WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Tarcza antyinflacyjna będzie przedłużona. "Walka z Putinem ma swoje koszty"

Premier Mateusz Morawiecki w sobotę zapowiedział, że tarcza antyinflacyjna 2.0, która m.in. obniżyła podatek VAT na paliwa, zostanie przedłużona. - Walka z Putinem ma swoje koszty - zadeklarował szef rządu na konferencji w tłoczni gazu w Goleniowie, która włączona zostanie do powstającego gazociągu Baltic Pipe, który ma energetycznie uniezależnić Polskę od Rosji.

 Wersal, Francja, 10.03.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej przed Pałacem Wersalskim, 10 bm. Szefowie państw i rządów UE spotkali się na szczycie w Wersalu, podczas którego będą dyskutowali o kolejnych sankcjach wobec Rosji za agresję przeciwko Ukrainie, w tym wobec banków i osób fizycznych. (jm) PAP/Radek Pietruszka

Mateusz Morawiecki deklaruje, że tarcza antyinflacyjna 2.0 będzie przedłużona
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka, Radek Pietruszka
oprac.  LOS

W sobotę rano Morawiecki odwiedził teren rozbudowy tłoczni gazu gazociągu Baltic Pipe w Goleniowie (Zachodniopomorskie). System ma być uruchomiony w październiku br., co będzie krokiem w kierunku uniezależnienia się Polski od rosyjskiego gazu. Infrastruktura pozwoli bowiem sprowadzać surowiec z norweskich złóż.

Premier zapowiedział również przedłużenie tarczy antyinflacyjnej 2.0, obniżającej m.in. podatek na paliwa. Przypomnijmy, że zgodnie z pierwotnym planem miała ona działać do czerwca. Wprowadzenie jej w życie na początku lutego sprawiło, że ceny na stacjach spadły o kilkadziesiąt groszy na litrze.

- Tarcza antyinflacyjna będzie przedłużona, ponieważ walka z Putinem ma swoje koszty. Te koszty ponosimy w wyższych cenach paliwa, gazu, ale także innych surowców, które przekładają się np. na żywność. Wyższe ceny zboża to wyższe ceny żywności - powiedział premier Morawiecki.

Szef polskiego rządu dodał, że trwają prace nad stworzeniem "tarczy antyputinowskiej". Na razie dokładne jej szczegóły nie są znane. Wiadomo tyle, że tarcza ma pomóc Polakom przetrwać sytuację gospodarczą wywołaną przez inwazję na Ukrainie. Rozwiązania, nad którymi pracuje rząd, mają dotyczyć zarówno gospodarki, podatków, jak i bezpieczeństwa - zdradził kilka dni wcześniej rzecznik rządu Piotr Müller w Radiu Zet.

Ceny paliw nadal rosną. Ekspert: Możliwe, że zobaczymy lekkie obniżki

Kluczowe bezpieczeństwo energetyczne

Głównym tematem konferencji było jednak bezpieczeństwo energetyczne Polski i Europy. Premier w tym tygodniu kilkukrotnie apelował w trakcie spotkań z przedstawicielami rządów europejskich państw o nałożenie embarga na rosyjskie surowce przez UE.

Morawiecki stwierdził w Goleniowe, że bardzo wiele osób dopiero teraz zdało sobie sprawę z tego, że dla prezydenta Rosji Władimira Putina gaz jest ważny nie tylko ze względu na kwestię finansową.

- To także kwestia uległości, to także kwestia zależności, uzależnienia Europy od gazu rosyjskiego. A co potem Rosja robi z tymi surowcami strategicznymi? Zamienia pieniądze, które za nie otrzymuje, na broń, a tę broń wykorzystuje na ataki na niewinnych ludzi – mówił.

W rozbudowywanej tłoczni padło, że w tym roku kończy się długoterminowy kontrakt na dostawę rosyjskiego gazu. Minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, zadeklarował, że po wygaśnięciu umowy Polska nie będzie więcej kupować tego surowca z Rosji.

Polska stawia na norweskie złoża

Naimski podkreślił, że gazociąg Baltic Pipe będzie gotowy w terminie. "Tłocznia w Goleniowie będzie już w zasadzie gotowa w czerwcu, a koniec we wrześniu. Liczymy na to, że tak będzie, jak do tej pory. To znaczy, że w zasadzie co do tygodnia dotrzymujemy wszystkich terminów. I sądzę, że będziemy mogli powiedzieć, że ta nowa strategia, która została już zapowiedziana, strategia uniezależnienia się od rosyjskich surowców, od ropy naftowej, od węgla i od gazu, że ona będzie przez Polskę realizowana w stu procentach" – mówił Naimski.

Baltic Pipe to system gazociągów łączących Norwegię, Danię i Polskę. Gaz do kraju nad Wisłą płynąć nim będzie z norweskich złóż.

Baltic Pipe
Baltic Pipe © PAP | Maciej Zieliński, Adam Ziemienowicz

- Początkowa przepustowość Baltic Pipe od 1 października 2022 r. będzie wynosić ok. 2-3 mld m3 w ujęciu rocznym, natomiast pełna przepustowość w ilości 10 mld m3 rocznie zostanie osiągnięta od początku 2023 r. - przekazał na początku marca polski Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System.

Morawiecki w sobotę zwrócił uwagę, że gazociąg bałtycki "idzie w poprzek Nord Stream 1 i Nord Stream 2". Co oznacza automatycznie, że "idzie w poprzek interesom" Putina. Premier wyraził nadzieję, że oba gazociągi łączące Rosję z Niemcami zostaną zamknięte na stałe.

Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu