Trump grozi cłami krajom pomagającym Iranowi. Chiny komentują

MSZ Chin wezwało w czwartek po izraelskich nalotach do poszanowania suwerenności Libanu i deeskalacji na Bliskim Wschodzie. Odnosząc się do amerykańskich gróźb nałożenia ceł na państwa dostarczające broń Iranowi, rzeczniczka resortu oświadczyła, że "w wojnie celnej nie ma zwycięzców".

BEIJING, CHINA - MARCH 05: Chinese President Xi Jinping attends the opening session of the National People's Congress at the Great Hall of the People on March 5, 2026 in Beijing, China. China's annual political gatherings, which includes the important National People's Congress (NPC), and is known as the Two Sessions, convenes leaders and lawmakers to set the government's agenda for domestic economic and social development for the year. The meetings are expected to close by March 12th.  (Photo by Lintao Zhang/Getty Images)Przywódca Chin Xi Jinping
Źródło zdjęć: © GETTY | Lintao Zhang
Malwina Gadawa

- Suwerenność i bezpieczeństwo Libanu nie mogą być naruszane, a życie i mienie cywilów muszą być chronione - powiedziała Mao podczas briefingu prasowego. Zaapelowała do stron o "spokój i powściągliwość". Wyraziła również nadzieję, że tymczasowe zawieszenie broni między USA a Iranem stanie się szansą na dyplomatyczne zakończenie konfliktu.

Rozejm USA-Iran. Podsumowanie wydarzeń na Bliskim Wschodzie

Komentując zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącą nałożenia ceł w wysokości 50 proc. na państwa dostarczające broń do Iranu, rzeczniczka podkreśliła, że "stanowisko Chin w sprawie ceł jest bardzo jasne: w wojnie celnej nie ma zwycięzców".

Ataki Izraela na Liban

W środę Izrael przeprowadził zmasowane ataki na cele Hezbollahu w Libanie, w których zginęły co najmniej 254 osoby, a 1165 zostało rannych. Wcześniej Waszyngton i Teheran zgodziły się na dwutygodniowe wstrzymanie ognia w wojnie, która trwa od 28 lutego. Władze USA i Izraela zaznaczyły, że porozumienie to nie obejmuje trwających działań militarnych na terytorium Libanu.

Również w środę Trump zapowiedział, że "ze skutkiem natychmiastowym" wprowadzi cła w wysokości 50 proc. na towary z państw dostarczających broń Iranowi. Polityk nie podał więcej szczegółów ani nie wymienił państw, o które chodzi, lecz głównymi dostawcami sprzętu wojskowego do Iranu są Rosja i Chiny.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie