Trump ogłasza rozejm. Wojna kosztuje miliardy
Donald Trump zapowiedział dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem, uzależniając je od otwarcia cieśniny Ormuz. Jednocześnie - jak opisuje "Financial Times" - koszty konfliktu rosną – według analiz USA wydają nawet pół miliarda dolarów dziennie.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zgodził się na dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem, pod warunkiem natychmiastowego otwarcia cieśniny Ormuz. Decyzja – jak podkreślił – jest efektem postępów w rozmowach pokojowych prowadzonych m.in. z udziałem Pakistanu.
"Zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni" – napisał Trump. Dodał, że rozejm ma być obustronny, a przedstawiona przez Iran propozycja może stanowić podstawę do wypracowania długoterminowego porozumienia.
Kluczowym warunkiem pozostaje przywrócenie swobodnej żeglugi w cieśninie Ormuz, która ma strategiczne znaczenie dla globalnych dostaw ropy. To właśnie jej blokada była jednym z głównych czynników eskalacji napięć i wzrostu cen surowców.
"Błagam, dogadajcie się". Apel milionera do polityków
Wojna kosztuje setki milionów dziennie
Równolegle rosną koszty konfliktu dla Stanów Zjednoczonych. Według analiz wydatki sięgają nawet pół miliarda dolarów dziennie - opisał "Financial Times".
Elaine McCusker, starsza współpracowniczka American Enterprise Institute i była wysoka urzędniczka budżetowa Pentagonu, szacuje koszt kampanii przeciwko Iranowi na 22,3 mld do 31 mld dolarów w ciągu pięciu tygodni od czasu, gdy Trump wydał rozkaz ataku amerykańskim siłom pod koniec lutego - czytamy.
Znaczną część stanowią straty sprzętowe, szacowane na 2,1–3,6 mld dolarów. Obejmują one zarówno uszkodzenia infrastruktury, jak i konieczność wymiany zaawansowanych systemów wojskowych.
Ponadto eksperci wskazują, że choć straty osobowe są relatywnie niewielkie, problemem jest niszczenie kosztownych systemów, takich jak radary czy samoloty. Ich odbudowa może trwać latami i dodatkowo obciążać przemysł zbrojeniowy.
Koszt wymiany pojedynczych elementów jest ogromny – nowoczesny radar może kosztować ok. 485 mln dolarów, a jego produkcja zajmuje nawet kilka lat. W przypadku samolotów bojowych czy systemów wczesnego ostrzegania koszty są jeszcze wyższe.
Iran celuje w kluczowe systemy
Według analityków Iran koncentrował się na atakach na systemy radarowe, komunikacyjne oraz infrastrukturę wspierającą operacje lotnicze USA. Uderzenia w takie cele utrudniają wykrywanie i przechwytywanie nadlatujących rakiet.
Ataki na amerykańskie bazy obejmowały m.in. radary wykorzystywane w systemach obrony przeciwrakietowej oraz sprzęt lotniczy. Zniszczenia tych zasobów ograniczają zdolności operacyjne USA i zwiększają ryzyko w kolejnych konfliktach.
Pentagon jeszcze przed zawarciem rozejmu zabiegał o dodatkowe 200 mld dolarów na pokrycie kosztów operacji. Jednocześnie analitycy zwracają uwagę na rosnące zużycie sprzętu i zasobów, które mogłyby być potrzebne w innych regionach świata.
Źródło: Financial Times, PAP