Taśmy Kaczyńskiego. Gerald Birgfellner stawił się na kolejne przesłuchanie

W piątek rano Gerald Birgfellner stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. To już czwarte przesłuchanie austriackiego biznesmena, który w zawiadomieniu do prokuratury oskarżył Jarosława Kaczyńskiego o oszustwo przy niedoszłej inwestycji w wieżowiec spółki Srebrna.

Warszawa, 01.03.2019. Gerald Birgfellner w Prokuraturze Okregowej w Warszawie.
Źródło zdjęć: © Andrzej Hulimka/Forum
Jacek Bereźnicki

Austriacki biznesmen w towarzystwie swojego pełnomocnika mec. Romana Giertycha ok. 9:30 przybył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. W piątek będzie kontynuowane przesłuchanie, które w czwartek trwało osiem godzin.

Wchodząc do budynku prokuratury, Giertych powiedział dziennikarzom, że jego klient oczekuje natychmiastowego wszczęcia śledztwa w sprawie, w której już miesiąc temu złożył zawiadomienie. - Czas minął - stwierdził.

Wideo: Tajemniczy Giertych po pierwszym przesłuchaniu Birgfellnera

Pełnomocnik austriackiego biznesmena wyjaśnił, że wydanie przez prokuraturę postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa zostałoby natychmiast zaskarżone do sądu. - Jestem przekonany, iż sąd od razu uchyliłby to bardzo szybko i z wielkim hukiem - ocenił.

Według Giertycha prokuratura stosuje rożne "triki", których celem jest uniknięcie wydania jakiegokolwiek postanowienia w tej sprawie. - Mamy do czynienia z dziecinną próbą ochraniania Jarosława Kaczyńskiego - powiedział.

Giertych przypomniał, że wraz ze swoim klientem i drugim pełnomocnikiem mec. jackiem Dubois rozważa skierowanie całej dokumentacji do urzędu prokuratorskiego Republiki Austrii. - Jeśli polska prokuratura jest sparaliżowana strachem przed Jarosławem Kaczyńskim i jego akolitami, to być może pan Birgfellner będzie musiał dochodzić swych praw w rodzimej prokuraturze - stwierdził.

Birgfellner złożył w prokuraturze zawiadomienie o oszustwie, którego miał się dopuścić Jarosław Kaczyński. Jak twierdzi biznesmen, prezes PiS i spółka Srebrna nie zapłacili mu za prace przygotowawcze do budowy wieżowców na działce należącej do spółki.

Jak twierdzą informatorzy "Wyborczej", prokuratura zamierza oprzeć się na opiniach biegłych, którzy ocenią wartość pracy wykonanej przez Birgfellnera. Z ocen ma wynikać, że ta wartość jest dużo niższa od żądanej przez niego kwoty - 1,3 mln euro.

W zeszłym tygodniu prokuratura ukarała Austriaka dwoma karami grzywny - po 3 tys. złotych - za to, że nie stawił się na przesłuchaniach w wyznaczonych terminach. Biznesmen chciał ich przełożenia ze względu na wyjazd do rodzinnego kraju.

Poprzednie przesłuchania Birgfellnera miały miejsce 11 i 13 lutego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Silne wzrosty dolara i ropy. Kursy pną się w górę
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Rada Fiskalna ostrzega: demografia i rosnący dług zmuszą do łączenia gmin
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.2.2026
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
PGE rośnie, KGHM traci. Dwie prędkości na GPW
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.02.2026
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Były utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem