Trump znowu zmienia zdanie. Odracza ataki na irańskie elektrownie
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, że odracza o 10 dni ataki na irańskie elektrownie do poniedziałku 6 kwietnia. Trump zagroził 21 marca zniszczeniem irańskich elektrowni, jeżeli Teheran w ciągu 48 godzin nie odblokuje cieśniny Ormuz. 23 marca wydłużył to ultimatum o pięć dni.
"Zgodnie z prośbą irańskiego rządu oświadczam niniejszym, że wstrzymuję czas zniszczenia elektrowni na 10 dni, do poniedziałku 6 kwietnia 2026 roku, do godziny 20 czasu wschodnioamerykańskiego" (godz. 2 w nocy 7 kwietnia w Polsce - PAP) - napisał Donald Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.
Trump po raz kolejny odroczył ataki na irańskie elektrownie
Amerykański prezydent dodał, że mimo "błędnych doniesień fałszywych mediów" USA prowadzą z Iranem rozmowy, które "idą bardzo dobrze".
Donald Trump stał się memem? "Bardzo często zmienia zdanie"
USA i Izrael rozpoczęły 28 lutego bombardowania Iranu, na co ten reaguje atakami na Izrael, amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie i państwa Zatoki Perskiej, w tym ich infrastrukturę wydobywczą.
Iran doprowadził też do niemal całkowitej blokady cieśniny Ormuz - kluczowego szlaku eksportu ropy i gazu z regionu, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen tych surowców na światowych rynkach.
USA potwierdziły w czwartek przekazanie Iranowi za pośrednictwem Pakistanu 15-punktowego planu zakończenia wojny. Iran oficjalnie nie odniósł się do tej propozycji. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył w środę, że jego państwo nie prowadzi negocjacji z USA. Według mediów władze w Teheranie przesłały jednak Stanom Zjednoczonym odpowiedź, chociaż odnoszą się sceptycznie do propozycji Waszyngtonu.
Oferta Trumpa nie została upubliczniona, lecz według przecieków obejmuje m.in. rezygnację Iranu z programu nuklearnego, oddanie przez to państwo już wzbogaconego uranu, ograniczenie irańskiego arsenału rakietowego czy otwarcie cieśniny Ormuz. W zamian USA miałyby znieść sankcje na Iran.