenny w Polsce? Członek RPP wprost: dług trzeba będzie spłacićPodatek wojenny w Polsce? Członek RPP wprost: dług trzeba będzie spłacić
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl