Cena rosyjskiej ropy przebiła 100 dol. za baryłkę. "Wojna w Zatoce nabija kabzę Putina"

Pierwszy raz od co najmniej 10 lat cena rosyjskiej ropy naftowej w dalekowschodnim porcie Kozmino przebiła granicę 100 dol. za baryłkę. - Mogą żądać ceny, jakiej zechcą. Rosja dzięki kryzysowi w Zatoce Perskiej i działaniom Donalda Trumpa wróciła do gry. Przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie nabija kabzę Putina - mówi dr Przemysław Zaleski, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego.

Wojna w Iranie przynosi Rosji większe przychodyWojna w Iranie przynosi Rosji większe przychody
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images, Morteza Nikoubazl | ZipZapic.com
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

- Ropa, gaz i broń. Rosja zarabia tylko na tych trzech rzeczach. Kryzys energetyczny, jaki wywołał atak USA i Izraela na Iran i odwetowe uderzenia Teheranu, nabija kabzę Putina w co najmniej dwóch obszarach - komentuje w rozmowie z money.pl dr Przemysław Zaleski, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego Fundacji Pułaskiego i Politechniki Wrocławskiej.

Po sparaliżowaniu transportów ropy i gazu przez cieśninę Ormuz, do jakiego doprowadził Iran, a także po atakach na infrastrukturę naftową i gazową, rafinerie, zakłady, porty i pola surowcowe, dostawy z regionu Zatoki Perskiej do krajów azjatyckich zostały zachwiane. Rozpoczął się wyścig o pozyskanie załadowanego już na tankowce surowca, który zdążył opuścić zatokę i znajduje się na morzach.

- Zniesienie przez Donalda Trumpa sankcji na rosyjską ropę (a dokładnie - na tę ropę, która została już załadowana na tankowce - przyp. red.) na okres 30 dni daje Rosji szanse na podreperowanie nadszarpniętego wojną w Ukrainie budżetu. Władimir Putin zapewne z radością przyjął tę informację. Szybkie szacunki wykazują, że za sprawą wywindowania cen surowców i zwolnienia z sankcji Rosja mogła zarobić na surowcach w ciągu miesiąca trwania tego konfliktu dodatkowe 20 mld dol. - ocenia Zaleski.

Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach średnio Rosja zarabiała na ropie i produktach na jej bazie około 11 mld dol. miesięcznie - i to przy znacznych dyskontach.

Takiej sytuacji nie było od dekady. Rosyjska ropa po 100 dol.

W połowie marca Donald Trump zdecydował się na wyłom w rosyjskich sankcjach. Miało to złagodzić drastyczne wzrosty cen ropy na światowych rynkach. To jednak nie przyniosło spodziewanego efektu. Przyniosło za to większe wpływy do budżetu Rosji. A wyłączenie to pozostanie w mocy jeszcze do 11 kwietnia.

Miesięczne zawieszenie sankcji na rosyjską ropę dotyczy według sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta ok. 130 mln baryłek znajdującej się na tankowcach. Zapotrzebowanie na surowiec jest jednak tak duże, że ceny znajdującego się dotąd pod presją sankcyjną rosyjskiego surowca wystrzeliły.

Po raz pierwszy od ponad 10 lat rosyjska ropa sprzedawana przez port Kozmino nad Pacyfikiem przebiła granicę 100 dol. za baryłkę. - Do tej pory rosyjska ropa eksportowana przez port Kozmino nie przekraczała 65 dol. za baryłkę. To duży skok. I nawet przy ograniczonych wysyłkach daje Rosji zarobić. Mogą żądać ceny, jakiej zechcą. Rosja dzięki kryzysowi w Zatoce Perskiej i działaniom Trumpa wróciła do gry i zaczyna być niestety postrzegana jako stabilny, czy wręcz wiarygodny dostawca - podkreśla dr Zaleski.

Kozmino to naftoport, z którego tankowce transportują rosyjską ropę głównie do Azji, na przykład do Chin, Indii i Korei Południowej, ale również do Egiptu i Turcji. Jak podaje rosyjski dziennik ekonomiczny "Kommiersant", tylko w minionym tygodniu cena gatunku ESPO w porcie Kozmino wzrosła o 5,8 proc., sięgając rekordowych 101 dolarów za baryłkę. ESPO stał się kluczowym gatunkiem eksportowym na Dalekim Wschodzie.

Rosja zarabia, ale nie bez przeszkód

Rosyjska ropa ESPO jest droższa niż innych gatunków rosyjskich, a rabaty na niej są znacznie niższe niż w przypadku popularnej ropy Urals (której notowania w minionym tygodniu sięgnęły 84,6 dolarów za baryłkę).

Za jej dostawy do Chin odpowiada głównie Rurociąg Wschodnia Syberia-Ocean Spokojny (jego maksymalna przepustowość to 80 mln ton rocznie) oraz właśnie Port Kozmino, którego projektowana przepustowość wynosiła początkowo 30 milionów ton rocznie. Rzeczywiste dostawy przekraczają już 45 milionów ton i mogą osiągnąć 50 milionów ton do końca 2026 roku - ocenia "Kommiersant".

Według danych Bloomberga niezależne chińskie rafinerie szczególnie cenią ESPO za jego efektywność w produkcji oleju napędowego. Chiny planują importować do 1,7 mln baryłek dziennie w najbliższym czasie, co pokazuje rosnący popyt na ten gatunek surowca.

Mimo że koniunktura wydaje się sprzyjać, to Rosja boryka się z podobnym problemem, co inni eksporterzy. Rekordowe stawki frachtu, rosnące koszty paliwa i niedobór wolnych statków oraz wyższe składki ubezpieczeniowe sprawiły, że eksport morski ropy ESPO spadł o jedną trzecią w porównaniu z poprzednim tygodniem, a liczba wysłanych tankowców spadła z dziesięciu do siedmiu.

- To nie zmienia faktu, że cena baryłki rekompensuje nawet niższy wolumen. Rosyjska ropa jest pożądana, a uwolnienie jej spod ryzyka sankcji amerykańskich ośmiela kupców - dodaje dr Zaleski.

Nie tylko ropa, ale i gaz

Podobna sytuacja jest w przypadku rosyjskiego gazu. Po irańskich uderzeniach w zakłady Ras Laffan produkcja gazu w Katarze została wstrzymana. Ruch tankowców wożących skroplony gaz LNG przez cieśninę Ormuz - tak samo jak w przypadku ropy - praktycznie zamarł, to zaś wywindowało ceny surowca.

Jak pisaliśmy w money.pl, mimo że Rosja ma na Dalekim Wschodzie instalację gazową Sachalin 2, ograniczona produkcja LNG z tego zakładu zarezerwowana jest głównie dla Korei, Japonii i Chin. Całościowo Rosja, według danych za 2025 r., produkuje w ciągu roku 44,3 mld metrów sześc. płynnego gazu. Duża jej część skupiona jest na północy kraju i kierowana była do Europy.

Jak wyjaśniał nam niedawno dr Szymon Kardaś, analityk European Council on Foreign, Rosja nie jest w stanie zaspokoić potrzeb regionu azjatyckiego swoimi dostawami płynnego gazu. Zachodnie sankcje skutecznie ograniczyły potencjał rozwoju rosyjskich projektów LNG.

TurkStream
TurkStream © money.pl | Money.pl


Może jednak uzupełniać luki po dostawach irańskich drogą rurociągową. Po izraelskim ataku na strategiczne złoże South Pars, największe znane złoże gazu ziemnego na świecie, Iran wstrzymał eksport gazu ziemnego do Turcji. Według Bloomberga irańskie dostawy to około 14 proc. wykorzystywanego w kraju gazu. Główni dostawcy surowca do Turcji to natomiast Rosja i Azerbejdżan.

- Turcja z całą pewnością zwiększy import z Rosji dla pokrycia własnego rynku. Nadwyżki jednak eksportuje, również do Europy. Ponieważ Turcja ma możliwość mieszania gazu u siebie w kraju, wcale nie jest wykluczone, że również gaz pochodzenia rosyjskiego trafi przez gazociąg TurkStream do Europy, co znów pozwoli Putinowi zreperować wojenne wydatki - ocenia dr Zaleski.

Przemysław Ciszak, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Słowacja jeszcze mocniej podnosi ceny diesla dla cudzoziemców. Jest decyzja
Słowacja jeszcze mocniej podnosi ceny diesla dla cudzoziemców. Jest decyzja
Nie będzie osobnej skargi na Mercosur. Tusk: została już złożona na wniosek PE
Nie będzie osobnej skargi na Mercosur. Tusk: została już złożona na wniosek PE
Niemcy wprowadzają regulacje cen paliw. Nowy pakiet może być niewystarczający
Niemcy wprowadzają regulacje cen paliw. Nowy pakiet może być niewystarczający
Interwencja na rynku paliw. Ekspert przestrzega przed tym, co wydarzyło się na Węgrzech
Interwencja na rynku paliw. Ekspert przestrzega przed tym, co wydarzyło się na Węgrzech
Rząd interweniuje na rynku paliw. Jest zaskoczenie. Tak może zmienić się cena
Rząd interweniuje na rynku paliw. Jest zaskoczenie. Tak może zmienić się cena
Cios we flotę cieni. Brytyjskie siły zbrojne będą mogły przejmować statki
Cios we flotę cieni. Brytyjskie siły zbrojne będą mogły przejmować statki
Akcje Orlenu w dół. To reakcja na zapowiedzi rządu i "pakiet CPN"
Akcje Orlenu w dół. To reakcja na zapowiedzi rządu i "pakiet CPN"
"Nie zawahamy się". Tusk mówi, co jeśli rozkręci się turystyka paliwowa do Polski
"Nie zawahamy się". Tusk mówi, co jeśli rozkręci się turystyka paliwowa do Polski
"Mechanizm CPN". Rząd przygotuje podatek od nadmiarowych zysków firm paliwowych
"Mechanizm CPN". Rząd przygotuje podatek od nadmiarowych zysków firm paliwowych
Będzie zakaz sprzedaży paliwa powyżej określonej ceny. Premier tłumaczy
Będzie zakaz sprzedaży paliwa powyżej określonej ceny. Premier tłumaczy
Rekordowe wydatki Polski. NATO potwierdza lidera
Rekordowe wydatki Polski. NATO potwierdza lidera
Maksymalna cena paliwa. Premier ogłasza
Maksymalna cena paliwa. Premier ogłasza