Trump chce, by jego imieniem nazwano lotnisko i dworzec
Prezydent USA Donald Trump chce, by jego imieniem nazwano lotnisko pod Waszyngtonem oraz stację kolejową w Nowym Jorku - poinformowała w czwartek telewizja CNN. Trump miał zaproponować Demokratom, że w zamian za zgodę na nowe nazwy, odblokuje finansowanie jednego z projektów infrastrukturalnych.
Według doniesień ujawnionych przez CNN, Donald Trump miał zaproponować taki układ liderowi Demokratów w Senacie, Chuckowi Schumerowi. Oferta obejmowała zgodę na przemianowanie międzynarodowego portu lotniczego Dulles pod Waszyngtonem i dworca Penn Station w Nowym Jorku, w zamian za finansowanie dużego projektu infrastrukturalnego, tzw. Gateway, mającego na celu połączenie Nowego Jorku z New Jersey nowym tunelem pod rzeką Hudson.
CNN relacjonuje, że Schumer odrzucił tę propozycję, wskazując, że nie ma uprawnień do realizacji takiej prośby. Projekt ustawy dotyczący zmiany nazwy lotniska Dulles został złożony w Kongresie, jednak jak dotąd nie zdobył znaczącego poparcia.
Projekty Trumpa
Od początku drugiej kadencji prezydenckiej Trumpa wiele miejsc i projektów nazwano jego imieniem. Niedawno otrzymał je bulwar w Palm Beach na Florydzie. Za milion dolarów można kupić tzw. złotą kartę Trumpa i otrzymać prawo pobytu w USA. TrumpRx to natomiast rządowy portal do zamawiania leków po obniżonej cenie, którego uruchomienie prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił w czwartek.
W ramach programu "Konta Trumpa" dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych mają otrzymać od rządu po 1 tys. dolarów na konto inwestycyjne. Marynarka wojenna USA ma zbudować okręty wojenne "typu Trump".
Ponadto pod koniec ubiegłego roku waszyngtońska sala koncertowa Kennedy Center zmieniła nazwę na Trump-Kennedy Center. Na początku grudnia amerykańskie media podały natomiast, że na mieszczącym się w stolicy budynku Instytutu Pokoju pojawiła się nowa nazwa: Instytut Pokoju im. Donalda J. Trumpa.
Biały Dom naciska na drużynę futbolu amerykańskiego Washington Commanders, by swój nowy stadion nazwała imieniem Trumpa. Według doniesień Trump miał również planować nazwanie swoim imieniem powstającej na gruntach Białego Domu sali balowej (choć Biały Dom temu zaprzecza).