Ma 31 lat i firmę wartą miliardy. Polak walczy o pracowników z Muskiem
- Mamy szczęście, że mamy korzenie polskie, mamy niesamowity talent, który jest w naszej załodze i z którym budujemy naszą przyszłość, nasz zespół - mówi Mati Staniszewski współtwórca ElevenLabs, spółki wycenianej na 11 miliardów dolarów. Jak dodaje, liczy on obecnie 550 osób. O najlepszych musi konkurować między innymi z najbogatszym człowiekiem na świecie, czyli Elonem Muskiem. Zobacz całą rozmowę.
ElevenLabs łączy research i produkt. Firma buduje modele do audio, głosu, wytwarzania i rozumienia głosu. Jej rozwiązania mają pomagać innym firmom zmieniać sposób komunikacji z klientami: w obsłudze, sprzedaży, marketingu i innych zadaniach kreatywnych. Według informacji ElevenLabs spółka zakończyła 2025 r. z ponad 330 mln dol. ARR (Roczny Przychód Cykliczny - red.). Jej narzędzia są wykorzystywane m.in. przez Deutsche Telekom, Square, Revolut, ukraiński rząd, Duolingo, Nvidię, Time, Meta, Epic Games, Salesforce, MasterClass i Harvey.
Gdzie jest granica dla Eleven Labs?
Jaki jest zatem sufit rozwoju ElevenLabs? Staniszewski odpowiada krótko: "Sky is the limit". Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje rywalizacja o talenty. Staniszewski mówi, że firma szuka "misjonarzy", którzy wierzą w misję i przyszłość bardziej niż w krótkoterminową motywację finansową. Zaznacza też, że w Europie, zwłaszcza w Polsce, jest wiele bardzo utalentowanych osób, które przez długi czas chciały pracować nad ambitnymi projektami.
Rozmówca money.pl dodaje, że dla niego i Piotra Dąbkowskiego ważne są dwie rzeczy: zbudowanie globalnej firmy oraz wzmacnianie polskiego ekosystemu start-upowego. - Byłoby cudownie, gdyby było jeszcze więcej innowatorów w Polsce i w Europie. Gdyby więcej tej innowacji było budowane przez ten rejon - podkreśla.