Notowania

wiadomości
01.10.2019 10:49

Trybunał Konstytucyjny pracuje na zwolnionych obrotach. A państwo za to płaci

Trybunał Konstytucyjny rozpatruje obecnie znacznie mniej spraw, jeśli porównamy ich liczbę sprzed reformy PiS-u. Wydłużył również swoje wakacje o miesiąc, a także nie zaplanował żadnych posiedzeń do końca roku. Natomiast budżet TK na jego pracę nadal wynosi powyżej 30 mln złotych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Trybunał, pod przewodnictwem, Julii Przyłębskiej znacznie dłużej rozpatruje sprawy. (Fot: Jacek Domiński/Reporter)

O sprawie informuje "Dziennik Gazeta Prawna", który porównuje liczbę wydawanych wyroków przez Trybunał Konstytucyjny. We wrześniu 2015 roku sędziowie TK ogłosili osiem wyroków i trzynaście postanowień o umorzeniu postępowań. We wrześniu 2019 roku... ogłoszony został jeden wyrok.

Porównując dalej: we wrześniu 2015 roku TK przeprowadził sześć rozpraw, rok wcześniej – osiem. W 2018 roku w tym samym miesiącu sędziowie nie zebrali się na ani jednym posiedzeniu, a w roku obecnym na zaledwie jednym – 25 września (dwa terminy zostały odwołane).

– Nie ma wątpliwości, że po 2015 roku trybunał stracił na znaczeniu i zredukował swoją działalność. Sędziowie, mając świadomość, że część z nich została wybrana w sposób wadliwy, a część najzwyczajniej nie ma odpowiednich kompetencji, sami ograniczyli do minimum swoją działalność orzeczniczą – powiedział, w rozmowie z "DGP", dr hab. Jacek Zaleśny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Zobacz także: Frankowicz w sądzie, ile to kosztuje? "Najwięcej płaci się za sukces. Prowadzenie za ok. 10 tys. zł"

Dotychczas w zaplanowanych pracach trybunału miesiącem wolnym od posiedzeń był sierpień. Obecnie wydłużony został o wrzesień. Co więcej, strona internetowa TK sugeruje, że nie ma w planach żadnych posiedzeń do końca roku. Trybunalski kalendarz na witrynie TK nie ma żadnego wpisu.

A na rozpoznanie sprawy czekają sprawy ważne dla Polaków, np. wniesiona przez posłów PiS dotycząca aborcji z powodu nieuleczalnych wad genetycznych zagrażających życiu płodu (tzw. eugeniczna). Od 2017 roku sędziowie nie zajęli się również wnioskiem prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry dot. wyboru trzech sędziów TK w 2010 roku.

Ustawa dezubekizacyjna. Na zdj. Julia Przyłębska, prezes Trybunału Konstytucyjnego
Ustawa dezubekizacyjna. Niemal 800 osób nie dożyło wyroku. A Trybunał dalej nie wyznaczył terminu

Tymczasem budżet trybunału w 2018 roku wyniósł 33,7 mln złotych. Każdy sędzia inkasuje miesięczną pensję w wysokości ok. 24,3 tys. złotych – cały skład TK zatem kosztuje państwo ok. 364,9 tys. złotych miesięcznie.

TK, zapytany przez dziennikarzy "DGP", nie odniósł się do tej sprawy.

Sądy nie chcą czekać na Trybunał Konstytucyjny. Orzekają w sprawach związanych z ustawą dezubekizacyjną.
Ustawa dezubekizacyjna. Sądy nie czekają na Trybunału Konstytucyjnego

Sejm dokonał nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w listopadzie 2015 roku. Zakładała ona m.in. powtórny wybór pięciu sędziów oraz wprowadzenie kadencyjności funkcji prezesa i wiceprezesa TK. Od 20 grudnia 2016 roku funkcję prezesa trybunału pełni Julia Przyłębska – wybrana przez Sejm na sędziego TK w grudniu 2015 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-10-2019

kilNie po to PiS wynajął mgr Julię, by TK pracował.

01-10-2019

robotTo chyba dobrze skoro jest nie legalny to czym mniej robi tym mniej zepsuje.

01-10-2019

MarcinSmutne.

Rozwiń komentarze (27)