Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

To będzie największa taka inwestycja w Polsce. Prezes PGE ujawnia plany

9
Podziel się:

To będzie największy magazyn energii w Polsce - w takich słowach nową inwestycję Polskiej Grupy Energetycznej zapowiada prezes PGE Wojciech Dąbrowski. Jak podkreślił w rozmowie z WNP.PL, spółka stawia na rozwój odnawialnych źródeł energii, do czego potrzebna jest budowa magazynów. Jeden z nich miałby powstać na Pomorzu.

To będzie największa taka inwestycja w Polsce. Prezes PGE ujawnia plany
PGE zapowiada budowę największego magazynu energii w Polsce (Adobe Stock)

Szef PGE zaznaczył, że morska energetyka wiatrowa będzie dla spółki kluczowym obszarem rozwoju odnawialnych źródeł energii. Plany są ambitne. - W onshore (rynek farm wiatrowych na lądzie - red.) mamy zamiar mieć w 2030 r. 1,7 GW (gigawatów nowych mocy - red.) dzisiaj posiadamy 800 MW i jesteśmy największym producentem energii elektrycznej w Polsce odnawialnych źródeł energii - powiedział WNP.PL Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Polska zaskoczyła pozytywnie". Ekspert o GOP26

Farmy wiatrowe na morzu. Takie plany ma PGE

Szef PGE poruszył również temat wiatrowych farm na morzu. Tam z kolei państwowa spółka do 2026 r. chce wybudować 2,6 GW nowych mocy. Jak zauważył Dąbrowski, to połowa mocy zainstalowanej w elektrowni Bełchatów, największej elektrowni bazującej na węglu brunatnym w Europie.

- W kolejnym etapie, czyli na początku lat 30. chcemy uruchomić 1GW na Bałtyku (...) W strategii mamy zapisane, że w 2050 roku chcemy mieć w portfolio 7 GW w wiatrakach na morzu - zdradził Dąbrowski.

Największy magazyn energii w Polsce

W odpowiedzi na pytanie o największe wyzwanie technologiczne PGE, prezes spółki wskazał budowę wielkoskalowych magazynów energii, które umożliwiłyby rozwój OZE. Jego zdaniem w Europie brakuje regulacji prawnych w tej sprawie, a na forum unijnym temat jest poruszany zbyt rzadko.

- Jeśli nie będziemy stawiali na wielkoskalowe magazyny energii, to w konsekwencji będziemy musieli dalej budować źródła gazowe i zostaniemy uzależnieni w dużej mierze od gazu z Rosji - powiedział Dąbrowski, wskazując na plan budowy jednego z takich magazynów na Pomorzu. Byłaby to największa taka inwestycja w Polsce.

- Przywiązujemy do tego ogromną wagę. Uważam, że to jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju OZE w przyszłości. Jeśli chodzi o technologię będzie to pewnie technologia tradycyjna, ale jeszcze ostatecznie nie została wybrana - tłumaczył dla WNP.PL Dąbrowski. Dokładna lokalizacja nie została ujawniona.

Odnawialne źródła energii uzupełnieniem atomu

Odnawialne źródła energii powinny być jednak traktowane jedynie jako uzupełnienie. Głównym źródłem energii powinien być atom - uważa prezes PGE, nazywając OZE niestabilnymi. - Atom oczywiście jest niezbędny, to podstawa przyszłości bezpieczeństwa energetycznego Polski (...) Wiadomo, że w perspektywie 20-30 lat węgiel nie będzie już wykorzystywany w Polsce, jako źródło wytwarzania energii, a podstawą będą siłownie jądrowe - dodał Dąbrowski.

OZE mają pomóc Polskiej Grupie Energetycznej w osiągnięciu neutralności klimatycznej. Realizacja tego celu ma nastąpić do końca 2050 r.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
energetyka
oze
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(9)
Tomasz
3 miesiące temu
Witam czy na pomorzu nie moga byc wiatraki w czesci srodowej atom albo gaz a na poludniu wegiel. Tak zeby sie wspierac. Pozniej pracowac nad zródłami odnawialnymi.
aala
3 miesiące temu
Demagogia. Polska węglowym Kuwejtem Europy musi od lat importować węgiel, a teraz będzie zimno i ciemno, bo węgla nie ma. Nawet za komunistów tak źle nie było. Czy powstanie nowa Solidarność?
Podatnik
3 miesiące temu
Węgry kupują lotos kiedyś 2aj grajkowie z Węgier kupili PZU porobili z PGNiG firmy córki żeby powoli posprzedawać nasz polski majątek nic się jak widać nie zmieniło wszystko jak za Balcerowicza i milera
Edy
3 miesiące temu
W Borowie i okolicach na Kaszubach przeciągną dzięki tej inwestycji linie o mocy 2×400kw. Prośba mieszkańców o schowanie lini na krótkim odcinku pod Ziemię nie przyniosła efektu ponieważ twierdzą że lini o takiej mocy nie można schować pod ziemię gdzie na Zachodzie Europy normalnie to robią. Pomimo znalezienia alternatywnej drogi przez mieszkańców i tak postanowiono że lepiej linię przeciągnąć nad dwoma jeziorami w bliskiej odległości domów i wycinająć połowę lasu przy tym. Taka Ekologia. Alternatywny przebieg lini nie pasował pod inwestycję ponieważ przebiega przez niezabudowane grunty dewelepora. Po co podpaść jednemu bogatemu jak można wkurzyć 4 tysiące ludzi. Dodam że Borowo i Dzierżążno to Pomorzu to Wsie mieszkalne o zbitej zabudowie. Krowy i Świni nie zobaczysz. Najlepszym wyjściem jest więc zniszczyć życie wielu obywatelom i wykończyć miejscową turystykę. Pozdrawiam.
852
3 miesiące temu
po co komu atom, mamwy wiatr, wodę i słońce