Musk poszedł za daleko? Trump zwołał specjalne spotkanie. Są wytyczne

Donald Trump przekazał członkom swojego gabinetu, że to oni mają podejmować decyzje o tym, kto straci pracę, po zdobyciu odpowiedniej wiedzy. To pierwszy taki ruch prezydenta USA, który może ograniczyć zapędy jego najbliższego współpracownika Elona Muska. Amerykanie nie zareagowali pozytywnie na masowe zwolnienia pracowników federalnych.

Elon Musk stoi na czele DOGEElon Musk zarządza departamentem ds. efektywności - DOGE
Źródło zdjęć: © GETTY | David McNew, Ricky Carioti
Marta Bellon

Prezydent Donald Trump osobiście przekazał członkom swojego gabinetu, że to oni są odpowiedzialni za swoje departamenty, a nie Elon Musk - informuje Politico. Słowa padły na spotkaniu zwołanym przez prezydenta USA w czwartek. Miliarder, który zarządza Departamentem ds. Efektywności Państwa - DOGE - był na nim obecny.

Trump powiedział najważniejszym członkom swojej administracji, że Musk jest co prawda upoważniony do wydawania zaleceń departamentom, ale nie powinien wydawać jednostronnych decyzji dotyczących personelu czy polityki.

Trump o zwolnieniach: raczej skalpel niż siekiera

Politico wskazuje, że to pierwszy taki ruch Trumpa, który można odczytać jako próba ograniczenia władzy Muska. Zgodnie z nowymi wytycznymi prezydenta, DOGE i jego pracownicy powinni odgrywać rolę doradczą - ale to członkowie administracji, zarządzający poszczególnymi departamentami, powinni podejmować ostateczne decyzje dotyczące personelu, polityki i tempa wdrażania zmian.

Donald Trump potwierdził czwartkowy przekaz dla swojego gabinetu we wpisie na Truth Social.

"W miarę jak sekretarze poznają i rozumieją ludzi pracujących w różnych departamentach, mogą być bardzo precyzyjni co do tego, kto zostanie, a kto musi odejść. Mówimy: (używajmy - przyp. red.) raczej skalpela niż siekiery. Gdy oni, Elon, DOGE i inni wspaniali ludzie połączą siły, będą w stanie dokonać rzeczy na historycznym poziomie" - napisał prezydent USA.

Strategia Muska: ogromne cięcia i presja

Musk, właściciel SpaceX i Tesli, najbogatszy człowiek świata, wsparł w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa olbrzymią kwotą, a po jego zwycięstwie w wyborach został wyznaczony do kierowania nowo utworzonym departamentem ds. efektywności - DOGE. Jego zadaniem jest radykalne ograniczenie kosztów administracji.

Miliarder i jego zespół niemal natychmiast zaczęli wielkie cięcia oraz kampanię przymuszania pracowników federalnych do tego, by sami zrezygnowali z pracy. Wiele z tych decyzji wywołało wstrząsy - niektóre trzeba było cofnąć - jak zwolnienie osób odpowiedzialnych za amerykański arsenał nuklearny lub powstrzymać - jak pozbywanie się kontrolerów lotów i innych pracowników Federalnej Administracji Lotnictwa. Pojawiły się doniesienia, że osoby do zwolnienia są typowane za pomocą sztucznej inteligencji.

Amerykańskie media podają, że dziesiątki tysięcy pracowników rządu federalnego zostało zwolnionych w pierwszym miesiącu rządów prezydenta Donalda Trumpa. Według szacunków "The New York Times", do 26 lutego liczba pracowników, którzy stracili pracę, przekroczyła 30 tys.

Natomiast 75 tys. pracowników federalnych miało skorzystać z oferty "odroczonej rezygnacji" - w zamian za zachęty finansowe, w tym miesiące płatnego urlopu, zdecydowali się odejść z pracy do 6 lutego (to dane z 22 lutego przekazane agencji AP przez Biuro Zarządzania Personelem).

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji