Zamknęli fabrykę Levi’sa. Przejął ludzi i maszyny. "Byłem pierwszy"
Gdy Levi Strauss zamknął fabrykę w Płocku, Daniel Kurowski postanowił działać natychmiast. Założyciel marki Jan Spekter przejął część zakładu, zatrudnił ponad 50 byłych pracowników i chce wykorzystać ich doświadczenie do budowy polskiej marki szyjącej w kraju.
"Biznes Klasa" to program dostępny na money.pl i w serwisie YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z obecnymi i byłymi szefami największych firm, a także z ludźmi z otoczenia biznesu - o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych. Gościem najnowszego odcinka był Daniel Kurowski, założyciel marki Jan Spekter.
Daniel Kurowski, założyciel marki Jan Spekter, nie ukrywa, że decyzję o wejściu do dawnej fabryki Levi Strauss podjął błyskawicznie. – Generalnie uważam, że nie mam następnych 40 lat, żeby coś budować, więc robię wszystko, żeby zrobić to jak najszybciej – mówi w programie "Biznes Klasa".
Jak opowiada, o zamknięciu zakładu dowiedział się od znajomego, który przesłał mu artykuł o spotkaniu władz miasta z pracownikami fabryki. Kurowski pojechał wtedy do Płocka i pojawił się na spotkaniu organizowanym przez prezydenta miasta.
– Po wszystkim podszedłem i powiedziałem, że jestem przedsiębiorcą z tej niszy i chciałbym porozmawiać o potencjalnym zatrudnieniu części ludzi – wspomina.
"600 osób z mojej branży nagle straciło pracę"
Przedsiębiorca przyznaje, że od początku widział w tej sytuacji także biznesową szansę. W regionie łódzkim – jak tłumaczy – trudno znaleźć doświadczonych specjalistów od szycia spodni.
– Tam nagle 600 osób z mojej niszy straciło pracę. Nie pojechałem ich wszystkich ratować. Widziałem też w tym biznes – mówi wprost.
Ostatecznie jego firma zatrudniła ponad 50 osób z dawnej załogi Levi Straussa, w tym mechaników, organizatorów produkcji i wyspecjalizowanych pracowników technicznych.
Kurowski zwraca uwagę, że dla wielu osób była to pierwsza rozmowa kwalifikacyjna od dekad. – Niektóre panie były drugi raz w życiu na rozmowie o pracę. Pierwszy raz były po szkole 30 lat temu – opowiada.
Jak dodaje, przy budowie zespołu musiał brać pod uwagę również wiek pracowników i perspektywę rozwoju firmy w kolejnych latach.
"Byłem pierwszy na zakupach"
Firma Jan Spekter przejęła część budynków i wyposażenia po Levi Strauss. Kurowski podkreśla, że duże znaczenie miała postawa dotychczasowego właściciela zakładu.
– Oni naprawdę chcieli pomóc temu miejscu i tym ludziom. Podpowiadali nam, które budynki warto przejąć, co będzie najlepszym rozwiązaniem – mówi.
Przedsiębiorca przyznaje też, że był pierwszym zainteresowanym przejęciem części majątku po fabryce. Dzięki temu mógł wybrać najlepszy sprzęt i zatrudnić najbardziej doświadczonych pracowników. - Nie było wielkiej kolejki chętnych. To pozwoliło mi działać szybko – podsumowuje.