Turystyka. Bunt w górskich kurortach

Karpacz, Szklarska Poręba i Świeradów wypowiadają rządowi obywatelskie posłuszeństwo. Tamtejsi przedsiębiorcy zapowiadają, że od 18 stycznia otworzą swoje biznesy. W Karpaczu odbędzie się również lokalne referendum, którego celem jest zniesienie ograniczeń sanitarnych.

Właściciela stoków narciarskich liczą straty i zapowiadają buntPuste wyciągi narciarskie, hotele i restauracje - tak wyglądają ferie zimowe w 2021 r.
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot

Karpacz, Szklarska Poręba i Świeradów wypowiadają rządowi obywatelskie posłuszeństwo. Przedsiębiorcy z tych górskich kurortów zapowiadają, że od 18 stycznia otworzą swoje biznesy. W Karpaczu odbędzie się również lokalne referendum, którego celem jest zniesienie ograniczeń sanitarnych.

Rząd przedłużył o dwa kolejne tygodnie sanitarne ograniczenia w związku z nasileniem się pandemii Covid-19. Dla hotelarzy, gastronomii oraz właścicieli stoków narciarskich, oraz górskich atrakcji turystycznych to bolesny cios, z którego wielu się już nie podniesie.

Wściekli na rząd biznesmeni nie przebierają w słowach. W czasie zorganizowanej w Internecie w czwartek konferencji prasowej zapowiadają bunt.

mBank webinar, odcinek 4: Uwaga korekta! Co robić, gdy spada?

- Chcecie nas zamknąć? To nas zamykajcie, ale zróbcie to legalnie, wypłaćcie nam uczciwe odszkodowania! – zwróciła się do rządu jedna z mieszkanek Karpacza.

Inna dodała: -Ten cały hejt, który się na nas wylewa jest dla mnie nie do pojęcia. Skąd się bierze w naszym społeczeństwie tylu wrednych ludzi? Nie otworzyliśmy naszych hoteli. Ci ludzie, których pokazują media, przyjeżdżają do nas na jeden dzień. Zjeżdżają z sankami na sankach, by chociaż przez chwilę mogły być one na świeżym powietrzu. Ludzie chodzą po pustym Karpaczu głodni, jedzą oscypki trzęsąc się z zimna – mówiła zdenerwowana.

- Przedsiębiorcy nie boją się koronawirusa, ale kar administracyjnych nakładanych przez sanepid. To jest też strach przed rychłym bankructwem – mówił z kolei Wojciech Rynglewski, pomysłodawca i pełnomocnik ds. referendum w Karpaczu.

I dodał: - Już za późno, nie powstrzymają nas. Machina ruszyła! Dzwonią do mnie ludzie z najodleglejszych zakątków kraju: Szczecina i Suwałk i pytają, jak zorganizować referenda u siebie w regionie. Chcą iść w nasze ślady.

Pytany przez dziennikarzy, dlaczego mimo wielu zapowiedzi, nie złożył jeszcze u burmistrza Karpacza obywatelskiej petycji w sprawie referendum odpowiedział, że wymagane 10 proc. społecznego poparcia przekroczyli już dawno, a przed złożeniem wniosku powstrzymują go spływające każdego dnia nowe prośby od mieszkańców regionu, którzy dosyłają mu listy z podpisami poparcia.

- Chcemy, by władze lokalne, które nas reprezentują, miały świadomość, że referendum popiera znaczna część naszej lokalnej społeczności, a nie tylko wymagane 10 proc. - argumentował Rynglewski i dodał: W dniu, kiedy będziemy składać petycję w urzędzie miasta, będzie to święto Karpacza, święto naszej całej społeczności.

Rynglewski zaznaczył, że zdaje sobie sprawę, że uchwała radnych z Karpacza może zostać zablokowana przez wojewodę, jednak i od jego decyzji jest możliwość się odwołania.

- Żyjemy chyba w państwie demokratycznym, gdzie decyzji nie można podejmować arbitralnie, prawda? – przypomniał inicjator referendum.

W wywiadzie udzielonym lokalnym mediom Rynglewski nie ukrywał, że inspiracją dla jego pomysłu były niedawne doniesienia z Włoch, gdzie mieszkańcy jednego z górskich regionów najpierw wprowadzili swoje standardy sanitarne, a następnie otworzyli swoje biznesy nie słuchając poleceń władzy. Po krótkim czasie włoski rząd ustąpił i usankcjonował ten stan rzeczy.

Polski rząd ustami wicepremiera Jarosława Gowina zapowiada pomoc finansową dla górskich gmin. Ma do nich trafić łącznie 1 mld zł wsparcia, w tym 700 mln na inwestycje i ok. 300 na zwolnienie z podatku od nieruchomości.

Górale nie chcą już jednak słuchać żadnych obietnic. Chcą pracować.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE