Tona węgla za 2400 zł? Poseł PiS pomylił go z miałem węglowym

Doniesienia o problemach z dostępnością węgla w Polsce słychać od miesięcy. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Kaleta zapewnia jednak, że są one skutkiem nieuzasadnionej paniki. W rozmowie z TVN24 polityk poinformował, że zdołał kupić tonę surowca za 2400 zł. Okazało się, że we wskazanym przez niego składzie dostępny jest... miał węglowy i właśnie taki rodzaj węgla kupił poseł PiS.

WęgielPoseł PiS Piotr Kaleta przekonywał, że kupił tonę węgla za 2400 zł. Okazało się, że był to miał węglowy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, East News | Kirill Gorlov, Paweł Wodzyński

W środę w Siedlcach prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński radził ogrzewającym swoje domy węglem rozłożenie zakupu surowca na dłuższy okres. Jak mówił, jeżeli ktoś potrzebuje "trzech ton węgla, bo jest ta dopłata do węgla, niech kupi półtorej tony, bo później będzie miał gwarancję, że kupi kolejne półtorej".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Będzie problem z ogrzaniem się w zimie". Były wiceminister mówi, co trzeba zrobić

Poseł PiS Piotr Kaleta chwalił się zakupem tony węgla za 2400 zł. Kupił miał węglowy

O komentarz do słów prezesa partii rządzącej proproszono posła PiS Piotra Kaletę. Polityk, w rozmowie z dziennikarzem TVN24, powiedział, że on sam regularnie kupuje węgiel na opał na raty. - Ma to też taką zaletę, że wtedy wiemy, że kupujemy węgiel, który jest dobrej jakości. Jeżeli on jest po prostu gorszej jakości, wówczas szukamy innego źródła - wskazał.

Kaleta zdradził, że nie zgromadził jeszcze zapasów na cały sezon grzewczy, ale udało mu się kupić tonę węgla za 2400 zł w jednym ze składów w powiecie kaliskim, w gminie Godziesze Wielkie. Zaznaczmy, że w wielu składach w kraju za ten sam wolumen trzeba zapłacić nawet 3,5-4 tys. zł.

Dziennikarz TVN24 postanowił zweryfikować słowa posła. "W telefonicznej rozmowie z posłem ustalił następnie, że kupił on miał węglowy w workach. W składzie potwierdzono, że w ofercie jest tam miał workowany w cenie po 2400 złotych za tonę" - czytamy na tvn24.pl. Pracownik składu pytany, jak długo Piotr Kaleta czekał od zapisu, odpowiedział, że "nie czekał, bo akurat mieliśmy coś zworkowane dla klienta i może była jakaś nadwyżka".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia